5razones.pl

Sierpień 20, 2015 at 8:21 pm

Jak zadbać o mięśnie dna miednicy w ciąży i w połogu?

Jak zadbać o mięśnie dna miednicy w ciąży i w połogu?

W drugiej części rozmowy z Panią Magdaleną Potoczek, fizjoterapeutką specjalizującą się w rehabilitacji uroginekologicznej i rekonwalescencji poporodowej, dowiecie się, co się dzieje z mięśniami dna miednicy w ciąży, i w połogu, i jak bezpiecznie o siebie zadbać w tym, jakże szczególnym dla kobiecego ciała czasie.

 

Pau Elegancka: Przygotowania do ciąży. Ciąża to dość specyficzny i wyczerpujący dla organizmu kobiety okres, obciążający bardzo mięśnie dna miednicy. Jak przygotować nasze ciało i mięśnie do ciąży tak, żeby się odpowiednio wzmocnić, i nie wyrządzić sobie krzywdy?

Magdalena Potoczek: Faktycznie, ciąża jest wyjątkowym momentem w życiu każdej kobiety. Jeżeli nie ma przeciwwskazań to można pływać, chodzić na aqua aerobic oraz specjalną gimnastykę, najlepiej do szkoły rodzenia. Nie polecam skakania, biegania, dźwigania i tzw. brzuszków (ponieważ aktywności te bardzo obciążają bardzo dno miednicy). Jeżeli chodzi o same mięśnie dna miednicy to należy prowadzić zarówno ćwiczenia wzmacniające, jak i rozluźniające i uelastyczniające, co zmniejsza ryzyko urazów śródporodowych i późniejszych powikłań.

Jakie formy ruchu są wskazane później w ciąży? Ja np. całą ciążę, właściwie do samego końca tańczyłam flamenco i chodziłam na zajęcia z pilatesu.

Gimnastyka dla kobiet w ciąży w umiarkowanym tempie będzie najbezpieczniejszą formą. Niestety bardzo często zajęcia Pilatesa czy Jogi nie są odpowiednio zmodyfikowane dla kobiet ciężarnych, co może prowadzić u nich do pogłębienia niekorzystnych zmian ciążowych, a nawet doprowadzić do problemów z obniżeniem narządu rodnego, nietrzymania moczu, bólu kręgosłupa. Tak naprawdę wiele zależy od kompetencji instruktora, a te często pozostawiają wiele do życzenia. Nawet w popularnych w Polsce programach treningowych dla kobiet w ciąży jest sporo błędów. Na pewno należy obserwować swoje ciało i dostosowywać wysiłek do jego potrzeb i możliwości, a nie odwrotnie.

Obecnie panuje moda i szał – podkręcany przez Matki Celebrytki, tzw. Sexy Mamy, na szybkie powroty do formy po ciąży i porodzie. Osobiście uważam, że prezentowane przez nich tempo jest za szybkie, a i stosowane metody na płaski brzuch mocno kontuzjogenne i zwyczajnie niebezpieczne. Jak zatem bezpiecznie wrócić do formy? Kiedy można zacząć pierwsze treningi? Czy ma jakieś znaczenie, to jak się rodziło? (cc lub Sn). Ja  na flamenco parkiet wróciłam po trzech miesiącach, a dopiero po sześciu do intensywniejszych treningów pilates, w tym też tych wzmacniających brzuch.

Do bardziej intensywnej aktywności fizycznej można wrócić ok. 6 tygodni po porodzie siłami natury i ok. 8 tygodni od cięcia cesarskiego. Zanim jednak kobiety podejmą nowe wyzwania powinny poddać się ocenie wydolności mięśni dna miednicy i mięśni brzucha. Takie badanie prowadzi fizjoterapeuta. W krajach takich jak np. Francja czy Szwajcaria jest to złoty standard, u nas niestety wciąż mało jest specjalistów w tym zakresie, ale także świadomość samych kobiet jest bardzo niska. Moje pacjentki to najczęściej kobiety, które po porodzie rozpoczęły zbyt obciążający trening i same zauważyły jego destrukcyjny wpływ na swój organizm. Dlatego jestem głęboko przekonana, że taką konsultację powinna odbyć każda młoda mama, nawet jeżeli do tej pory nie występowały u niej żadne zaburzenia. Tak po prostu będzie bezpieczniej i zdrowiej.

Mój osiemnastomiesięczny syn, czasami stanowi dla mnie sztangę do dźwigania. Nie ma dnia bez noszenia, tulenia, podnoszenia, husiania. Etc. Czuję, że takie różne zabawy z nim dość spektakularnie zmęczyły mój kręgosłup, szyję, biodra etc. Jak zatem w miarę możliwości ogarniać codzienność z dzieckiem, żeby zniwelować obciążenia, i przeciążania?

Kobieta po porodzie powinna jak najbardziej ograniczyć dźwiganie i nie dotyczy to tylko wczesnego okresu poporodowego. Po prostu to nam, kobietom nie służy. Mamy powinny częściej brać dzieci na kolana, niż nosić je na rękach, a wtedy kiedy to możliwe prosić o pomoc męża, lub inne osoby z otoczenia. Powinny także unikać noszenia ciężkich zakupów i tutaj świetnie sprawdzają się wózki na kółkach. Są dostępne piękne modele, które są nie tylko praktyczne, ale również modne. Należy również pamiętać o ćwiczeniach profilaktycznych, które najlepiej wykonywać codziennie.

Jestem fanką chustowania, i noszenia dziecka w nosidle. Uważam, tak jak wszyscy zwolennicy tego środka transportu dla dzieci, że to cudowna metoda na bycie razem, bycie blisko dla dziecka. Ale pytanie, czy długie chustowanie lub noszenie w nosidle nie nadwyręża też zbytnio rodzicielskich barków. Jakich zasad przy noszeniu się trzymać? Czy są okoliczności zdrowotne zwłaszcza u mam, przy których powinno się gołe zaprzestać chustowania?

Też jestem zwolenniczką chustowania. Rodzic ma dwie wolne ręce, nie musi nosić ciężkiego wózka. To bardzo praktyczne rozwiązanie. Ale na pewno nie chodzi o to, aby nosić dziecko cały dzień. To nie jest dobre dla naszego ciała. Tak jak we wszystkim i tu należy zachować umiar i zdrowy rozsądek. Na pewno bardzo ważną kwestią jest dobór odpowiedniego wiązania i rodzaju chusty czy nosidełka (w zależności od wieku i masy ciała dziecka), ale także zachowanie przez rodzica prawidłowej postawy podczas chustowania.

dno miednicy

0 likes Ta Która Wie # , , , , , , , , , , , , , ,
Podziel się: / / /
  • Pingback: Poród... akcja! - 5razones.pl()

  • Gosia

    Świetny wpis, szkoda ż enie wpadłam na niego po porodzie. Podsyłam zatem przyjacióółc,e która za chwilę będzie rodziła. Sporo ciekawych informacji.

Szukaj na 5razones
O mnie
To ja Pau Elegancka Wszystko co chcecie o mnie wiedzieć, znajdziecie tu. W każdym poście. Przeczytacie w każdym zdaniu i pomiędzy zdaniami. Rozpoznacie na granicy kropki kończącej jedną myśl, a akapitem rozpoczynającym następną. Zdjęcia, rysunki, szkice to pocztówki z naszej codzienności. Łapcie!

True story 🤣🙈🍩🍫🍰 ... See MoreSee Less

U nas walka!

View on Facebook

Wczoraj przyszła narzuta patchworkowa uszyta przez sprytne i czułe paluszki Agnieszki MaAteria patchworki w której zaszyte są skrawki z pierwszych ubranek Tadzinka.
Niedźwiadkowa kołderka przechodzi właśnie najmilejsze crashtesty. No stworzona jest do tulania!!! 🐻🐻🐻
... See MoreSee Less

View on Facebook

Fejsbuczek mi przypomniał, jak to 4 lata temu przy Franiu już bardzo, ale to bardzo nie starczało mi... niczego! Odzieży, sił i gibkości, żeby sobie buty samej założyć. 😅😄😃🤣😂

Mam tu jakieś ciężarne, którym również nie starcza?
... See MoreSee Less

View on Facebook