5razones.pl

Kwiecień 21, 2016 at 10:59 pm

Instynkt, czyli obudź w sobie swoją małpę i rozruszaj poślady

Instynkt, czyli obudź w sobie swoją małpę i rozruszaj poślady

Tak wiem, jestem więcej niż monotematyczna. Ale ja już w blokach startowych. I tylko sobie projekcje wyświetlam i różne wizualizacje czynię. Zaklinam brzuch, wypatruję sygnałów nadciągającego przypływu. Oddycham. Prycham. Uruchamiam głęboki oddech brzuszny. Zaczytuję się w opowieściach porodowych. Wyszukuję i studiuję alternatywne, niekonwencjonalne wręcz techniki rozluźniające i relaksacyjne. Okazuje się, że czasami wystarczy zdać się na swój instynkt, żeby odblokować, „otworzyć” swoje ciało.

Jak?

Eksploracja dotyku w trakcie akcji porodowej może przynieść więcej niż ulgę rodzącej kobiecie. O masażu i uciskaniu dolnej części kręgosłupa (w tej technice poleca się też termofor np. z pestkami wiśni) pewnie słyszałyście. Ale podejrzewam, że jest pewna forma dotyku, której nie znacie. A mianowicie masaż ud i pośladków. Rytmiczne nimi wstrząsanie i potrząsanie, a także kołysanie błogo rozkurcza napięte mięśnie, powodując także otwarcie szyjki macicy.

Czasami partner kobiety potrząsa jej pośladkami w górę i w dół lub z boku na bok; czasami kołyszemy na boki tylną część ud. Używałam tej techniki przez kilka lat, zanim odkryłam, że jest ona udokumentowana w kulturach tradycyjnych na całym świecie.
Ina May Gaskin, Poród naturalny, s. 268

A potrząsać można nawet całym ciałem. W Chinach położne praktykują z powodzeniem technikę zwaną CHUNG.

Chung oznacza, że dwie lub trzy kobiety energicznie potrząsają całym ciałem rodzącej kobiety.
Ina May Gaskin, Poród naturalny, s. 268

Gdy akcja porodowa nie postępuje, warto obudzić w sobie swoją wewnętrzną, dziką małpę.

Często sugeruję kobietom w ciąży, by w trakcie porodu wyobraziły sobie, że są dużym ssakiem. Wiele z nich odkrywa, że to pomaga im odkryć ich wewnętrzną, dziką kobietę i dotrzeć do pradawanej wiedzy, która jest potencjałem wszystkich kobiet.
Ina May Gaskin, Poród naturalny, s. 271

Zapytacie, ale jak to robi, to znaczy, jak rodzi małpa? Małpa wyłącza twój aktywny umysł, poddaje się instynktowi i mądrości ciała:

– małpy nie zadręczają się, że ich ciała mogą być nieodpowiednie,

– małpy nie obwiniają za swoje położenie nikogo innego,

– małpy nie przeliczają rozwarcia, spekulując, ile może zająć poród,

– rodzące małpy przyjmują taką pozycję, w której czują się najlepiej, a nie taką jaką każe im się przyjąć,

– małpy nie przejmują się wydawaniem dźwięków, pierdzeniem czy popuszczaniem kału w trakcie porodu. Wszystkie królowe, księżne i gwiazdy filmowe, jeśli tylko są zdrowe, robią kupę.

Ina May Gaskin, Poród naturalny, s. 269

 

Odrobina dzikości i roztrzęsione poślady! Na samo wyobrażenie tego, już czuję moc!

0 likes Ta Która Wie , U Eleganckich # , , , , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones
O mnie
To ja Pau Elegancka Wszystko co chcecie o mnie wiedzieć, znajdziecie tu. W każdym poście. Przeczytacie w każdym zdaniu i pomiędzy zdaniami. Rozpoznacie na granicy kropki kończącej jedną myśl, a akapitem rozpoczynającym następną. Zdjęcia, rysunki, szkice to pocztówki z naszej codzienności. Łapcie!

Czerwiec dochodzi, truskawki 🍓🍓🍓 się kończą. Podrzucam Wam przepis na ciasto truskawkowe mojej babci Krysi. To ciasto mojego dzieciństwa:

2,5 szklanki mąki,

1 łyżeczka proszku do pieczenia,

5 żółtek,

3 łyżki cukru pudru

250 zimnego masła

Ciasto zagniatamy i na 30 minut do lodówki. Można też dodawać śmietany. Z białek albo beza na górę ciasta albo do jajecznicy masz jak znalazł. Piekarnik na 180 stopni i możesz najpierw podpiec ok. 20 min i potem nakładasz owoce i 190 stopni 35-40 min albo wszystko razem bez podpiekania, tylko wtedy dłużej trzymasz w piecu.

A o babci mojej poczytajcie TU: 5razones.pl/ciasto-truskawkowe-babci-krysi/
To wpis z przed 2 lat, ale 2 lata temu większości z Was tutaj nie było.

#5razones #truskawki #ciasto #babcia
... See MoreSee Less

View on Facebook

Co roku, w bobowy sezon obiecywałam sobie, że tym razem będzie inaczej. Że tym razem nie zmarnotrawię pory bobiczkowej na pożeranie bobu w wersji saute, bo przecież jest tyle pysznych przepisów na obróbkę bobu.
I nigdy, ale to nigdy mi się to nie udawało.
W tym roku się zawzięłam, tu proszę o 👏👏👏 i o to jest, pyszna sałatka z przepisu ChilliBite
bobik (ach czemu nie dedykowanej mu emotikonki)
🍅
cebula
Oliwa i kumin
Wprawdzie do przygotowania sałatki, gdzie potrzeba ok. 400g bobu potrzebowałam ugotować aż kilogram, ale to już inna historia. 🤣😂😅 A wy znacie jakieś fajne kulinarne patenty na #bób?

#bobik #bobiczek #broadbean #haba #5razones
#pychamicha #sałatkazbobem #pomidor #cebula #kumin #cumin
... See MoreSee Less

View on Facebook

Po dwóch ciążach i porodach, niekończącej się laktacji moje ciało jest lekko wyeksploatowane, ale gotowe. Gotowe na miłość, czułość. Na przytulanie. Na pokazywanie nóg. I odsłanianie ramion oraz brzucha. Na radość i swobodę. Beztroskę szaloną. Nieskrępowanie. 👯👙🌹🙅❤☀👊💪🥂🦄😋🏝
I na plażę też!!!

Dziewczyny z bloga MiskiDwie - blog o dwóch biustach zaprosiły mnie do pokazania się w pełnej gotowości w ramach akcji #cialopozytywne #cialogotowenaplaze zorganizowanej przez wysokieobcasy

Choróbska dzieci zniweczyły ostatnio moje plany na wbicie się w strój kąpielowy (ale obiecuję, że nadrobię). Zatem z pomocą przyszedł Smok, i narysował mnie w PEŁNEJ krasie.

Bo jak ostatnio pod jednym z naszych rysunków skomentowała moja koleżanka (Iza true <3): Najważniejsze to, żeby być pięknym pączkiem. Pełnia akceptacji dla mamy (do czasu) w oczach dziecka to prawdziwy obraz świata. ;) I pełny. Tak, PEŁNY.

Zatem jestem pełna i gotowa!

A wy?

Może same chcecie pokazać się plażowej gotowości...?

#5razones #bodypositive
... See MoreSee Less

View on Facebook

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress