Marzec 3, 2013 at 9:51 am

Ciudades de Andalucía

Ciudades de Andalucía

Tak jak i każdy z palos flamenco jest inny, ma inny rytm, inny nastrój, opowiada inną historię, co mam nadzieję udało mi się pokazać, tak samo każde z trzech najważniejszych miast Andaluzji (Andalucía) jest inne. Ma inny wygląd, inny zapach, inny smak, inne dźwięki. Lorca  w swoim poemacie Tres Ciudades [Tres ciudades: Malagueña, Barrio de Córdoba, Baile] na przykładzie obrazka z życia codziennego, z życia gwarnej i dźwięcznej  tawerny, dzielnicy i ulicy, wyciąga i oddaje esencję,  każdego z nich.

Dźwięki Malagi zamknął poeta w tawernie.  W tawernie, do której wchodzi i z której wychodzi śmierć. Ludzie i konie przechodzą w rytmie los hondos caminos / de la guitarra [głębokie drogi gitary]. Wszystko ma zapach soli i krwi, i gorączkowej tuberozy rosnącej na morskim wybrzeżu. To dźwięki i rytm, innego palo zwanego Malagueña.

Cordobę poznajemy, przez jedną z dzielnic, w której w jednym z domów nocą zmarło dziecko. Sześć słowików, niczym sześć płaczek go opłakuje. Las gentes van suspirando / con las guitarras abiertas… [ Ludzie idą zasmuceni / z otwartymi gitarami]. Płacz, lament i szepty o to Cordoba.

W Sewilli przez ulice tańczy Carmen Tiene blancos los cabellos / y brillantes las pupilas... [Ma włosy białe, za to / błyszczą jej źrenice]. W swym tańcu marzy o galantach minionych dni. !Niñas, / corred las cortinas! [Ma włosy białe, za to / błyszczą jej źrenice.] – rozlega się w całym mieście. Ulice opustoszały, ale w ich głębi można odnaleźć, odkryć corazones andaluces / buscando viejas espinas…[Ma włosy białe, za to / błyszczą jej źrenice.]

W głębi, tam gdzie sięgają, z których czerpią, których są najbliżej cante jondo, można odkryć serce Andaluzji. Serce i jej dusze. To co pierwotne i co prawdziwe.

Dlatego właśnie poematy o cante jondo, o różnych stylach pieśni i tańca, jak Siguiriya, Soleá, Saeta, Petenera, Malagueña, jak również o trzech różnych miastach Andaluzji są tak naprawdę opowieścią, o Andaluzji. Cały tom Poema del cante jondo to historia Andaluzji. Historia opowiedziana w naprawdę niezwykły sposób, bo poprzez dźwięki. Andaluzja słyszana poprzez jej specyficzne, tylko jej przynależne dźwięki, głosy i odgłosy. Bo ziemia, krajobraz, wszystkie żywioły, natura, wszechświat, kosmos cały… to dźwięki. Świat Lorki zanim się zobaczy, najpierw się go słyszy. Dlatego postaci poematów są często niewidomi, ślepi (ciegos, cien jintetes ciegos, mujeres ciegas). Zmysł widzenia nie jest im potrzebny. Wystarczy, że mają wyostrzony słuch, by dosłyszeć najbardziej skrywany szept, suspiro, dochodzący gdzieś z głębi groty. By w całym wachlarzu, skali i barwie dźwięków odróżnić te, które mówią o smutku, które o bólu, które o miłości,  które o śmierci.

Bo jak powie sam poeta :

[…] cante jondo canta como un ruiseñor sin ojos. Canta ciego  y por eso nace siempre de la noche. No tiene mañana ni tarde ni montañas ni llanos. No tiene más que una luz de noche abstracta donde una estrella más sería un irresistible desequilibrio. Es un canto sin paisaje y por lo tanto concentrado en sí mismo y terrible, como un lanzador de jabalinas de oro a gente oscura llora por detrás de los árboles…*

Cante, śpiew jest dla samego siebie, stąd wszystko w pierwszej kolejności ma swój dźwięk i rytm, który udziela się reszcie.

Swój rytm i dźwięk ma przede wszystkim natura, kosmos tak wszechobecna   w poematach Lorki. Natura reprezentowana przez żywioły: ziemię, powietrze-wiatr, wodę, ogień, a także przez całą konstelację nieba z gwiazdami i księżycem. Ta magiczna obecność natury, jej ciągła ingerencja, jej dźwięki i rytm, nie jest przypadkowa. Bo przecież razem     z nią, w mistycznej unii, komunii z naturą odbywa się ciągły i nieustanny kosmiczny spektakl życia. Życia w rytmie… w rytmie niepojętym.

* F. G. Lorca, Arquitectura…, op.cit., s. 35. tłum autora: […] pieśń głęboka, cante jondo śpiewa tak jak słowik bez oczu. Śpiewa niewidoma i dlatego zawsze rodzi się nocą. Nie ma poranków ani południa, ani gór ani równin. Nie ma nic więcej niż światła nocy abstrakcyjnej, gdzie jedna gwiazda może wprowadzić zamęt/ zamieszanie nie do wytrzymania. To śpiew bez krajobrazu, dlatego jest skupiony na samym sobie, jest straszny, jak miotacz , który rzuca złotymi oszczepami w ciemnych ludzi, płaczącymi za drzewami.

 

*******

W świat  małych, dusznych miasteczek Andaluzji, a tym samym w niepojęty rytm flamenco wprowadziła mnie Małgorzata Luna Drzał (z Krakowskiej Szkoły Flamenco). Po prostu Luna.

Poprowadziła. Paso a paso. A palo seco. Cantando.

Przenikliwa. Czujna. Czuwająca. Jak prawdziwy Księżyc.

Moja pierwsza Mistrzyni.

Nigdy nie gaśnij Księżycu.

0 likes Dancing shoes , Ta Która Wie # , , , , , , , , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones
O mnie
To ja Pau Elegancka Wszystko co chcecie o mnie wiedzieć, znajdziecie tu. W każdym poście. Przeczytacie w każdym zdaniu i pomiędzy zdaniami. Rozpoznacie na granicy kropki kończącej jedną myśl, a akapitem rozpoczynającym następną. Zdjęcia, rysunki, szkice to pocztówki z naszej codzienności. Łapcie!

18 hours ago

5razones

Będąc w ciąży z Tadziem, a wciąż karmiąc Frania napisałam kiedyś tekst o piersiach, normach i długim karmieniu piersią (bo my wtedy karmiliśmy się już 2 lata).

To fragment tego tekstu:

"Świat i niektórzy ludzie będą się dziwować także, czy będzie pamiętał fakt trzymania piersi matki w buzi? I co to wspomnienie z nim zrobi? Gdzie jest granica, do której to, czyli karmienie jest normalne, a kiedy już jest anomalią? Niektórzy będą wskazywać i wyznaczać normy estetyczne, w ramach których czynność karmienia kilkulatka jest już czynnością niesmaczną, nieładną, brzydką, no zwyczajnie nieestetyczną. Inni będą doszukiwać się pewnych podtekstów seksualnych, wszak wiadomo w dzisiejszych czasach naszej nowoczesnej zachodniej kultury pierś jest przede wszystkim obiektem seksualnym i do kuszenia stworzonym (w tym wypadku proszę bardzo, może się negliżować). Jeszcze inni, powołując się na naukowców zza Oceanu z doktoratami z neurobiologii, psychiatrii i psychologii będą udowadniać, że długie karmienie piersią może rzutować (zwłaszcza u chłopców) w życiu dorosłym na pożycie seksualne. Tyleż szkód i krzywd, no tyleż wypaczeń, zaburzeń niezdrowych i destrukcyjnych może spowodować to przedłużające się i długodystansowe karmienie piersią. I do tego jeszcze te przebłyski i wspomnienia cyckanej maminej piersi."

Dziś karmię Tadzia, też już prawie dwuletniego, i na prawdę ostatnią rzeczą, jaką się martwię, jest to czy moi synowie będą pamiętać te nasze wspólne chwile.

Franiu zdaje się, że pamięta. Ale nie wiem, czy sam akt karmienia, czy po prostu naszą bliskość, tulenie. I dla niego bardzo naturalnym i normalnym jest to, że gdy jego brat młodszy płacze, to być może potrzebuje właśnie tej bliskości. Albo mojej i karmienia, albo bliskości i obecności brata. A ten brat wcale mu tego nie szczędzi.

Nie bójcie się bliskości.

5razones.pl/piersi-normy-i-dlugie-dystanse/

ps. To zdjęcie to przepiękna pamiątka z naszej domowj sesji, którą zrobiła nam niesamowita Marzena Rej-Brodowska Photolifestyle. Za niedługo pokażę Wam trochę więcej kadrów. <3
... See MoreSee Less

View on Facebook

2 days ago

5razones

W weekend niczym Was nie spamuje, bo tak sobie myślę, że to Wasz czas na Wasze sprawki, rodzinę, małe i wielkie przygody, więc co ja Was będę zaczepiać... 😎🏡🌹🍺🍓🚴‍♀️🚴‍♂️☕🍦

Ale jeśli naszła by Was ochota na sprawdzenie co tam u nas, to zapraszam na nasze konto na IG.

My kończymy słoneczny, prawie że wakacyjny weekend leżakowaniem w naszym ogródku.

www.instagram.com/p/Bh4KIkXF69C/
... See MoreSee Less

View on Facebook