Wrzesień 11, 2016 at 8:38 pm

Efekt przedawkowania

Efekt przedawkowania

Ten moment, kiedy orientujesz się, że twoja ulubiona sukienka zamienia się w tunikę, i musisz uczciwie przyznać przed sobą i przed światem, że nie był to wcale błąd w sztuce pralniczej, tylko efekt przedawkowania węglowodanów w okresie ciążowym.

Łasuchowało się, co nie?
Żarło i podjadało.
Jak nikt nie widział, a nawet bez skrupułów jak wszyscy widzieli.
Całodobowo.
A to lody, a to czekoladki, ciasta i ciasteczka, a najbardziej to żelkowe misie. I słodkie, i kwaśne, i słodko-kwaśne, a nawet te jogurtowe.
Jak się okazuje jeden żelek w tą czy w tamtą różnicę czyni. Bo zarówno ten jeden żelek, jak i drugi żelek, a na pewno trzeci i czwarty odnajdzie się doskonale i osiądzie w tej czy tamtej, i jeszcze owamtej części Twojego ciała.
I ciężko same te żelki za to winić. One same się do paszczy nie pchały.

Teraz mogę się pocieszać, że laktacja i to wzmożona, bo dla dwóch biesiadników, poradzi coś na tą po ciążową spuściznę.

Ale muszę się Wam do czegoś przyznać, że ja wciąż jestem w trybie przedawkowania, a to lody, to ciasteczka, czy też nażelowane misie. No bo wszak nie mogę sobie teraz pozwolić na żadne deficyty i niedobory kaloryczne.

0 likes U Eleganckich # , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones
O mnie
To ja Pau Elegancka Wszystko co chcecie o mnie wiedzieć, znajdziecie tu. W każdym poście. Przeczytacie w każdym zdaniu i pomiędzy zdaniami. Rozpoznacie na granicy kropki kończącej jedną myśl, a akapitem rozpoczynającym następną. Zdjęcia, rysunki, szkice to pocztówki z naszej codzienności. Łapcie!

Dorzucam małą opowieść do wielkiej dyskusji i wyznań #jateż #metoo.

O zabawie w potwora i lekcji NIE, jaką ostatnio dostał Franciszek: 5razones.pl/zabawa-w-potwora/

Czytajcie.
I proszę wróćcie tu z Waszymi refleksjami, przemyśleniami.
... See MoreSee Less

View on Facebook

Nie od dziś wiadomo, że komunikacja to sztuka... czasami rozpisana na trzy akty, i wiele scen. Bywa, że trzeba dozować napięcie, a potem zaskoczyć puentą. Czasami nie ma opcji, i brnie się w sztuczki i fortele. Albo stosuje technikę dobra wiadomość - zła wiadomość - i jako zwieńczenie dobra wiadomość, to oczywiste, któż nie lubi happy endów.

I kto jak kto, to ja na tych wszystkich komunikacyjnych trikach się znam. Na ten przykład kilka naszych rodzinnych scenek...

[jak przekazać mężowi wiadomość, że zdrowie i życie jego najmilejszej konsoli ps4 wisiało na włosku]
- A wiesz, że z naszego Tadzina to niezły wspinacz i komandos? Wyobraź sobie, że dziś po fotelu wspiął się na komodę... tą wiesz, na którym stoją konsole, i tak.... jeden pad zrzucił, drugi pad również zrzucił, a gdy chciał zrzucić i konsolę, to akurat udało mi się go przejąć i ściągnąć z wysokości. 🎮🕹🎮

[jak wytłumaczyć się z wielkiego pudła ciuchów, którą rano dostarczył kurier]
- Podziwiaj Ty swoją żonę, smartshopperkę, królową zakupów tylko musthave! Wszystko co tu widzisz, jest mi szalenie niezbędne, do tego kupione na wyprzedażach, no to prawie jak za darmo. A nawet dla Ciebie udało mi się coś kupić, a dokładnie to skarpetki w sushi. 🍣🍤🍥

[jak uzdatnić obiad dla męża]
- Zrobiłam petarda obiad! Burgery jaglano-buraczane, do tego zupa krem z białych warzyw. (tu zapada cisza... i ja mojego męża nie widzę, bo ja mu to domowe menu recytuję przez telefon, ale szóstym zmysłem wyczuwam, że jemu się jakos tak odbija na samo wyobrażanie obiadu bez padliny chociaż w roli przekąski, dlatego na prędkości improwizuję) ale Ty się nic nie martw, Twoja porcja będzie specjalnie aromatyzowana i uzdatniana długo dojrzewającym boczkiem wędzonym! 🥓🥓🥓
... See MoreSee Less

View on Facebook