Maj 7, 2015 at 7:49 pm

IceCreamChallenge

IceCreamChallenge

Pewnie myślicie, że ten mój cały program #BabyFatKiller, to to takie z oka przymrużeniem wygibasy. Ale mylicie się, oj jak bardzo wy się mylicie. Chwilunia, bo mi tu lodzik się topi, i musze go prędko pałaszować. Ogarnąć cztery smakowite gałki, to jest wyzwanie. Ale co ja tu chciałam, a właśnie… Prawda jest taka, że ja naprawdę poważnie i na serio ćwiczę. Serio serio. I dzisiaj mam dla Was równie serio, poważny trening. Ja go uprawiam już miesiąc szesnasty. I muszę przyznać, że to mój najulubieńszy workout.
On właściwie niewiele wysiłku ode mnie wymaga. Właściwie to nic. Można sobie pół dnia leżakować. I produkować. Po prostu mleko produkować.
A ta produkcja to masę kalorii pochłania. Nawet, nawet, aż siedemset kalorii na dobę!
Wiecie, ile musiałybyście się nabiegać, nachodzić, najeździć na rowerze, napływać, no napocić ile byście się musiały, żeby spalić siedemset kalorii?!?!?
No dużo.
Ja to nawet sobie takie wysiłku nie chcę wyobrażać. Jejku na samą myśl, żem się spociła, a lody, te pyszniutkie lody, co je tutaj na boku, tak bezczelnie przy Was konsumuję, to się trochę podtopiły.
No także zachęcam, zachęcam do ćwiczeń produkcyjnych. Ale żeby te ubytki kaloryczne nie były znaczne, bo przecież ileż można „chuść”, to proponuję je jakoś odpowiednio kompensować pożeraniem na ten przykład lodów, czyli #IceCreamChallenge. Podobno taka jedna gałeczka lodów śmietankowych to ok. 45 kalorii. Przecież to jest nic! Ja to nawet nie wiem, czy ja to jednak za mało dzisiaj tych lodów sobie nie wzięłam. Bo jak szybko rachuję 4 razy 45, to jest zaledwie 180 kalorii. Chyba zatem mogę jeszcze coś sobie dopałaszować.
A wy jeśli już nie produkujecie, albo jeszcze nie produkujecie, albo ten temat to w ogóle nie dla Was, to cóż Wam mogę rzec: Do roboty! Co mi tu się tak pokładacie: ruszać się, tańczyć, rollować, deski wykonywać! Sio!
Albo no pasa sobie poluzować i dzień piątkowej rozpusty lub lodowej dekadencji sobie urządzić. Można uznać, że taki trening jedzenie lodów to swoisty #BikiniChallenge. Przecież na plaży, w bikini z lodami w ręce, trzeba się zawodowo prezentować.

Aaa przy pałaszowaniu nie zapomnijcie o oddychaniu, deep breath, feel your power back!!!, bo się zasapiecie. Jak trenować, to tak serio serio. A ten trening to +10 punkcików do ZEN balansu. LET THE POWER COMBINE!

0 likes Baby Fat Killer # , , , , , , , , , , , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones
O mnie
To ja Pau Elegancka Wszystko co chcecie o mnie wiedzieć, znajdziecie tu. W każdym poście. Przeczytacie w każdym zdaniu i pomiędzy zdaniami. Rozpoznacie na granicy kropki kończącej jedną myśl, a akapitem rozpoczynającym następną. Zdjęcia, rysunki, szkice to pocztówki z naszej codzienności. Łapcie!

Czerwiec dochodzi, truskawki 🍓🍓🍓 się kończą. Podrzucam Wam przepis na ciasto truskawkowe mojej babci Krysi. To ciasto mojego dzieciństwa:

2,5 szklanki mąki,

1 łyżeczka proszku do pieczenia,

5 żółtek,

3 łyżki cukru pudru

250 zimnego masła

Ciasto zagniatamy i na 30 minut do lodówki. Można też dodawać śmietany. Z białek albo beza na górę ciasta albo do jajecznicy masz jak znalazł. Piekarnik na 180 stopni i możesz najpierw podpiec ok. 20 min i potem nakładasz owoce i 190 stopni 35-40 min albo wszystko razem bez podpiekania, tylko wtedy dłużej trzymasz w piecu.

A o babci mojej poczytajcie TU: 5razones.pl/ciasto-truskawkowe-babci-krysi/
To wpis z przed 2 lat, ale 2 lata temu większości z Was tutaj nie było.

#5razones #truskawki #ciasto #babcia
... See MoreSee Less

View on Facebook

Co roku, w bobowy sezon obiecywałam sobie, że tym razem będzie inaczej. Że tym razem nie zmarnotrawię pory bobiczkowej na pożeranie bobu w wersji saute, bo przecież jest tyle pysznych przepisów na obróbkę bobu.
I nigdy, ale to nigdy mi się to nie udawało.
W tym roku się zawzięłam, tu proszę o 👏👏👏 i o to jest, pyszna sałatka z przepisu ChilliBite
bobik (ach czemu nie dedykowanej mu emotikonki)
🍅
cebula
Oliwa i kumin
Wprawdzie do przygotowania sałatki, gdzie potrzeba ok. 400g bobu potrzebowałam ugotować aż kilogram, ale to już inna historia. 🤣😂😅 A wy znacie jakieś fajne kulinarne patenty na #bób?

#bobik #bobiczek #broadbean #haba #5razones
#pychamicha #sałatkazbobem #pomidor #cebula #kumin #cumin
... See MoreSee Less

View on Facebook

Po dwóch ciążach i porodach, niekończącej się laktacji moje ciało jest lekko wyeksploatowane, ale gotowe. Gotowe na miłość, czułość. Na przytulanie. Na pokazywanie nóg. I odsłanianie ramion oraz brzucha. Na radość i swobodę. Beztroskę szaloną. Nieskrępowanie. 👯👙🌹🙅❤☀👊💪🥂🦄😋🏝
I na plażę też!!!

Dziewczyny z bloga MiskiDwie - blog o dwóch biustach zaprosiły mnie do pokazania się w pełnej gotowości w ramach akcji #cialopozytywne #cialogotowenaplaze zorganizowanej przez wysokieobcasy

Choróbska dzieci zniweczyły ostatnio moje plany na wbicie się w strój kąpielowy (ale obiecuję, że nadrobię). Zatem z pomocą przyszedł Smok, i narysował mnie w PEŁNEJ krasie.

Bo jak ostatnio pod jednym z naszych rysunków skomentowała moja koleżanka (Iza true <3): Najważniejsze to, żeby być pięknym pączkiem. Pełnia akceptacji dla mamy (do czasu) w oczach dziecka to prawdziwy obraz świata. ;) I pełny. Tak, PEŁNY.

Zatem jestem pełna i gotowa!

A wy?

Może same chcecie pokazać się plażowej gotowości...?

#5razones #bodypositive
... See MoreSee Less

View on Facebook

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress