Czerwiec 25, 2015 at 11:29 am

Elf

Elf

Jak nie reklamy, babcie i ciotki, to producenci zabawek, ubranek czy akcesoriów wszelakich, a nawet wydawcy książek powiedzą, wskażą podpowiedzą, co najlepsze dla twego dziecka. Syn? A to tutaj w tę alejkę błękitnie błękitną zapraszamy.

Tu, tu, tu, o właśnie tu, gdzie samoloty, rakiety kosmiczne, samochody, zestawy majsterkowicza. Córeczka? A to na prawo, w róże, tiule i koronki. I dalej, dalej prosimy, tam lale, laleczki, księżniczki, wróżki i korony.

Świat już dawno temu podzielił się na to co chłopięce i dziewczęce, po równo przypisał kompetencje, i rozdał zadania, rozpisał role.
I jeśli koparka przynależy do Marka, to np. deska do prasowania i mop należy się Klarze. W czasie gdy wozem strażackim jeździ Jacek, to Lola gotuje i w garach urzęduje. Gdy w przestworza wzbija się samolotem Karol, to Kasia podejmuje wyzwanie bycia sekretarką.

Natura też podpowiada, gdzie jest czyje miejsce. Drzewa, patyki, górki, pagórki, wody, jeziora, boiska, stoki – to świat dla chłopięcych eksploracji i obdartych kolan i łokci. I byle dalej i byle wyżej, i szybciej i mocniej. I wiesz synu, jak cię leją, to oddaj.
Łąki, kwiaty, plaże, trawa, alejki, spacerki – to dla dziewczynek atrakcje. I tylko siedź równiutko, cichutko, podciągnij podkolanówki, i posłuszna bądź kochana, i pleć, pleć, wianki z kwiatów wij.

I jeszcze te wymagania odnośnie charakterów i temperamentów. Jak chłopak, to niech biega, szaleje, i hartować go trzeba, do gór zdobywania, do gór przenoszenia. A dziewczynka niech siedzi i z podziwem się przygląda tym poczynaniom, i tylko grzecznie, koniecznie grzecznie.

Nawet w kołysankach zaklęte są wyczyny i oczekiwania wobec przyszłych małych zdobywców. Śpij, królewno, nie płacz, nie, jedzie rycerz do ciebie, Na koniku brązowym, przeskakując przez rowy. Jedzie do ciebie. Śpij, rycerzu, nie płacz, nie, czeka królewna na ciebie. W białą suknię ubrana, stoi w oknie od rana. Czeka na ciebie.

Przestaję wierzyć w taki układ, podział świata. Mam dość historii (histerii???) o kryzysie męskości oraz o wychowaniu dziewczynek do życia w grzeczności i spolegliwości.

W walce kobiet o więcej, a tak naprawdę o tyle samo, po równo i sprawiedliwie, świat już ma więcej akceptacji dla brawurowych i dzielnych dziewczynek-chłopczyc. Czy znajdzie jej tyle samo dla wrażliwych chłopców, dla chłopców skrzatów, i leśnych elfów?

0 likes Ta Która Wie , U Eleganckich # , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones

7 hours ago

5razones

#dzikiedzieci #wildchilhood #naturelovers #dzikiedziecinstwo
to są jedne z ulubionych hashtagów na Instagramie.

Niedawno spotkałam się z Anią Andrykowską, która wraz ze swoim partnerem Maćkiem, już od kilku lat organizuje półkolonie leśne dla dzieci przedszkolnych Q Naturze, a od tego roku prowadzą pierwszy waldorfsko-leśny punkt przedszkolny Momo w Krakowie. Porozmawiałyśmy sobie, min. o tym czy jest możliwe wychowanie dzikiego dziecka blisko natury, lasu, mimo tego, że mieszka się mieście, i co dobrego dzieciom robi las?

Póki co zostawiam Was z małą zajawką tematu, a ja sama zabieram się za spisywanie całej rozmowy:

"Dla mnie to wcale nie jest celem, żeby dziecko było dzikie, to wcale nie o to chodzi w tym kontakcie z naturą. Dla mnie lepszym określeniem jest zharmonizowane dziecko, harmonijne dziecko, i to jest nasz cel, i narzędziem do tego celu jest właśnie... las. Nie po to, by dziecko zostało dzikim wojownikiem, tylko po to, żeby miało równowagę dla swojego rozwoju. Las, natura, to jest wielowymiarowe narzędzie. Patrząc od strony rozwojowej, pierwszą perspektywą jest: czego dziecko potrzebuje, i co służy jego rozwojowi, jakie są jego możliwości i potrzeby w tym momencie, gdzie ono jest. Zatem jeśli mówimy o 3, 4, 5 latkach to ich największe potrzeby związane są z rozwojem ruchu, myślenia, rozwojem społecznym, zmysłami oraz zdrowiem. I temu wszystkiemu doskonale sprzyja las: ruch naturalnie, na bazie ruchu i swobody działania jest swobodna zabawa, na podstawie swobodnej zabawy rozwija się myślenie, i tak naprawdę swobodna zabawa jest najważniejszym narzędziem do rozwoju myślenia, bo jest swobodna eksploracją, eksperymentowaniem, która jest działalnością naukową dodatkowo! Więc tutaj mali naukowcy to są ludzie, którzy mogą sami eksplorować świat, a eksplorowanie świata i przyrody daje bardzo dużo podstawowych informacji o świecie, które są związane z podstawowym rozumieniem świata, takim jak np. doświadczenie przyczyny i skutku. Bo w naturze zaraz jest przyczyna i skutek. Jeżeli popcham kamień z górki, to on spadnie, jeżeli wejdę na drzewo i stanę na cienkiej gałęzi, ona się złamie, więc od razu muszę analizować, i to mnie uczy, że w przyrodzie najpierw muszę pomyśleć, oczywiście mogę tego nie robić. Ale zaraz mam za to rachunek. Rachunek od przyrody."

🌳🌲🌳🌲🍁🍂🌳🍂🍁🌲🌱🌿🌾🍂🍃🍃🍂
... See MoreSee Less

View on Facebook

1 day ago

5razones

Ale piosenki zakazany owoc to Wy dzieciom lepiej nie puszczajcie.
No chyba, że jesteście w gotowości odpowiadać na pytania co to jest ten:

ZAKAZANY OWOC*

albo

SŁODKIE TABU**

no chyba że jesteście po warsztatach: Jak rozmawiać z dziećmi o seksie? z Mama Seksuolog - Karolina Piotrowska autorką książki "Rozwój seksualny dzieci", to wtedy pełen spokój.

A tak się składa, że Karolina właśnie w trasie, i 30.10 odwiedzi Kraków ze swoimi warsztatami, które odbędą się w najsłodszym miejscu (tak w propo "słodkie tabu") w Krakowie, tj. w Absurdalia CAFE

O czym będą warsztaty?

Pytania o seks, to tak naprawdę pytania o własn a seksualność i intymność, a "edukacja seksualna to nie tylko przekazanie wiedzy o antykoncepcji, i chorobach przenoszonych drogą płciową. Edukacja seksualna powinna zawierać rzetelne informacje o płciowości, cielesności, emocjonalności, budowaniu relacji, szanowaniu granic, dojrzewaniu, asertywności, przyjemności, równości, zdrowiu, rodzicielstwie, komunikacji...".

Szczegóły w linku do wydarzenia, który znajdziecie w komentarzu.

Ja tam będę!!!! Zatem gorąco zapraszam te z Was, które tu do mnie zaglądają, żeby przyjść na warsztaty, i przy okazji spotkać się ze mną.

* "pewnie jakiś trujący...?" - dedukuje Franciszek.
** "ćekolada!" - fantazjuje Tadzinek.
... See MoreSee Less

View on Facebook

3 days ago

5razones

Nie mam pojęcia, czy to dobry moment na publikację nowego postu, ale...

Ale może ktoś z okazji smogowego weekendu będzie miał ochotę na lekturę:

"Rodna, a jednak i wyrodna. Nie jestem mamą pełną gębą. Ja też bardzo potrzebuję dopełniaczy, i wypełniaczy, swoich odskoczni.
Czasami jest półgębkiem, na pół gwizdka, bywa że półmózgiem, bo drugie pół próbuje zasnąć, i doznać resetu, być gdzieś daleko hen, gdzie nie słychać, ale mamo, mamo, mamo, słyszysz? Czy ja mogę coś powiedzieć, ale mamo?! "

5razones.pl/matka-polgebkiem/
... See MoreSee Less

View on Facebook