Marzec 24, 2016 at 9:16 pm

Bydle

Bydle

Mawiają, że druga ciąża jest lżejsza.
Nic bardziej mylnego, a właściwie cięższego.

Drugi Obywatel Syn solidnie i z całą mocą grawitacji rozgościł się w moich macicznych otchłaniach, z każdym dniem powiększając obszar swojej egzystencji.

Fizjologia regularnie nade mną dominuje, w codziennych starciach i potyczkach nie mam z nią żadnych szans.

Bo ja nie schodzę z łóżka, ja się z niego sturlam. Ja nie chodzę, ja się toczę. Do obsługi sznurówek potrzebuję już własnego niewolnika.

Przy każdej czynności a to chrapię, a to sapię, bywa że i dyszę. W miejscach publicznych pilnuję się, żeby ukradkiem i w sposób ode mnie absolutnie niezależny nie uraczyć przechodniów bądź kolejki w sklepie, jakimś dźwięcznym bekiem. Na trasie spacerów zawsze mam precyzyjnie zlokalizowane miejskie szalety. Kilka razy dziennie gaszę pożary zgagi. Z nagłymi atakami gastrofazowych żądz już nawet nie walczę. Rozrastam się, puchnę, nadymam.

Mawiają, że to błogosławiony stan, a ja czuję się jak rasowe bydle. I doskwiera mi nieznośna ciężkość bytu. Byle do porodu. Bo ciąża w końcu musi minąć.

0 likes Ta Która Wie , U Eleganckich # , , , ,
Podziel się: / / /
  • Agag

    Pozdrawiam z czeluści mojego 33 tygodnia – ja też chrapię, sapię, turlam się i chodzę na szeroko rozstawionych nogach, a biodra poszerzają swój obwód, na szczęście nie tylko z powodu dodatkowych kilogramów. Najbardziej uciążliwy jest w tej chwili ból w krzyżu (zgagi na szczęście nie mam). Oby do terminu!

    • Ha! jest to zawsze jakieś pocieszenie, że nie tylko ja tak utyskuję i postękuję w tym stanie bydlęcym 🙂 Jeszcze chwila chwilunia i będzie lżej, przynajmniej na ciele 🙂

Szukaj na 5razones
O mnie
To ja Pau Elegancka Wszystko co chcecie o mnie wiedzieć, znajdziecie tu. W każdym poście. Przeczytacie w każdym zdaniu i pomiędzy zdaniami. Rozpoznacie na granicy kropki kończącej jedną myśl, a akapitem rozpoczynającym następną. Zdjęcia, rysunki, szkice to pocztówki z naszej codzienności. Łapcie!

Czerwiec dochodzi, truskawki 🍓🍓🍓 się kończą. Podrzucam Wam przepis na ciasto truskawkowe mojej babci Krysi. To ciasto mojego dzieciństwa:

2,5 szklanki mąki,

1 łyżeczka proszku do pieczenia,

5 żółtek,

3 łyżki cukru pudru

250 zimnego masła

Ciasto zagniatamy i na 30 minut do lodówki. Można też dodawać śmietany. Z białek albo beza na górę ciasta albo do jajecznicy masz jak znalazł. Piekarnik na 180 stopni i możesz najpierw podpiec ok. 20 min i potem nakładasz owoce i 190 stopni 35-40 min albo wszystko razem bez podpiekania, tylko wtedy dłużej trzymasz w piecu.

A o babci mojej poczytajcie TU: 5razones.pl/ciasto-truskawkowe-babci-krysi/
To wpis z przed 2 lat, ale 2 lata temu większości z Was tutaj nie było.

#5razones #truskawki #ciasto #babcia
... See MoreSee Less

View on Facebook

Co roku, w bobowy sezon obiecywałam sobie, że tym razem będzie inaczej. Że tym razem nie zmarnotrawię pory bobiczkowej na pożeranie bobu w wersji saute, bo przecież jest tyle pysznych przepisów na obróbkę bobu.
I nigdy, ale to nigdy mi się to nie udawało.
W tym roku się zawzięłam, tu proszę o 👏👏👏 i o to jest, pyszna sałatka z przepisu ChilliBite
bobik (ach czemu nie dedykowanej mu emotikonki)
🍅
cebula
Oliwa i kumin
Wprawdzie do przygotowania sałatki, gdzie potrzeba ok. 400g bobu potrzebowałam ugotować aż kilogram, ale to już inna historia. 🤣😂😅 A wy znacie jakieś fajne kulinarne patenty na #bób?

#bobik #bobiczek #broadbean #haba #5razones
#pychamicha #sałatkazbobem #pomidor #cebula #kumin #cumin
... See MoreSee Less

View on Facebook

Po dwóch ciążach i porodach, niekończącej się laktacji moje ciało jest lekko wyeksploatowane, ale gotowe. Gotowe na miłość, czułość. Na przytulanie. Na pokazywanie nóg. I odsłanianie ramion oraz brzucha. Na radość i swobodę. Beztroskę szaloną. Nieskrępowanie. 👯👙🌹🙅❤☀👊💪🥂🦄😋🏝
I na plażę też!!!

Dziewczyny z bloga MiskiDwie - blog o dwóch biustach zaprosiły mnie do pokazania się w pełnej gotowości w ramach akcji #cialopozytywne #cialogotowenaplaze zorganizowanej przez wysokieobcasy

Choróbska dzieci zniweczyły ostatnio moje plany na wbicie się w strój kąpielowy (ale obiecuję, że nadrobię). Zatem z pomocą przyszedł Smok, i narysował mnie w PEŁNEJ krasie.

Bo jak ostatnio pod jednym z naszych rysunków skomentowała moja koleżanka (Iza true <3): Najważniejsze to, żeby być pięknym pączkiem. Pełnia akceptacji dla mamy (do czasu) w oczach dziecka to prawdziwy obraz świata. ;) I pełny. Tak, PEŁNY.

Zatem jestem pełna i gotowa!

A wy?

Może same chcecie pokazać się plażowej gotowości...?

#5razones #bodypositive
... See MoreSee Less

View on Facebook

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress