U Eleganckich

Hej Ty, hej Wy!

23 lutego 2015
hej ty, wy

Hej Ty mój Mężu Kochany. I Ty moja przyjaciółko, i Ty bratowo moja, i Ty moja kuzyneczko, I Ty Siostro Moja Słowiańska, i Ty sąsiadko z góry, i Ty moja kosmetyczko, i jeszcze Ty mój stylisto fryzur. Hej Wy moi przyjaciele, i Wy moi kuzyni, i Wy moi koledzy i koleżanki z pracy (dokładnie to z kilku zakładów pracy), moje koleżanki komparatystki, moi koledzy i koleżanki ze szkolnej ławy (tej podstawówkowej i tej licealnej), i jeszcze moje kochane bailadoras flamencas. I jeszcze Ty mój tato, Ty moja ciociu, mój stryju, stryjenko, i jeszcze Ty Michalino Jadźko Tereso. I jeszcze wy koledzy i koleżanki z pracy mojego męża i przyjaciele, znajomi mojego taty. I jeszcze Ty, i Ty i jeszcze Ty i Wy, Wy, Wy…

Hej Ty i hej Wy! Dziękuję Wam bardzo za oddane głosy na mój tekst „Odwaga”. Dzięki każdemu pojedynczemu smsowi udało się uzbierać ich aż 113. Niestety tekst nie dostał nominacji Jury. Ale dzięki temu konkursowi wiem, że Was drodzy moi czytelnicy jest więcej niż myślałam. Wiem, kto mnie/nas czyta i dlaczego, i jakie są Wasze potrzeby czytelnicze. Wiem, kto czeka na kolejny wpis o mojej babci i kilka złotych myśli wprost spod jej pierzyny, a komu się marzą popisy flamenco. Wiem, kto tu zagląda przez wzgląd na Franisława, a kogo skusiły tematy kontrowersyjne jak koteczki, cycuszki i seks. Postaram się żadnego z Was literacko nie zawieść.

Tak swoją drogą, to może i dobrze się stało. Bo ja się na żadne gale nie nadaję. W co ja bym się ubrała? Ostatnie buty na szpili sprzedałam niedawno na allegro. I z tymi odrostami by trzeba było coś zrobić. I pazur jakimś manicurem potraktować, nie wspominając o depilacji brwi.
😉

Możesz polubić też