5razones.pl

Marzec 5, 2018 at 9:33 pm

Nie dotykaj i nie pocieszaj mojego dziecka

Nie dotykaj i nie pocieszaj mojego dziecka

Staliśmy w szatni w muzeum. Powoli rozbierałam Tadka z czapki, szalika i kombinezonu, gdy wtem znienacka podeszła do nas jakaś kobieta i pogilgotała Tadzia po brzuszku zanosząc się zachwytem nad jego blond włoskami.

Przepraszam bardzo, czy ja też mogę panią połaskotać po brzuchu? – zapytałam delikwentkę.
No ja nie mogłam się powstrzymać, on jest taki śliczny – odpowiedziała gilgocząca, i na swoje szczęście szybko zniknęła mi z pola widzenia.

Nie był to pierwszy raz kiedy moje urocze, rozkoszne dziecko było ofiarą czułych zaczepek, gilgotek, głaskania i łapania za rączkę przez absolutnie obce osoby.

No już już… przecież nic się nie stało…

Zdarzyło się to i na placu zabaw, kiedy mój Franek biegał, a jakaś pani w przelocie poklepała go po pupie wołając: jak ja cię zaraz złapię. Taka sytuacja miała miejsce i na targu, gdy staliśmy w kolejce i synek w złości się rozpłakał, i jakaś kobieta chwyciła go za rękę: chodź dam ci kabanoska, to ci się zaraz poprawi humor. Także w poczekalni w przychodni, gdy młodszy płakał jedna z pań nie mogła się oprzeć, żeby nie przybiec z pomocą, głaskaniem i pocieszeniem: no już już, nie trzeba płakać, bo przecież nic się nie stało.

A Ty, jak byś się poczuła (poczuł), gdyby całkiem obcy ludzie mijani na ulicy, spotkani w kolejce w sklepie lub na przystanku autobusowym, siedzący w kawiarni przy stoliku obok, zapałali nagle potrzebą pogłaskania ciebie po policzku lub głowie, chwytali cię za rękę, ramię, kolano, albo łaskotali pod brodą?

Czy taki dotyk nie budziłby twojego dyskomfortu?
Czemu zatem skazujemy na to nasze dzieci, i dajemy ciche przyzwolenie na takie gesty w ich stronę?

 

 

Dobry dotyk, to często zły dotyk

Dzieci nie są dobrem wspólnym, zbiorowym całego społeczeństwa, które w ramach wspólnoty możemy dotykiem czule potraktować. Łapać za rękę. Głaskać po główce, łaskotać po uroczo, i rozkosznie puchatych policzkach Gilgotać po brzuszku czy po stopach. Przytulać lub całować.

Każdy taki dotyk, nawet w dobrej intencji, bo przecież ta ręka chce tylko czule pogłaskać, jest naruszeniem sfery fizycznej, intymnej dziecka, które uczy się dopiero, czym jest jego autonomia cielesna. Gdzie kończy i zaczyna się jego ciało. Uczy się granic, ich wyznaczania i bronienia. Poznaje, co mu sprawia przyjemność, a co powoduje u niego dyskomfort, co mu się nie podoba, czego nie akceptuje. A co najważniejsze, jak emocje z tymi doświadczeniami wyrażać.

W szczerym, pierwszym odruchu, impulsie dziecko zareaguje mówiąc, co mu nie odpowiada, czego nie chce, na co się nie zgadza.

Nie trzeba mieć za wielkiej wyobraźni, żeby wiedzieć, że dotyk nie zawsze jest dobry. Że kiedyś na swojej drodze dziecko może spotkać dorosłego, bardzo miłego i serdecznego w czułych gestach dorosłego (to może być także ktoś z najbliższej rodziny), którego intencje już wcale takie bezpieczne dla dziecka nie będą. Dlatego tak wiele zależy od tego, jakich „odruchów obronnych” dzieci nabędą teraz.

 

Ćwiczenie do mówienia NIE

Jeśli dziecko będzie umiało powiedzieć nie! mamie, jeśli będzie czuło i wiedziało, że to nic złego zaprotestować: nie zgadzam się babci, wujkowi, koleżance, jeśli usłyszy, że mama i tata nie pozwalają na to, żeby ktoś obcy je zaczepiał, to tym bardziej będzie potrafiło powiedzieć nie obcemu: pani w sklepie, panu na targu, pani w poczekalni, na placu zabaw, w przedszkolu.

Ich nie teraz nie jest przejawem bycia niegrzecznym, niewychowanym, rozkapryszonym. Jest treningiem bezpiecznych zachowań. Nie przeszkadzajmy w tym dzieciom. A jako rodzice wspierajmy je pokazując swoją niezgodę, kategoryczny sprzeciw na takie zachowania.

Bądźmy blisko, wspierajmy i słuchajmy, gdy mówią: nie chcę, żebyś mnie głaskała, nie podobają mi się łaskotki, nie zgadzam się, zostaw, nie dam ci buzi.

Dzieci mają prawo, nawet te malutkie stanowić o swoim ciele. Mają prawo decydować o tym, z kim się witają podając rękę lub przybijając piątkę, kto je bierze na ręce, kolana, kogo zechcą przytulić.

W ten sposób uczą się także ufać swojemu instynktowi i emocjom. Uczą się zachowywać i czuć w zgodzie ze swoimi potrzebami, uczuciami oraz intuicją, a nie wbrew nim, co czyni je bezpiecznymi.

Po pierwsze: nie dotykaj

Dlatego jeśli z jakichś powodów chcesz okazać innemu dziecku sympatię lub zainteresowanie, to niech twoja ręka lepiej się powstrzyma. Schowa do kieszeni, niech trzyma lepiej siatkę. Wystarczy się uśmiechnąć.

Obce (i te znajome też) dzieci nie potrzebują twojej bliskości, i czułości. Potrzebują szacunku. Dla własnego bezpieczeństwa.

 

0 likes Ta Która Wie # , , , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones

10 hours ago

5razones

Najdziwniejsza przekąska o jaką poprosiło Wasze dziecko to....?
.
.
.
.
.
.
.
.
... bo Tadeusz właśnie zgarnął mi z talerza dwa plasterki cebuli, i powiedział: pyśne!

#teamcebula
... See MoreSee Less

View on Facebook

1 day ago

5razones

Czy Wasze dzieci w sezonie letnim też są napędzane, a właściwie nadziewane owocami? :)

Zaczynamy poranki owsianką z truskawkami i/lub borówkami.

Na drugie śniadanie do przedszkola Franio najczęściej życzy sobie kanapkę z truskawkami. I kubeczek owoców (tu mix truskawkowo-malinowo-czereśniowy).

Na obiad Tadzinek pożera mix talerz owoców.

A na podwieczorek i kolację domagają się koktajli. Albo pierogów. (no właśnie jutro będą grane)

No pycha!!! Lato trwaj sobie pysznie! 🍓🍒🍓🍒🍓🍒🍓🍒🍓🍒🍓

www.instagram.com/p/BkSrp7TFMjt/?taken-by=5razones_by_pau_elegancka
... See MoreSee Less

View on Facebook