Grudzień 4, 2013 at 7:04 pm

Łokieć Luisa

Łokieć Luisa

Luis mówi, że bez ekspresji, bez odpowiedniej intencji ruch, krok nie ma sensu. I przy tej ekspresji, w tej intencji nawet łokieć odgrywa ważną rolę.

Z łokcia może pójść impuls do remate. Z łokcia może wyjść energia do skoku, do obrotu.  Z łokcia zaczyna się marcaje. Od niego może zacząć się ruch. Łokieć może pociągnąć za sobą ramię lub zakręcić nadgarstkiem. Sam łokieć może być ekspresją. Łokieć sam może być intencją. Łokieć sam może zatańczyć.

Tak tańczy łokieć Luisa.
Jak on ten łokieć to robi, nie wiem. Może dlatego, że tańczy z Luisem od lat, od małego.

I nawet jak Luis ściąga kurtkę, albo ją zakłada, lub jak wyciąga chustkę ze spodni, albo ją chowa, jak zapala papierosa lub go gasi, to ten łokieć mu tak tańczy. On nie może przestać tańczyć.

Ta umiejętność jest mu nadana. Jest nią namaszczony.

Od niej ten łokieć, oraz sam Luis uwolnić się nie może. Tak gra na gitarze łokieć jego ojca, Luisa de la Chica. Tak tańczy łokieć jego wuja,  Amaro Carmona. Tak tańczą łokcie Granady. Tak tańczy Luis.
Luis de Luis tańczy łokciem.

Stojąc za Luisem, człowiek nawet nie marzy, że kiedykolwiek zatańczy jak on. Człowiek marzy, że chociaż raz, po którejś tam milionowej próbie, przez mikrosekundę, jego upośledzony łokieć, zatańczy i zachwyci, tak jak łokieć Luisa.

0 likes Dancing shoes # , , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones
O mnie
To ja Pau Elegancka Wszystko co chcecie o mnie wiedzieć, znajdziecie tu. W każdym poście. Przeczytacie w każdym zdaniu i pomiędzy zdaniami. Rozpoznacie na granicy kropki kończącej jedną myśl, a akapitem rozpoczynającym następną. Zdjęcia, rysunki, szkice to pocztówki z naszej codzienności. Łapcie!

Dorzucam małą opowieść do wielkiej dyskusji i wyznań #jateż #metoo.

O zabawie w potwora i lekcji NIE, jaką ostatnio dostał Franciszek: 5razones.pl/zabawa-w-potwora/

Czytajcie.
I proszę wróćcie tu z Waszymi refleksjami, przemyśleniami.
... See MoreSee Less

View on Facebook

Nie od dziś wiadomo, że komunikacja to sztuka... czasami rozpisana na trzy akty, i wiele scen. Bywa, że trzeba dozować napięcie, a potem zaskoczyć puentą. Czasami nie ma opcji, i brnie się w sztuczki i fortele. Albo stosuje technikę dobra wiadomość - zła wiadomość - i jako zwieńczenie dobra wiadomość, to oczywiste, któż nie lubi happy endów.

I kto jak kto, to ja na tych wszystkich komunikacyjnych trikach się znam. Na ten przykład kilka naszych rodzinnych scenek...

[jak przekazać mężowi wiadomość, że zdrowie i życie jego najmilejszej konsoli ps4 wisiało na włosku]
- A wiesz, że z naszego Tadzina to niezły wspinacz i komandos? Wyobraź sobie, że dziś po fotelu wspiął się na komodę... tą wiesz, na którym stoją konsole, i tak.... jeden pad zrzucił, drugi pad również zrzucił, a gdy chciał zrzucić i konsolę, to akurat udało mi się go przejąć i ściągnąć z wysokości. 🎮🕹🎮

[jak wytłumaczyć się z wielkiego pudła ciuchów, którą rano dostarczył kurier]
- Podziwiaj Ty swoją żonę, smartshopperkę, królową zakupów tylko musthave! Wszystko co tu widzisz, jest mi szalenie niezbędne, do tego kupione na wyprzedażach, no to prawie jak za darmo. A nawet dla Ciebie udało mi się coś kupić, a dokładnie to skarpetki w sushi. 🍣🍤🍥

[jak uzdatnić obiad dla męża]
- Zrobiłam petarda obiad! Burgery jaglano-buraczane, do tego zupa krem z białych warzyw. (tu zapada cisza... i ja mojego męża nie widzę, bo ja mu to domowe menu recytuję przez telefon, ale szóstym zmysłem wyczuwam, że jemu się jakos tak odbija na samo wyobrażanie obiadu bez padliny chociaż w roli przekąski, dlatego na prędkości improwizuję) ale Ty się nic nie martw, Twoja porcja będzie specjalnie aromatyzowana i uzdatniana długo dojrzewającym boczkiem wędzonym! 🥓🥓🥓
... See MoreSee Less

View on Facebook