Kwiecień 23, 2018 at 9:23 pm

Franciszek i Tadeusz tu był. Nasz dom

Franciszek i Tadeusz tu był. Nasz dom

Pamiętam, jak dokładnie dziesięć lat temu urządzałam to mieszkanie. To miało być m2 singielki. Gdzieś pomiędzy pracą, studiami, a imprezami ze znajomymi wybierałam panele (koniecznie ciemne), kafelki, kolory ścian (fiolet wrzosowy, wtedy mój ukochany kolor), fronty mebli do kuchni, kanapę do salonu, materac do sypialni.

Przez kilka miesięcy mieszkałam bez stołu, regału na książki, garnków, a większość mojego dobytku ledwie próbowało wypełnić kilka półek w szafie.

Jakież to mieszkanie wydawało mi się wtedy przestronne, za duże, za puste.

Szczęśliwie szybko się zapełniło. Regałami na książki, samymi książkami, grafikami, playstation, grami, filmami Smoka. I nim samym. Oraz jego kotami: Wieśniarką i Czarnym.

Noszę w pamięci wszystkie metamorfozy, przemiany, odmiany, jakie potem razem wprowadziliśmy. Bo co i rusz nachodziła nas fantazja na przemeblowanki, małe i szybkie remonty, zmianę kolorów ścian z fioletowego na błękitny, a potem biel, wymianę dodatków, bo ten fiolet serdecznie mi się znudził, budowę regału, bo ten pierwszy przestał mieścić nasze książkowe kolekcje. Zakupiliśmy razem stół (wciąż jest z nami), dywan, poduszki, dużo poduszek. Przestawialiśmy, układaliśmy, przekładaliśmy, dokładaliśmy, wypełnialiśmy. Przeżyliśmy odejście ukochanych kotów, a potem pojawienie się nowych, bo bez tej puszystości kociej nie wyobrażaliśmy sobie już naszego domu.

A potem największą przemeblowankę życiową, urządził nam On, nasz dobry duszek Franuszk. Gdzie pomieścić łóżeczko, komodę z ubrankami, przewijak, wanienkę, kosz na pierwsze zabawki? – zachodziliśmy w głowę i znowu ustawialiśmy, przesuwaliśmy, i zapełnialiśmy naszą życiową przestrzeń, oraz serca.

Gdy w drodze był Tadeusz wiedzieliśmy, że tak nie wiele potrzeba, żeby zrobić miejsce dla drugiego najukochańszego człowieka. Wystarczy mocniej się przytulić.

 

Jest nas tu pełno. Po brzegi, po sufit, po te pokolorowane ściany. Ale przyszłość chciałaby być jeszcze pełniejsza.

Ach, a tu będzie miejsce na moje siostrzyczki, trzy siostrzyczki mamo! – marzy sobie Franiu, tak jak i marzył sobie o Tadzinku.

 

 

 

To jest nasz dom. Pierwszy dom moich synów. Cały jest pamiątką, sumą wszystkich najpiękniejszych chwil. Tych naszych jeszcze we dwoje, w asyście czułej kotów. A potem we troje, i w czworo. Na jego ścianach, meblach, podłogach zapisane, naplamione i narysowane są pamiątki naszej codziennej obecności. Poranków, śniadań, powitań i pożegnań, powrotów do siebie, zabawy i wspinaczki, chowania się do norki, czytania pod kołderką, piosenek na dobranoc, po prostu bycia w nudzie, radości, złości, szczęśliwości, śmiechu, czasami także płaczu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ten dom, niczym weteran nosi ślady różnych potyczek.

I cudownie było go zobaczyć w czyichś oczach, a dokładnie w obiektywie.

– Daj mi szansę – powiedziała Marzena, gdy zastanawiałam się nad naszą rodzinną sesją, rozglądając się po naszym wiecznym i niekończącym się bałaganie, po tych ścianach pełnych autorskich fresków z rozmachem namalowanych przez Frania i Tadzia, na ten stół wiecznie w plamach, i dywan w paprochach, klockach, i samochodzikach, na lodówkę, w której zawsze czai się jakieś zwierzę.

Marzena spędziła z nami jedno popołudnie, jako gość, ale i domownik jednocześnie. Grała z chłopakami w piłkę, uprawiała z nimi wspinaczkę, zajadała się goframi, poszła z nami na spacer i lody, Franiu zbierał dla mnie i dla niej kwiaty, Tadek nie chciał podzielić się lodem; towarzyszyła nam, była z nami i łapała chwile, momenty, codzienność. I te okruchy, plamy, paprochy, resztki, malowidła.

 

 

 

 

 

 

Po prostu nasz dom. I nas samych, i to czym, i jacy dla siebie jesteśmy.

Nasz dom. Nie ciasny, ale pełen po brzegi.

 

 

 

0 likes U Eleganckich # , , , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones

3 hours ago

5razones

Koniec zabawy w chowanego.
Pamiętajcie, że wasza strefa karmienia jest tam, gdzie akurat zgłodnieje wasze dziecko.

#konieczabawywchowanego #breastfeedingarea

Hafija.pl
...chowanego!

Nie ukrywamy się! Karmimy tam gdzie potrzebuje tego nasze dziecko!

Startuje kampania społeczna @koniec zabawy w chowanego! Więcej o niej przeczytacie w dzisiejszym wpisie <3

Przyłączcie się do nas bo to już #konieczabawywchowanego

www.hafija.pl/2018/05/konieczabawywchowanego.html
... See MoreSee Less

View on Facebook

17 hours ago

5razones

Eksploatując temat macierzyństwa, to czego nauczyłyście się (w tym także o sobie) odkąd jesteście mamami?

Bo bohaterki serialu "The Letdown" mają takie refleksje:

Że można dużo robić, gdy się mało śpi. (Martha)

Że wszy na prześcieradle przeżyją dłużej niż dobę. I pamiętajcie, że łyse dzieci też mogą je złapać. (Barbara)

Że praca i pieniądze to nie wszystko. (Ruben)

Że świat jest wciąż pełen seksistów i mizoginów, a krytyka spada na mnie za karmienie własnego dziecka. (Georgia)
... See MoreSee Less

View on Facebook

2 days ago

5razones

Poznajcie Flanelkę, naszą kocią mamę.
Już jak Franiu był w brzuchu, lubiła przy nim siedzieć i mruczeć do niego swoje kocie kołysanki 💤💤💤💤💤
Na co dzień nie odstępuje go na krok, a w chorobie okłada go swoimi puchatymi łapkami niczym plasterkami. Ja nie wiem, o co chodzi, ale pomaga. 👱‍♂️🐈💞

Wasze dzieci też mają w domu kocich albo psich kompanów?
... See MoreSee Less

View on Facebook