Marzec 14, 2016 at 8:41 pm

Całowanie otwiera dół

Całowanie otwiera dół

Namiętnie i z fascynacją zaczytuję się w książce „Poród naturalny” Iny May Gaskin. Co ciekawszymi fragmentami dzielę się z moim Smokiem.
Np. takim:

Często mówię, że dolna część ciała funkcjonuje najlepiej, gdy górna część – umysł – czuje wdzięczność lub rozbawienie w stosunku do figli czy poczynań dołu. Niesamowite jest to, jak dobrze funkcjonuje dół, gdy podchodzimy do niego z poczuciem humoru i czułością, zamiast z przerażeniem, odrazą lub, co najgorsze, gdy odwracamy się od niego ze wstydem. Na Boga, nie odwracajmy się od naszego dołu!

Albo takim:

Zależy mi na tym, aby pokazać pozytywny wpływ słów na ciało i umysł rodzącej kobiety. Dość często matka uświadamia sobie, że wypowiadając pozytywne słowa, nie ma nic do stracenia. Wtedy też zaczyna mówić mężowi, dziecku, położnym oraz przyjaciołom, którzy jej pomagają, jak bardzo ich kocha. Mogę powiedzieć bez wahania, że nigdy nie widziałam, aby szyjka macicy jakiejkolwiek kobiety pozostała zaciśnięta i sztywna w trakcie wypowiadania pełnych miłości, pozytywnych słów.

I jeszcze takim:

Rozluźnione usta uelastyczniają szyjkę macicy.

 

– A wiesz kochany, co najlepiej rozluźnia usta?

– @#%?!?@?

– Śmianie się, śpiewanie, parskanie jak koń, lub… namiętne całowanie!

– Ahmmm….

– Także zapamiętaj to proszę, że w trakcie kryzysu na porodówce, żebyś mnie namiętnie pocałował!

– Ty mi lepiej kochana powiedz, kiedy ty mnie ostatni raz tak namiętnie całowałaś. Mam czekać na to do porodu?

– No nie! Będziemy trenować to całowanie.

– Ta! Trenować to se możesz, ale biegi na bieżni.

Tym samym, tak na wszelki wypadek, chyba poćwiczę to śpiewanie lub końskie parskanie.

0 likes U Eleganckich # , , , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones
O mnie
To ja Pau Elegancka Wszystko co chcecie o mnie wiedzieć, znajdziecie tu. W każdym poście. Przeczytacie w każdym zdaniu i pomiędzy zdaniami. Rozpoznacie na granicy kropki kończącej jedną myśl, a akapitem rozpoczynającym następną. Zdjęcia, rysunki, szkice to pocztówki z naszej codzienności. Łapcie!

Czerwiec dochodzi, truskawki 🍓🍓🍓 się kończą. Podrzucam Wam przepis na ciasto truskawkowe mojej babci Krysi. To ciasto mojego dzieciństwa:

2,5 szklanki mąki,

1 łyżeczka proszku do pieczenia,

5 żółtek,

3 łyżki cukru pudru

250 zimnego masła

Ciasto zagniatamy i na 30 minut do lodówki. Można też dodawać śmietany. Z białek albo beza na górę ciasta albo do jajecznicy masz jak znalazł. Piekarnik na 180 stopni i możesz najpierw podpiec ok. 20 min i potem nakładasz owoce i 190 stopni 35-40 min albo wszystko razem bez podpiekania, tylko wtedy dłużej trzymasz w piecu.

A o babci mojej poczytajcie TU: 5razones.pl/ciasto-truskawkowe-babci-krysi/
To wpis z przed 2 lat, ale 2 lata temu większości z Was tutaj nie było.

#5razones #truskawki #ciasto #babcia
... See MoreSee Less

View on Facebook

Co roku, w bobowy sezon obiecywałam sobie, że tym razem będzie inaczej. Że tym razem nie zmarnotrawię pory bobiczkowej na pożeranie bobu w wersji saute, bo przecież jest tyle pysznych przepisów na obróbkę bobu.
I nigdy, ale to nigdy mi się to nie udawało.
W tym roku się zawzięłam, tu proszę o 👏👏👏 i o to jest, pyszna sałatka z przepisu ChilliBite
bobik (ach czemu nie dedykowanej mu emotikonki)
🍅
cebula
Oliwa i kumin
Wprawdzie do przygotowania sałatki, gdzie potrzeba ok. 400g bobu potrzebowałam ugotować aż kilogram, ale to już inna historia. 🤣😂😅 A wy znacie jakieś fajne kulinarne patenty na #bób?

#bobik #bobiczek #broadbean #haba #5razones
#pychamicha #sałatkazbobem #pomidor #cebula #kumin #cumin
... See MoreSee Less

View on Facebook

Po dwóch ciążach i porodach, niekończącej się laktacji moje ciało jest lekko wyeksploatowane, ale gotowe. Gotowe na miłość, czułość. Na przytulanie. Na pokazywanie nóg. I odsłanianie ramion oraz brzucha. Na radość i swobodę. Beztroskę szaloną. Nieskrępowanie. 👯👙🌹🙅❤☀👊💪🥂🦄😋🏝
I na plażę też!!!

Dziewczyny z bloga MiskiDwie - blog o dwóch biustach zaprosiły mnie do pokazania się w pełnej gotowości w ramach akcji #cialopozytywne #cialogotowenaplaze zorganizowanej przez wysokieobcasy

Choróbska dzieci zniweczyły ostatnio moje plany na wbicie się w strój kąpielowy (ale obiecuję, że nadrobię). Zatem z pomocą przyszedł Smok, i narysował mnie w PEŁNEJ krasie.

Bo jak ostatnio pod jednym z naszych rysunków skomentowała moja koleżanka (Iza true <3): Najważniejsze to, żeby być pięknym pączkiem. Pełnia akceptacji dla mamy (do czasu) w oczach dziecka to prawdziwy obraz świata. ;) I pełny. Tak, PEŁNY.

Zatem jestem pełna i gotowa!

A wy?

Może same chcecie pokazać się plażowej gotowości...?

#5razones #bodypositive
... See MoreSee Less

View on Facebook

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress