5razones.pl

Marzec 11, 2017 at 8:41 pm

Karminowa. Kolor i sukienka mojej wiosny.

Karminowa. Kolor i sukienka mojej wiosny.

Może nie uwierzycie, ale mimo tego, że to już moja druga przygoda z karmieniem piersią, to dopiero pierwsza sukienka do karmienia piersią. I ja sama nie wiem, jak to się stało, że przez te ostatnie 3 lata ja, samą siebie, na własne życzenie pozbawiłam przyjemności chodzenia w sukienkach.

Nie to, że całkowicie zrezygnowałam z sukienek, ale niektóre przez brak odpowiedniego dekoltu dyskwalifikowane były na starcie, i tak wiszą w szafie wciąż chciane, ale trochę zapomniane.

Osobiście nie jestem fanką kupowania ubrań na jedną okazję, czy to się tyczy sukienek na okoliczności np. wesel czy też ciąż, karmienia piersią, nawet jeśli to karmienie się przeciąga. Moja wyprawka ciążowa zawierała tylko spodnie, leginsy ciążowe. Resztę ciuchów na okoliczność powiększającego się brzucha kupowałam tak, żeby pasowały także na okres pociążowy (oversizy, tuniki).

Do drugiej rundy karmienia piersią przygotowałam się zaopatrując się tylko w porządne biustonosze do karmienia piersią (jak wybrać taki biustonosz pisałam o tym TUTAJ).

Ale z racji tego że wiosna, a ja i moja szafa potrzebowałyśmy koloru, to postanowiłam poszukać dla siebie sukienki, w kolorach energetycznych, i to takiej która nie będzie mnie krępować w uprawianiu mojej ulubionej macierzyńskiej czynności w domu czy w plenerze.

I tak padło na karminową karmieniową od milk & love, w której zakochałam się od pierwszego założenia.

Sukienka jest wygodna, idealnie skrojona, tak żeby ukryć wszelkie krągłości brzuszkowe i pączuszkowe. Uszyta z przyjemnego materiału (dzianina bawełniana z domieszką elastanu), który tuli i mnie i Tadeuszka, przez co sukienki właściwie nie trzeba prasować. Do tego zameczki w strategicznym miejscu, tak wszyte w sukienkę, że jak ktoś nie wie, że to specjalna sukienka do karmienia piersią, to się nawet nie zorientuje (jak działają zobaczcie TU). Ja pierwszy raz wystąpiłam w niej, jak wybrałam się na warsztaty flamenco, i moje roztańczone koleżanki koniecznie chciały wiedzieć, gdzie ja taką soczystą czerwień nabyłam. Żadna, ale to absolutnie żadna nie zorientowała się, że to sukienka do karmienia.

Można ją nosić na elegancko, czyli płaszcz, kryjące czarne rajstopy, botki.

karminowa sukienka

 

karminowa sukienka

 

karminowa sukienka

 

karminowa sukienka

 

Ale pięknie sprawdzi się też w bardziej casualowych stylizacjach: tu można poszaleć z rajstopami, do tego wygodne obuwie sportowe, i można beztrosko hasać na pierwszych wiosennych spacerach (mój typ!).

 

sukienka karminowa

 

sukienka karminowa

 

sukienka karminowa

 

karminowa sukienka

 

Z okazji wiosny w sklepie milk & love zagościły nowości: sukienki i tuniki do karmienia mają teraz bardziej dopasowany krój i zostały uzbrojone w suwaki dwukierunkowe, dzięki czemu można otwierać zamek góry lub dołu (bardzo praktyczne rozwiązanie). Do tego moc kolorów: malinowy, słoneczny, szmaragdowy, niebieski. Zresztą sprawdźcie same!

 

Z Karoliną, właścicielką marki milk & love mamy dla Was konkursowe wyzwanie, w którym do wygrania będzie wyprawka super Mamy: sukienka do karmienia piersią milk & love oraz torba PinkCyc z naszej kolekcji 5razones by Elegancki Smok! Śledźcie nasze strony na Facebooku: milk & love i 5razones.

 

 

0 likes Ta Która Wie # , , , , , , , , , , , ,
Podziel się: / / /
  • Piękny kolor 🙂 Bardzo energetyczny!

  • Rzeczywiście piękna i taka uniwersalna 🙂 Ja swoją pierwszą i jedyną sukienkę do karmienia kupiłam na chrzciny mojej córki i tylko wtedy ją założyłam 😉 Jakoś te wszystkie sukienki to nie mój styl 😛 Ale za to kupiłam sobie stado spódniczek i nimi zastępowałam sukienki 🙂

    • Myślę że stylówkę dla karmiącej mamy można bardzo rozsądnie skomponiwać bez kupowania specjalnych ciuchów. Zaletą tej sukienki jest właśnie jej uniwersalność 😘

  • Nie moje kolory, ale Ty wyglądasz w niej rewelacyjnie! 🙂

    • A wiesz, że ja też nie byłam pewna czy to mój kolor, ale postanowiłam zaryzykować 😊

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Jakiś czas temu przekonałam się do czerwieni i zaczęłam kupować rzeczy w tym kolorze. Ja akurat lubię bardziej wzorzyste, etniczne rzeczy – ale Twoja sukienka prezentuje się bardzo ładnie i wygląda na niesamowicie wygodną. A najważniejsze, że dobrze spełnia swoją funkcję 🙂

  • Ja kupowałam raczej bluzki lub tuniki do karmienia, bo niespecjalnie byłam przekonana do sukienek, ale ta wygląda fajnie i całkiem „normalnie” 🙂

  • Piękna ta sukienka i rzeczywiście nie wygląda jak sukienka do karmienia. Chyba pomyślę o tym konkursie, bo maluch niedługo wyskakuje z brzucha.

Szukaj na 5razones
O mnie
To ja Pau Elegancka Wszystko co chcecie o mnie wiedzieć, znajdziecie tu. W każdym poście. Przeczytacie w każdym zdaniu i pomiędzy zdaniami. Rozpoznacie na granicy kropki kończącej jedną myśl, a akapitem rozpoczynającym następną. Zdjęcia, rysunki, szkice to pocztówki z naszej codzienności. Łapcie!

Dorzucam małą opowieść do wielkiej dyskusji i wyznań #jateż #metoo.

O zabawie w potwora i lekcji NIE, jaką ostatnio dostał Franciszek: 5razones.pl/zabawa-w-potwora/

Czytajcie.
I proszę wróćcie tu z Waszymi refleksjami, przemyśleniami.
... See MoreSee Less

View on Facebook

Nie od dziś wiadomo, że komunikacja to sztuka... czasami rozpisana na trzy akty, i wiele scen. Bywa, że trzeba dozować napięcie, a potem zaskoczyć puentą. Czasami nie ma opcji, i brnie się w sztuczki i fortele. Albo stosuje technikę dobra wiadomość - zła wiadomość - i jako zwieńczenie dobra wiadomość, to oczywiste, któż nie lubi happy endów.

I kto jak kto, to ja na tych wszystkich komunikacyjnych trikach się znam. Na ten przykład kilka naszych rodzinnych scenek...

[jak przekazać mężowi wiadomość, że zdrowie i życie jego najmilejszej konsoli ps4 wisiało na włosku]
- A wiesz, że z naszego Tadzina to niezły wspinacz i komandos? Wyobraź sobie, że dziś po fotelu wspiął się na komodę... tą wiesz, na którym stoją konsole, i tak.... jeden pad zrzucił, drugi pad również zrzucił, a gdy chciał zrzucić i konsolę, to akurat udało mi się go przejąć i ściągnąć z wysokości. 🎮🕹🎮

[jak wytłumaczyć się z wielkiego pudła ciuchów, którą rano dostarczył kurier]
- Podziwiaj Ty swoją żonę, smartshopperkę, królową zakupów tylko musthave! Wszystko co tu widzisz, jest mi szalenie niezbędne, do tego kupione na wyprzedażach, no to prawie jak za darmo. A nawet dla Ciebie udało mi się coś kupić, a dokładnie to skarpetki w sushi. 🍣🍤🍥

[jak uzdatnić obiad dla męża]
- Zrobiłam petarda obiad! Burgery jaglano-buraczane, do tego zupa krem z białych warzyw. (tu zapada cisza... i ja mojego męża nie widzę, bo ja mu to domowe menu recytuję przez telefon, ale szóstym zmysłem wyczuwam, że jemu się jakos tak odbija na samo wyobrażanie obiadu bez padliny chociaż w roli przekąski, dlatego na prędkości improwizuję) ale Ty się nic nie martw, Twoja porcja będzie specjalnie aromatyzowana i uzdatniana długo dojrzewającym boczkiem wędzonym! 🥓🥓🥓
... See MoreSee Less

View on Facebook