Lipiec 29, 2017 at 11:07 pm

Dzieci nie widzą różnic

Dzieci nie widzą różnic

Jakiś czas temu koleżanka podzieliła się na facebooku opisem scenki, której była świadkiem:

 

Wczoraj na placu zabaw. Dwie dziewczynki bujają się na huśtawce wahadłowej. Jedna chudziutka, druga tęga. Ta tęga mocno wybija się nogami i właściwie to ona nadaje impuls do ruchu. Wiadomo, jest moc. W pewnym momencie woła do tej chudej:
– Prawie tyle samo ważymy, bo się bujamy!
Potem próbowały się zrównoważyć, ale oczywiście tęższa opadała, a szczupła leciała w górę. Więc ta tęższa wesolutko stwierdziła: „Ale ja tak nie umiem…”
No raczej.
Ja też chcę nie mieć kompleksów! Gdzie to się kupuje?

 

Tego się nie kupuje droga koleżanko. Z tym się rodzi. To się nabywa z przyjściem na ten świat, a potem, nie wiadomo kiedy, i nie wiadomo jak, traci się tę wspaniałą umiejętność.

Tym dziewczynkom po prostu jeszcze nikt nie powiedział, że jedna jest chuda, a druga trochę grubsza. Nikt im także nie powiedział, że w związku z tymi cechami, atrybutami, być może któraś jest lepsza, ładniejsza, grzeczna lub przeciwnie brzydsza, gorsza, niegrzeczna. Nikt ich nie przestrzegł, że czegoś przez to nie powinny robić, próbować, że powinny dać sobie spokój, bo do czegoś się nie nadają, że im nie przystoi. Nikt je nie wyśmiał, nie przezwał, nie wytknął im tego, co je wyróżnia. Nikt nie podkopał wiary w ich możliwości i talenty. Nikt też je nie wyposażył w odpowiednie epitety, do rąk nie włożył stempelków, którymi mogłyby znaczyć świat, siebie i otaczających je ludzi.

Dzieci same z siebie, nawet jeśli widzą takie różnice, to je nie wartościują. Mają cudowną, czystą i naiwną jeszcze umiejętność widzenia w drugim człowieku po prostu człowieka. W sobie też.

– A u was w przedszkolu to są jacyś obcokrajowcy? – pani pyta dziecko.
– Nie, u nas są tylko dzieci – pada odpowiedź z miniust.*

Dzieci nie widzą „obcych”, obcokrajowców, kolorowych, grubych, chudych, niepełnosprawnych, ładnych, brzydkich.
Dzieci widzą dzieci.

 

Uwielbiam patrzeć na mojego Franciszka, jak wychodzi do świata, ludzi, do innych dzieci. Jak im komunikuje swoją szczerą radość, że ich widzi, że może ich poznać: Cześć, jestem Franek, jestem bardzo starszy. Każdy może być kompanem do gry w piłkę (nawet jeśli jemu tak bardzo zależy, żeby strzelić gola), wyścigów rowerowych (nawet jeśli bardzo chce być pierwszy), do wspinania się po drzewie, zabawy w rycerzy, kopania najgłębszych dołów w piaskownicy, zabawy w berka lub chowanego, skakania z statków piratów. Z wzruszeniem przyglądam się, jak wyciąga rękę na powitanie, jak z żalem, ale i nadzieją żegna się wołając: Do widzenia dziewczynko, zobaczymy się jutro!

Dobrymi słowami i gestami traktuje nas: Uroczny Tadeusz! Moja elegancka mamo! Zrobimy prezent dla tatusia? Zaopiekujemy się ciocią Anią od bąbelków. Nic się nie martw Flanelko, ja przytulę Ciebie.

Jest najlepszym z coachów. Kiedy mówi: Dasz radę mamo. Spróbuj! Jak miałabym nie spróbować, jak miałabym się poddać? Widzisz mamo, zrobiłaś to! Tak komentuje wszelkie moje próby zakończone sukcesem.

Czule i z troską traktuje samego siebie. Jest w nim tyle samoakceptacji, tyle wiary we własne możliwości, poczucia sprawczości, tyle odkryć i zachwytów: Mamo, ja sam dam radę! Tato, ja już jestem duży, potrafię! A ja mam długie włosy, a Tete ma krótkie. Mam nogi, które szybko biegają.

Dlatego kiedy przytula i mówi: Mamo kocham Ciebie. Mamo, to ja sobie Ciebie wybrałem… To ja wiem, że on patrzy, przytula i mówi (z) miłością.

Ja też znów chcę tak patrzeć na świat. I na siebie też.
Jaka szkoda, że TEGO nigdzie nie można kupić.

 

*******

*zasłyszane i narysowane przez KURĘ

 

Lubisz historie macierzyńskie w opowieściach i obrazkach? to zostań ze mną na dłużej. Zapraszam do polubienia mojego  fanpage 5razones oraz śledzenia profilu na Instagramie, wtedy będziesz na bieżąco z kolejnymi historiami.

0 likes Ta Która Wie , U Eleganckich # , , , , , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones

7 hours ago

5razones

Nie mam pojęcia, czy to dobry moment na publikację nowego postu, ale...

Ale może ktoś z okazji smogowego weekendu będzie miał ochotę na lekturę:

"Rodna, a jednak i wyrodna. Nie jestem mamą pełną gębą. Ja też bardzo potrzebuję dopełniaczy, i wypełniaczy, swoich odskoczni.
Czasami jest półgębkiem, na pół gwizdka, bywa że półmózgiem, bo drugie pół próbuje zasnąć, i doznać resetu, być gdzieś daleko hen, gdzie nie słychać, ale mamo, mamo, mamo, słyszysz? Czy ja mogę coś powiedzieć, ale mamo?! "

5razones.pl/matka-polgebkiem/
... See MoreSee Less

View on Facebook

23 hours ago

5razones

Odkąd Franek odkrył, że piosenki "A ja wolę moją mamę" albo "Zabiorę brata..." to także piosenki z mojego przedszkola, i mojego dzieciństwo, to uprawiamy sobie wieczory z muzyką i z takimi hitami Fasolek, jak "Mydło lubi zabawę", "Bursztynek bursztynek", Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki", obowiązkowo także "Fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego...", noi całą Akademią Pana Kleksa z "Kaczą dziwaczką" i "Na wyspach Bergamuta".

I tak mi w pamięć, i rytm ten Fronczewski Piotr teraz zapadł, a właściwie w pamięci, noi rytmie się obudził, że myślę sobie, że co to za edukacja muzyczna, jak nie puszczę Frankowi i Tadkowi klasyki totalnej, czyli...

"Nie rycz, mała, nie rycz

Ja znam te wasze numery

Twoje łzy lecą mi na koszulę

Z napisem:
"King Bruce Lee Karate Mistrz..."

.
.
.

- I tego też mamusiu słuchałaś, jak byłaś mała? - zapytał Franiu.

No tak jakby synu :D #kiedyśtobyłyczasy

Zatem wieczór zapowiada nam się z Frankiem Kimono.

HU! HA!

www.youtube.com/watch?v=zP12dAX0U_wadres gimnastyka areobic www.youtube.com/watch?v=PXwusnZRH6Y Proszę o dodawanie komentarzy Franek Kimono King Bruce Lee Karate Mistrz Nie rycz mała, n...
... See MoreSee Less

View on Facebook

1 day ago

5razones

Spontaniczna wycieczka na fermę strusi.
Zaszalałam i kupiłam jedno strusie jajko 🥚 czyli do zjedzenia w weekend będziemy mieli jakieś 1,5 kg jajecznicy 🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳
... See MoreSee Less

View on Facebook