Marzec 25, 2017 at 10:56 am

Bądź jak Dorotka!

Bądź jak Dorotka!

Dorotka, to moja ulubiona bohaterka serialu „Przyjaciółki”, który stanowi mój czasoumilacz przy obróbce ziemniaków, prania, czy polerowania powierzchni płaskiej.

I tak potwierdzam: nic tak nie wspiera rozwoju umysłowego jak jazda na szmacie.

Zatem śmiało dziewczyny: bądźcie jak Dorotka i delegujcie zadania! 😀

0 likes Ta Która Wie # , , , , , , , , ,
Podziel się: / / /
  • 😂😂😂😂😂😂😂 I ja tak robię

  • Dobra kontra 😂😂❤️😎

  • A ja akurat lubię takie zajęcia (wtedy wpadam na najlepsze pomysły 😉
    [jestem copywriterem]

  • Mama Tosiaczka

    He he nie znam ale tekst mimo wszystko dobry 🙂

  • Magdalena Nigborowicz

    ha ha ale zazwyczaj na myśleniu się kończy 😉

  • Super pomysł. Każdy domownik, może dołożyć swoją cegiełkę 🙂
    Spodobał mi się czasoumilacz: polerowanie powierzchni płaskich 😉

  • Wkładanie naczyń do zmywarki…heh..czasami mam wrażenie, że mój mąż specjalnie wkłada je na „odwal się” żeby nie musiał tego robić nigdy więcej, bo ja i tak po nim poprawiam.

  • elka

    Rewelacja, jednak pomysłowość artystów słowa jest nieoceniona.

  • Sylwia Antkowicz

    Haha moim czasoumilaczem zwykle jest Na wspoolnej albo Agent

  • Matka bez lukru

    Prawda! Mnie uspokaja obieranie ziemniaków. Mogę wtedy nie myśleć kompletnie o niczym. Albo wręcz odwrotnie – zaliczać prawdziwe rozkminy filozoficzno-egzystencjalne. Za to prasowanie wzbudza we mnie agresję. Nie lubię! Bo nie! 🙂

  • Ja z takich czynności lubię pranie – sprawia mi z jakiegoś powodu niewymowną frajdę, zwłaszcza jeśli to znaleziska z second handu <3

Szukaj na 5razones
O mnie
To ja Pau Elegancka Wszystko co chcecie o mnie wiedzieć, znajdziecie tu. W każdym poście. Przeczytacie w każdym zdaniu i pomiędzy zdaniami. Rozpoznacie na granicy kropki kończącej jedną myśl, a akapitem rozpoczynającym następną. Zdjęcia, rysunki, szkice to pocztówki z naszej codzienności. Łapcie!

Dorzucam małą opowieść do wielkiej dyskusji i wyznań #jateż #metoo.

O zabawie w potwora i lekcji NIE, jaką ostatnio dostał Franciszek: 5razones.pl/zabawa-w-potwora/

Czytajcie.
I proszę wróćcie tu z Waszymi refleksjami, przemyśleniami.
... See MoreSee Less

View on Facebook

Nie od dziś wiadomo, że komunikacja to sztuka... czasami rozpisana na trzy akty, i wiele scen. Bywa, że trzeba dozować napięcie, a potem zaskoczyć puentą. Czasami nie ma opcji, i brnie się w sztuczki i fortele. Albo stosuje technikę dobra wiadomość - zła wiadomość - i jako zwieńczenie dobra wiadomość, to oczywiste, któż nie lubi happy endów.

I kto jak kto, to ja na tych wszystkich komunikacyjnych trikach się znam. Na ten przykład kilka naszych rodzinnych scenek...

[jak przekazać mężowi wiadomość, że zdrowie i życie jego najmilejszej konsoli ps4 wisiało na włosku]
- A wiesz, że z naszego Tadzina to niezły wspinacz i komandos? Wyobraź sobie, że dziś po fotelu wspiął się na komodę... tą wiesz, na którym stoją konsole, i tak.... jeden pad zrzucił, drugi pad również zrzucił, a gdy chciał zrzucić i konsolę, to akurat udało mi się go przejąć i ściągnąć z wysokości. 🎮🕹🎮

[jak wytłumaczyć się z wielkiego pudła ciuchów, którą rano dostarczył kurier]
- Podziwiaj Ty swoją żonę, smartshopperkę, królową zakupów tylko musthave! Wszystko co tu widzisz, jest mi szalenie niezbędne, do tego kupione na wyprzedażach, no to prawie jak za darmo. A nawet dla Ciebie udało mi się coś kupić, a dokładnie to skarpetki w sushi. 🍣🍤🍥

[jak uzdatnić obiad dla męża]
- Zrobiłam petarda obiad! Burgery jaglano-buraczane, do tego zupa krem z białych warzyw. (tu zapada cisza... i ja mojego męża nie widzę, bo ja mu to domowe menu recytuję przez telefon, ale szóstym zmysłem wyczuwam, że jemu się jakos tak odbija na samo wyobrażanie obiadu bez padliny chociaż w roli przekąski, dlatego na prędkości improwizuję) ale Ty się nic nie martw, Twoja porcja będzie specjalnie aromatyzowana i uzdatniana długo dojrzewającym boczkiem wędzonym! 🥓🥓🥓
... See MoreSee Less

View on Facebook