Wrzesień 11, 2017 at 8:09 pm

Bastion

Bastion

Już zapomniałam co to, wieczorna zaduma.

Na poranną chwilę refleksji w samotności też nie ma co liczyć.

Już nawet nie próbuję się chować.

I tak mnie znajdą!

Ostatni bastion padł.

Pora chyba kopać schron albo inną piwnicę.

 

 

Chcesz więcej naszych, nie tylko rysunkowych, opowieści to zapraszamy na naszą stronę na Facebooku
oraz profil na Instagramie.

 

 

0 likes U Eleganckich # , , , , , , , ,
Podziel się: / / /
  • Ja tam się schowam w łazience albo wyjde na dwór 🙂

  • Mnie ratowały spacery z psem, choć na chwilkę złapanie własnych myśli. 🙂

  • Spacer z dzieckiem to jedyna chwila gdy mogę odpocząć. Młoda siedzi spokojnie w wózku a ja nie muszę jej nosić, sprzątać, słuchać wrzasków i mogę pomyśleć. Szkoda że mąż nienawidzi spacerów a i często mi samej je uniemożliwia:/ dlatwgo wolę jak jest w pracy. Mogę na pół dnia wyjść z mała na spacer i odpocząć, zebrac myśli.

  • Katarzyna Mirek

    Oj zupełna racja, ostatni bastion zadumy w toalecie padł z nastaniem macierzyństwa. Czas dla mnie to moment kiedy jadę tramwajem do pracy czy do domu, więc myślę o tym co się dzieje

  • Monika Stęp

    Ja aktualnie mam tak z kotem 😉

  • Olga Dąbrowska

    Ja, mimo braku potomstwa, też nie mogę liczyć nawet na chwilę samotności…

  • Ewa Wlaźlik

    No cóż… życie 😉 Jak na razie pomiędzy mną a moją córcią jest w tym pomieszczeniu bramka zabezpieczająca, która pozwala mi na odrobinę samotności 😉

  • Starszak już wie, że toaleta to rzecz święta. Sam nie lubi gdy mu się przeszkadza. Maluszek jeszcze nie zagląda, choć pewnie niebawem

  • Marta Korotko

    Jeeeeju ja czasem proponuję mojej dwulatce zabawę w chowanego, wtedy jest szansa na 5 minut w samotności 🙂

  • Justyna Gross

    Ha, pamiętam czasy, gdy dziecko szło ze mną (zabierając zabawki) nawet do toalety. Teraz jako mama nastolatka martwię się, że zamyka przede mną pokój 😉 Czyli nie dogodzisz mamie.

  • O tak skąd ja to znam 🙂

  • Heh… Samo życie… Mam w domu już niby 9 latke ale na spokojnie skorzystać z wc lub prysznica nadal nie zawsze mogę 😉

  • a ja próbuję odzyskiwać swój ostatni bastion. Laski 6 i 10 lat. Może z czasem się uda 😀

  • Sandra Nowicka-Nowak

    ja rano kradnę trochę czasu dla siebie na dobrą, rozwojową książkę, ale tylko dzięki temu, że moja córka wstaje ok 8.

  • Niestety u nas mycie głowy odbywa się z niemowlakiem między nogami…

  • Haha, przybijam piątkę, u mnie też padł, nawet siku ostatnio robiłam z małą w chuście 😀

  • Ann

    U mnie to jest norma 😉

  • Haha. U mnie te klimaty już minęły. Ale pamiętam ten czas bardzo dobrze. Jak zacznę tęsknic to zastanowię się nad powiększeniem rodziny o..kota 😉

Szukaj na 5razones
O mnie
To ja Pau Elegancka Wszystko co chcecie o mnie wiedzieć, znajdziecie tu. W każdym poście. Przeczytacie w każdym zdaniu i pomiędzy zdaniami. Rozpoznacie na granicy kropki kończącej jedną myśl, a akapitem rozpoczynającym następną. Zdjęcia, rysunki, szkice to pocztówki z naszej codzienności. Łapcie!

Fejsbuczek mi przypomniał, jak to 4 lata temu przy Franiu już bardzo, ale to bardzo nie starczało mi... niczego! Odzieży, sił i gibkości, żeby sobie buty samej założyć. 😅😄😃🤣😂

Mam tu jakieś ciężarne, którym również nie starcza?
... See MoreSee Less

View on Facebook

Zrobiliśmy dziś sobie spontaniczną wyprawę do gospodarstwa ekologicznego Dębnik 52
Niezapowiedzianie zaskoczyliśmy Gospodarzy, ale mimo tego każda kózka (no prawie każda) została nam przedstawiona z imienia. 🐐🐐🐐 Zwierzaki mogliśmy pogłaskać, nakarmić, tylko uważać trzeba, bo łakome kózki lubią skubnąć kieszenie szukając czegoś do schrupania.

Miejsce niezwykłe, zaledwie 25km od Krakowa, z własną stadniną🐎🐎🐎 koni rasy Haflinger i American Quarter Horse. Do tego te czarowne kozy, z których mleka Gospodarze robią wyborne jogurty i sery (my zaopatrzyliśmy się w twarożek i fetę w oleju z czosnkiem, czosnkiem niedźwiedzim, ziołami dębnickimi i chili).

Wrócimy, bo raz że blisko, dwa serdeczni Gospodarze i ich zwierzyniec, a trzy... to ja bardzo chcę zrealizować swoje marzenie o jeździe konnej.
... See MoreSee Less

View on Facebook

Tadziulkowe pierwsze bodziaki, rampersy, kaftaniki, koszulki oraz piżamki pocięte na kwadraciki, które potem najzdolniejsza Agnieszka z MaAteria patchworki pozszywała, pikowała i tak powstała patchworkowa narzuta dla Tadzinka (już jest w drodze do nas).
Franiu też taką ma. Najukochańsza kołderka, codziennie tuli Go do snu. 🌈🛌🌒

#patchwork #handemade #narzutapatchworkowa #maateria #pierwszeubranka #kołderka #magicofchildhood #TadeuszMajowy
... See MoreSee Less

View on Facebook