Styczeń 6, 2016 at 8:12 pm

Jedi Mama

Jedi Mama

Życie mniej lub bardziej przeciętnej matki kołacze się i obija o permanentne i nigdy się nie kończące negocjacje i perswazje, które zmierzają do tego, żeby swe dziecię lub dziecięcia do czegoś nakłonić lub przeciwnie, zmobilizować do zaniechania podjętych poczynań.

Samo-trening i nieustępliwa ewaluacja umiejętności prowadzenia obrad i pertraktacji, które przez wzgląd na wiek dyskutanta winny być toczone w warunkach pokojowych, w poszanowaniu praw i obowiązków obydwu stron, nieuchronnie zbliżają każdą matkę do nomen omen Pokojowej Nagrody Nobla, tytułu dyplomaty roku czy też levelu mistrza Zen.

Każda mniej lub bardziej przeciętna matka jest wybitnie przeszkolona i przetrenowana w prośbach, groźbach, mini i pseudo szantażach. Bywa, że i sięga po kary, ale i nie zapomina o nagrodach. Te subtelniejsze i łagodniejsze próbują dogadać się w języku żyrafy, a jak apele w tym narzeczu nie pomagają, to przemawiają i paktują w dialekcie słonia, lamparta lub pasikonika.

Ale i te różne techniki i metody, po które w rozpaczy, bezsile i ostateczności sięga matka, bywa, że nie mają mocy sprawczej. Bo ileż można prosić, grozić, paluszkiem przed nosem machać. Ileż można błagać i rzucać zaklęcia, domagać się choćby kompromisu.

I gdy już nie ma mocy, to trzeba sięgnąć po moc mocy. Najlepiej tę jasną. Moc Jedi, ma się rozumieć.

Podobno sztuczki rycerzy Jedi nie działają tylko na Jabbę.

Testowanie – z ogromną nadzieją i jeszcze większą determinacją – uskuteczniam właśnie na dzieciach.

Próbujcie i Wy, bo jak mawia sam Mistrz Joda:

Truly wonderful the mind of a child is.

0 likes Ta Która Wie , U Eleganckich # , , , , , , , , ,
Podziel się: / / /
  • Nie tylko na Jabbę, Toydarianie także są odporni na manipulację umysłową ;] (tak jak odporny był właściciel Anakina i jego matki, Watoo). Ja zawsze sprawdzałam swoją Moc na pilocie (kiedyś drgnął, przysięgam). Rozsypywanie klocków toleruję, bo po niej następuje zabawa „chowanie klocków” i tak w kółko 😀 Bardziej się męczę nad odwiedzeniem go od pomysłu wkładania wtyczek lampek choinkowych do kontaktu (te wszystkie sortery kształtów właśnie do tego prowadzą, taka ich owaka). Zazwyczaj jak się zainteresuje czymś, czym nie powinien, robię z siebie idiotkę, żeby odwrócić jego uwagę 😀

    • hahaha 😀 zatem raz jeszcze muszę zgłębić sagę 🙂 choć już czuję się ćwierćekspertem, i Smok się śmiał z mojego zaangażowania w komentowanie choreografii walki świetlnych mieczy 😉

  • Zawdod matka jest nieoceniony i ta wieczna walka 😉

  • Świetny tytuł: Jedi Mama! 🙂

  • Izabela

    Fajny tekst. Mamy górą! 😉

  • Trafiłam tu z jednej z blogerskich grup… Zostaję na dłużej! 🙂

Szukaj na 5razones
O mnie
To ja Pau Elegancka Wszystko co chcecie o mnie wiedzieć, znajdziecie tu. W każdym poście. Przeczytacie w każdym zdaniu i pomiędzy zdaniami. Rozpoznacie na granicy kropki kończącej jedną myśl, a akapitem rozpoczynającym następną. Zdjęcia, rysunki, szkice to pocztówki z naszej codzienności. Łapcie!

Dorzucam małą opowieść do wielkiej dyskusji i wyznań #jateż #metoo.

O zabawie w potwora i lekcji NIE, jaką ostatnio dostał Franciszek: 5razones.pl/zabawa-w-potwora/

Czytajcie.
I proszę wróćcie tu z Waszymi refleksjami, przemyśleniami.
... See MoreSee Less

View on Facebook

Nie od dziś wiadomo, że komunikacja to sztuka... czasami rozpisana na trzy akty, i wiele scen. Bywa, że trzeba dozować napięcie, a potem zaskoczyć puentą. Czasami nie ma opcji, i brnie się w sztuczki i fortele. Albo stosuje technikę dobra wiadomość - zła wiadomość - i jako zwieńczenie dobra wiadomość, to oczywiste, któż nie lubi happy endów.

I kto jak kto, to ja na tych wszystkich komunikacyjnych trikach się znam. Na ten przykład kilka naszych rodzinnych scenek...

[jak przekazać mężowi wiadomość, że zdrowie i życie jego najmilejszej konsoli ps4 wisiało na włosku]
- A wiesz, że z naszego Tadzina to niezły wspinacz i komandos? Wyobraź sobie, że dziś po fotelu wspiął się na komodę... tą wiesz, na którym stoją konsole, i tak.... jeden pad zrzucił, drugi pad również zrzucił, a gdy chciał zrzucić i konsolę, to akurat udało mi się go przejąć i ściągnąć z wysokości. 🎮🕹🎮

[jak wytłumaczyć się z wielkiego pudła ciuchów, którą rano dostarczył kurier]
- Podziwiaj Ty swoją żonę, smartshopperkę, królową zakupów tylko musthave! Wszystko co tu widzisz, jest mi szalenie niezbędne, do tego kupione na wyprzedażach, no to prawie jak za darmo. A nawet dla Ciebie udało mi się coś kupić, a dokładnie to skarpetki w sushi. 🍣🍤🍥

[jak uzdatnić obiad dla męża]
- Zrobiłam petarda obiad! Burgery jaglano-buraczane, do tego zupa krem z białych warzyw. (tu zapada cisza... i ja mojego męża nie widzę, bo ja mu to domowe menu recytuję przez telefon, ale szóstym zmysłem wyczuwam, że jemu się jakos tak odbija na samo wyobrażanie obiadu bez padliny chociaż w roli przekąski, dlatego na prędkości improwizuję) ale Ty się nic nie martw, Twoja porcja będzie specjalnie aromatyzowana i uzdatniana długo dojrzewającym boczkiem wędzonym! 🥓🥓🥓
... See MoreSee Less

View on Facebook