5razones.pl

Styczeń 18, 2017 at 11:14 pm

Absurdalia, niebanalia, czyli gdzie najmilej przytulają w Krakowie

Absurdalia, niebanalia, czyli gdzie najmilej przytulają w Krakowie

Są miejsca, o których się mówi z duszą. A są też takie, o których można opowiadać: z sercem na talerzu. Piankami i malinką w kakałku, lentylką w gorącej czekoladzie, mleczną i puszystą pianą na kawie.

Absurdalia Cafe przytulają od momentu jak tylko wstąpi się w ich progi. Nastroju strzeże słoń Absurdaliusz, fotel-wspomnienie dziadzia Zygmusia, a przede wszystkim właścicielka – dobra wróżka tej kawiarni.

Przyznaję, że bardzo brakowało mi takiego miejsca w moim rodzinnym mieście. Przestrzeni takiej domowej, cieplutkiej, puchatej, gdzie będzie można przyjść z przyjaciółką, dzieckiem, psem czy też po prostu samemu, żeby rozsiąść się wygodnie i niespiesznie napić się kawy. Przestrzeni, która stanie się miejscem rzeczy niezwykłych, choć zwykłych, jak np. wymiana książek, warsztaty dziergania na drutach, spotkania z autorami książek (dla fanów bloga Szafa Tosi wspaniała wiadomość: w najbliższy piątek Julka, we własnej osobie odwiedzi Absurdalia).

 


Jeśli ktoś z Was kojarzy uroczy sklepik na Grodzkiej, o tej samej nazwie, z cudami i skarbami handmade’owymi, to to żaden zbieg okoliczności. Absurdalia – sklepik jeszcze do niedawna tam czaił się na turystów.

Teraz wszystkie perełki zostały przeniesione do lokalu kawiarni przy Brodzińskiego 6. Szczęśliwie dla mnie, bo to moje okolice 🙂

 

Absurdalia pierwszy raz z całą swoją mocą przytuliły mnie kiedy wpadłam tam z wietrznego spaceru z koleżanką. Długo zastanawiałyśmy się czym się rozgrzewać, ja poszłam w kakao z piankami, koleżanka w kakao z malinami. Rozpusty dopełniła pyszna tarta czekoladowa.

 

 

Drugie odwiedziny zaliczyliśmy w pełnym, smoczym gronie. Po plenerowej sesji, przegnani przez pierwszy noworoczny mróz zaszyliśmy się w Absurdaliach. Jak się prędko okazało, tego dnia nie tylko my tam znaleźliśmy schronienie przed mrozem i śniegiem. Kawiarnia bardzo szybko zapełniła się po brzegi. Zrobiło się przyjemnie tłoczno i gwarno, a taki klimat sprzyja spontanicznym spotkaniom. Nam było dane poznać Zosię i Zuzię i ich psiaka, który ganiał z Fra po całym lokalu. I co najmilejsze, nikomu ani dzieci, ani psiak nie przeszkadzały.

 


Jeśli i wy lubicie takie przytulne, kameralne kawiarenki, to nie macie wyjścia, koniecznie musicie odwiedzić Absurdalia i dać się przyjemnie przytulić.

PS. Info dla wszystkich mam. Absurdalia są przygotowane na najmłodszych. W kawiarni znajduje się malutki kącik dla dzieci z tipi, stoliczkiem, zabawkami, jest krzesełko do jedzenia, a w łazience przewijak. Do tego kuszące menu: kawa, kakao i czekolada z różnymi pysznymi dodatkami, różne herbatki, tarty na słodko i wytrawne. No jest przy czym się relaksować i nabierać mocy.

 

 

Tego mroźnego, choć miejscami i słonecznego dnia towarzyszyła nam wspaniała para fotografów: Ola i Łukasz z Pixel Heart. Przecioraliśmy ich i w szalonych warunkach atmosferycznych, i dali dzielnie radę i z dziećmi, i z psami (w sumie tego dnia Aburdalia odwiedziło aż 3 czworonogów), i w bieganiu po zaspach i przez zaspy. No czego się nie zrobi dla idealnego kadru.

0 likes Kraków nasz , Projekt łasicowanie # , , , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones

1 day ago

5razones

Nie mam pojęcia, czy to dobry moment na publikację nowego postu, ale...

Ale może ktoś z okazji smogowego weekendu będzie miał ochotę na lekturę:

"Rodna, a jednak i wyrodna. Nie jestem mamą pełną gębą. Ja też bardzo potrzebuję dopełniaczy, i wypełniaczy, swoich odskoczni.
Czasami jest półgębkiem, na pół gwizdka, bywa że półmózgiem, bo drugie pół próbuje zasnąć, i doznać resetu, być gdzieś daleko hen, gdzie nie słychać, ale mamo, mamo, mamo, słyszysz? Czy ja mogę coś powiedzieć, ale mamo?! "

5razones.pl/matka-polgebkiem/
... See MoreSee Less

View on Facebook

2 days ago

5razones

Odkąd Franek odkrył, że piosenki "A ja wolę moją mamę" albo "Zabiorę brata..." to także piosenki z mojego przedszkola, i mojego dzieciństwo, to uprawiamy sobie wieczory z muzyką i z takimi hitami Fasolek, jak "Mydło lubi zabawę", "Bursztynek bursztynek", Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki", obowiązkowo także "Fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego...", noi całą Akademią Pana Kleksa z "Kaczą dziwaczką" i "Na wyspach Bergamuta".

I tak mi w pamięć, i rytm ten Fronczewski Piotr teraz zapadł, a właściwie w pamięci, noi rytmie się obudził, że myślę sobie, że co to za edukacja muzyczna, jak nie puszczę Frankowi i Tadkowi klasyki totalnej, czyli...

"Nie rycz, mała, nie rycz

Ja znam te wasze numery

Twoje łzy lecą mi na koszulę

Z napisem:
"King Bruce Lee Karate Mistrz..."

.
.
.

- I tego też mamusiu słuchałaś, jak byłaś mała? - zapytał Franiu.

No tak jakby synu :D #kiedyśtobyłyczasy

Zatem wieczór zapowiada nam się z Frankiem Kimono.

HU! HA!

www.youtube.com/watch?v=zP12dAX0U_wadres gimnastyka areobic www.youtube.com/watch?v=PXwusnZRH6Y Proszę o dodawanie komentarzy Franek Kimono King Bruce Lee Karate Mistrz Nie rycz mała, n...
... See MoreSee Less

View on Facebook

2 days ago

5razones

Spontaniczna wycieczka na fermę strusi.
Zaszalałam i kupiłam jedno strusie jajko 🥚 czyli do zjedzenia w weekend będziemy mieli jakieś 1,5 kg jajecznicy 🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳
... See MoreSee Less

View on Facebook