W kuchni utytłani

Dom pełen kobiet

14 września 2015

Kobiety to strażniczki domowych ognisk, domowych palenisk, kuchennych płyt grzewczych, tych elektrycznych i tych na gaz. Mistrzynie swoich chochli i garów, strażniczki rodzinnych receptur i rytuałów warzenia.

Zawsze zastanawiałam się, jak to jest mieszkać w domu wielopokoleniowym za ścianą mając ciotki, babkę, i uchowaj boże teściową, w takim domu pełnym kobiet. Jak się mieszka, żyje i jak się warzą kuchenne losy, gdy w jednym garze miesza więcej kucharek?

Nasz tydzień w starym domu rodzinnym dziadków, i z grasowaniem w starej kuchni mojej babci, pozwolił mi tego doświadczyć. Bo w drugiej kuchni, tuż za ścianą, przy swoim palniku kuchennym ceremoniału kuchcenia dokonywały ciotki dwie. I z ich zwyczajami i patentami kuchennymi przyszło mi się spotkać.

Wspólne gotowanie, choć każda w swojej kuchni. Codzienne kukanie przez drzwi i pytanie, a co dzisiaj będziecie mieć na obiad? Podgryzanie i przegryzanie. I instruktaże: A co tu tak gotujesz bez przykrycia? Co ta para tak na darmo idzie? Przykryj ten garnek pokrywką, to ci się szybciej ugotuje. Pożyczki akcesoriów: Ciociu, pożycz proszę szpatułki, naleśniki będę smażyć, a w szufladach nigdzie nie mogę znaleźć. Zdradzanie kulinarnych formuł: Rozmrażam szpinak, duszę go na masełku, przyprawiam, dodaję ser, tylko żeby to ja wiedziała jaki…? Wymiany pomysłów: A próbowaliście z bryndzą i świeżym szpinakiem? Dzielenie się nowymi smakami: Ciasto na naleśniki z mąki gryczanej? Tak jeszcze nie jedliśmy naleśników. Zdradzanie patentów ratunkowych: Jak ciasto na knedle robisz z młodych ziemniaków, to do ciasta koniecznie dodaj namoczoną bułkę, wtedy ciasto lepiej się wiąże.
I takie gotowanie na dwa garnki a trzy serca, to ja Wam bardzo polecam.

 

Przepis na knedelki ze śliwką:

Ok. 1 kg ziemniaków ugotowanych i utłuczonych dzień wcześniej (najlepiej starych, jakby się zdarzyły młode, to wykorzystajcie patent cioci Hani i dodajcie namoczoną w wodzie bułkę, wtedy ciasto lepiej się wiąże)
2 łyżki mąki ziemniaczanej
5 łyżek mąki pszennej
Tak naprawdę mąki sypcie tyle, ile jak to mówi i robi ciocia Hania (oraz mówiły i robiły moje babcie) „ziemniaki przyjmą”, mnie przyjęły zdecydowanie więcej
1 jajko
ok. 0,5 kg śliwek węgierek
cukier
sól
olej

Ciasto wyrabiamy z ziemniaków, mąki i jajka. Zagniatamy energicznie do czasu, aż przestanie się kleić do rąk i stolnicy. Ciasto rozwałkowujemy na grubość ok. 0,5 cm i wycinamy kółka. Śliwki myjemy i usuwamy z nich pestki. Na każde kółko nakładamy śliwkę (można posypać cukrem i cynamonem) i kręcimy zgrabne kuleczki. Do wrzącej lekko osolonej wody wlewamy łyżkę oleju, na wodę wrzucamy nasze knedelki. Gotujemy ok. 2 min. od wypłynięcia. Opcji na pałaszowanie knedli jest kilka: cukier, rozpuszczone masło, śmietana, masełko z bułką tartą.

Możesz polubić też