Grudzień 15, 2015 at 10:33 pm

Budyń domowy cioci Swołoczy

Budyń domowy cioci Swołoczy

Od kilku dni siedzimy zbunkrowani w domu. Odpieramy atak śpikom i kaszlom. Fra urządza mi przemowy w obronie swojego dostępu do czekolady i innej słodyczy. Dogadzamy sobie na całego. W jesieni czy tam zimie, i do tego w chorobie trzeba po stokroć być dla siebie łaskawym, przymykać oko na różnego rodzaju nakazy i zakazy, łasuchować na śniadanie pierwsze i drugie, smakować słodką przystawkę tuż przed obiadem i po obiedzie też, a przede wszystkim oddawać się rozpuście z okazji podwieczorku. A po tym wszystkim przyjemnie smyrać się po brzuchach.

Szukając inspiracji na alternatywne biesiady na słodko zadzwoniłam do mojej przyjaciółki (liczyłyśmy ostatnio, ile to już lat mamy na wspólnym koncie, i wyszło, że już, aż! Dwadzieścia trzy!), specjalistki od domowych słodkości i błogostanu. Swołocz, tak ją zwykłam również na słodko nazywać, poleciła mi zanotować poniższy przepis na budyń własnej roboty. Od tej przyjemności dzieli Was jakieś 5 minut, to mniej niż pokazują gotowce na swoich torebkach. A dodatkowo macie pewność, że ten podwieczorek jest wolny od konserwantów, podejrzanych słodzideł czy innych ulepszaczy smaku. Jest to najlepszy domowy budyń!!!

Przepis na domowy budyń cioci Swołoczy:

dla 3 osób (chyba, że ojciec nie zdąży wrócić z roboty do domu na czas podwieczorku, to tylko dla dwóch)

500 ml mleka (może być także roślinne)
2 łyżki mąki pszennej*
2 łyżki mąki ziemniaczanej
pół laski wanilii
2 łyżki cukru trzcinowego
1 żółtko

Połowę mleka wlewamy do rondelka, dorzucamy ziarenka wanilii i podgrzewamy na wolnym ogniu. Mąkę, żółtko, cukier ucieramy w pozostałej części mleka. Jak mleko się zagotuje, to wlewamy resztę i podgrzewamy, jak wszystko zgęstnieje i wspaniale się zabudyni, to możemy zaczynać biesiadę.

*dla bezglutenowców: mąkę pszenną można z powodzeniem zastąpić mąką kukurydzianą, kasztanową bądź ryżową 🙂

Popróbowaliśmy przez ten tydzień różne warianty smakowe:
czekoladowe: do gotującego się mleka wystarczy dorzucić połowę tabliczki gorzkiej bądź mlecznej,
cynamonowe – nic prostszego, bo wystarcza szczypta cynamonu,
cytrynowe – tu trza troszkę potrzeć, a właściwie natrzeć skórki z cytryny,
kokosowe – budyń możecie ugotować na mleku kokosowym lub do ugotowanego już budyniu dodać łyżkę oleju kokosowego.

 

Próbujecie? Próbujcie i celebrujcie podwieczorki.

 

 

*******

Zapraszam do polubienia mojego  fanpage 5razones oraz śledzenia profilu na Instagramie, wtedy będziesz na bieżąco z kolejnymi pysznymi wpisami.

0 likes W kuchni utytłani # , , , , , , , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones
O mnie
To ja Pau Elegancka Wszystko co chcecie o mnie wiedzieć, znajdziecie tu. W każdym poście. Przeczytacie w każdym zdaniu i pomiędzy zdaniami. Rozpoznacie na granicy kropki kończącej jedną myśl, a akapitem rozpoczynającym następną. Zdjęcia, rysunki, szkice to pocztówki z naszej codzienności. Łapcie!

True story 🤣🙈🍩🍫🍰 ... See MoreSee Less

U nas walka!

View on Facebook

Wczoraj przyszła narzuta patchworkowa uszyta przez sprytne i czułe paluszki Agnieszki MaAteria patchworki w której zaszyte są skrawki z pierwszych ubranek Tadzinka.
Niedźwiadkowa kołderka przechodzi właśnie najmilejsze crashtesty. No stworzona jest do tulania!!! 🐻🐻🐻
... See MoreSee Less

View on Facebook

Fejsbuczek mi przypomniał, jak to 4 lata temu przy Franiu już bardzo, ale to bardzo nie starczało mi... niczego! Odzieży, sił i gibkości, żeby sobie buty samej założyć. 😅😄😃🤣😂

Mam tu jakieś ciężarne, którym również nie starcza?
... See MoreSee Less

View on Facebook