Czerwiec 8, 2016 at 8:21 pm

Sześciopak puszysty

Sześciopak puszysty

Niesprawiedliwością to jest niemożebną, że rosnąć tak same z siebie rośniemy przez te dziewięć miesięcy, a potem gdy balast w postaci okupanta z siebie zrzucimy, to nijak same z siebie schuść nie potrafimy.

Kto to wymyślił?

Ten kto mnie zna, i w drodze mej ciążowej towarzyszył mi dziarsko, ten wie, że dogadzać w tej podróży, to ja sobie potrafiłam. A to lody kabanosami przegryzałam, a to znowu puszystość swą podbijałam kolejną paczuszką żelków. Ale przecież ja tego wszystkiego dla wyłącznej przyjemności swojej nie pożerałam. Dziecku dogadzałam (tak skutecznie że się rozkosznie zasiedział, i o wychodzeniu do świata zapomniał), a któż by śmiał dziecku odmówić?

I teraz pod pierzynką puszystą swą zapomnianego sześciopaka poszukuję. On gdzieś tam jest. Pamiętam go. Czule go wabię i nawołuję. Wszak lato u bram. Zaraz ktoś ogłosi bikini sezon, a ja nie gotowa. Wciąż zaokrąglona. Praw swych do ciała jędrnego i smukłego będę musiała dochodzić na drodze jakichś żmudnych ćwiczeń lub kulinarnych wyrzeczeń. A ja przecież wciąż jem dla trojga.

Chyba, że szczęście dopisze i moja ulubiona laktacyjna dieta zadziała. O treningi wyczynowe, to ja się nie martwię. Już dwa sezony #BabyFatKiller wyzwań za mną. Teraz ciorać i chłostać mnie będzie aż dwóch trenerów. Już oni wypędzą z czeluści mięciutkich ten mój zaniedbany sześciopak.

 

0 likes U Eleganckich # , , , , ,
Podziel się: / / /
  • Nie miałam sześciopaka przed ciążą i teraz jakoś mi go nie brakuje ? Może się nigdy nie pojawiać, lubię tę poduszeczkę na brzuchu, dobrze wygląda w stroju do belly dance ?

    Ale fakt, że dieta laktacyjna działa. Tydzień po tym, jak wyjęli ze mnie niespełna trzykilowe Ono, ważyłam już tyle, ile pół roku wcześniej. Staram się w miarę zdrowo jeść. Ale nawet okresowe napady ochoty na słodkie (wczoraj zeżarłam pół puszki mleka skondensowanego… słodzonego ofc) nie niweczą tego efektu ?

    • Paulina Tracz

      Laktacja pożera do 700 kalorii na dobę (jak się ma szczęście, niektóre Panie nie mają), więc faktycznie nie zważając na dietę można chuść. 🙂 tak btw mój sześciopak to raczej z tych wiecznie zaginionych, teraz tylko marzę, żeby tych puszystości w biodrach i obwodzie się pozbyć 🙂

  • Pingback: Cıvata()

Szukaj na 5razones
O mnie
To ja Pau Elegancka Wszystko co chcecie o mnie wiedzieć, znajdziecie tu. W każdym poście. Przeczytacie w każdym zdaniu i pomiędzy zdaniami. Rozpoznacie na granicy kropki kończącej jedną myśl, a akapitem rozpoczynającym następną. Zdjęcia, rysunki, szkice to pocztówki z naszej codzienności. Łapcie!

Czerwiec dochodzi, truskawki 🍓🍓🍓 się kończą. Podrzucam Wam przepis na ciasto truskawkowe mojej babci Krysi. To ciasto mojego dzieciństwa:

2,5 szklanki mąki,

1 łyżeczka proszku do pieczenia,

5 żółtek,

3 łyżki cukru pudru

250 zimnego masła

Ciasto zagniatamy i na 30 minut do lodówki. Można też dodawać śmietany. Z białek albo beza na górę ciasta albo do jajecznicy masz jak znalazł. Piekarnik na 180 stopni i możesz najpierw podpiec ok. 20 min i potem nakładasz owoce i 190 stopni 35-40 min albo wszystko razem bez podpiekania, tylko wtedy dłużej trzymasz w piecu.

A o babci mojej poczytajcie TU: 5razones.pl/ciasto-truskawkowe-babci-krysi/
To wpis z przed 2 lat, ale 2 lata temu większości z Was tutaj nie było.

#5razones #truskawki #ciasto #babcia
... See MoreSee Less

View on Facebook

Co roku, w bobowy sezon obiecywałam sobie, że tym razem będzie inaczej. Że tym razem nie zmarnotrawię pory bobiczkowej na pożeranie bobu w wersji saute, bo przecież jest tyle pysznych przepisów na obróbkę bobu.
I nigdy, ale to nigdy mi się to nie udawało.
W tym roku się zawzięłam, tu proszę o 👏👏👏 i o to jest, pyszna sałatka z przepisu ChilliBite
bobik (ach czemu nie dedykowanej mu emotikonki)
🍅
cebula
Oliwa i kumin
Wprawdzie do przygotowania sałatki, gdzie potrzeba ok. 400g bobu potrzebowałam ugotować aż kilogram, ale to już inna historia. 🤣😂😅 A wy znacie jakieś fajne kulinarne patenty na #bób?

#bobik #bobiczek #broadbean #haba #5razones
#pychamicha #sałatkazbobem #pomidor #cebula #kumin #cumin
... See MoreSee Less

View on Facebook

Po dwóch ciążach i porodach, niekończącej się laktacji moje ciało jest lekko wyeksploatowane, ale gotowe. Gotowe na miłość, czułość. Na przytulanie. Na pokazywanie nóg. I odsłanianie ramion oraz brzucha. Na radość i swobodę. Beztroskę szaloną. Nieskrępowanie. 👯👙🌹🙅❤☀👊💪🥂🦄😋🏝
I na plażę też!!!

Dziewczyny z bloga MiskiDwie - blog o dwóch biustach zaprosiły mnie do pokazania się w pełnej gotowości w ramach akcji #cialopozytywne #cialogotowenaplaze zorganizowanej przez wysokieobcasy

Choróbska dzieci zniweczyły ostatnio moje plany na wbicie się w strój kąpielowy (ale obiecuję, że nadrobię). Zatem z pomocą przyszedł Smok, i narysował mnie w PEŁNEJ krasie.

Bo jak ostatnio pod jednym z naszych rysunków skomentowała moja koleżanka (Iza true <3): Najważniejsze to, żeby być pięknym pączkiem. Pełnia akceptacji dla mamy (do czasu) w oczach dziecka to prawdziwy obraz świata. ;) I pełny. Tak, PEŁNY.

Zatem jestem pełna i gotowa!

A wy?

Może same chcecie pokazać się plażowej gotowości...?

#5razones #bodypositive
... See MoreSee Less

View on Facebook

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress