Lipiec 2, 2018 at 1:07 pm

Jak zostać mamą Indianką?

Jak zostać mamą Indianką?

Jeśli czegoś można się nauczyć od dzieci, to najpewniej będzie to niecierpliwość do świata: Nie mogę się cierpliwić, jak będą nasze wakacje?! Jeśli w czymś chciałoby się trenować i doskonalić, to z entuzjazmu i ekscytacji, bo np. widzi i czuje się morze, wiatr, plażę, las, słońce, a nawet deszcz: O takim morzu marzyliśmy! Jeśli czegoś nie chciałoby się przegapić, to najlepiej żadnej chwili, bo każda może być wspaniała: Rzuć wszystko mamo, zobaczysz będzie wspaniale, no chodź mamo, będzie fajowo. Jeśli czegoś chciałoby się szukać, to okazji do świętowania, a przecież święto może być codziennie: a gdzie jest to święto mamo? Czy możemy je sobie zrobić dziś? Jeśli coś zajmuje serce, to to poczucie najważniejszości: Zbudujemy zamek mamie, naszej królewnie.

A jeśli z czymś chciałoby się pozostać, to z gotowością do beztroski i wolności. Bo tak właśnie zostaje się mamą Indianką. Ściąga się z siebie obowiązki i powinności, buty, fartuch, a nawet przyciasną sukienkę, przywdziewa pióropusz, i na bosaka biegnie do świata, w las, morze, łąkę.

 

 

 

0 likes U Eleganckich # , , , , , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones

5 days ago

5razones

Ten moment, kiedy dziecko bardzo chce odpowiedzieć tacie na pytanie: co robi mama?, a że tak jakby brakuje mu odpowiedniego słowa z kategorii: dom/gospodarstwo domowe i tłumaczy najlepiej jak potrafi...
.
.
.
.
.
.
.
- Ogrzewa* nasze ubranka...

* czyli prasuje. Po rzeczowniku żelazko, przyszła najwyższa pora na nauczenie się czasownika, który wchodzi w ścisłą relację z w/w przedmiotem.
... See MoreSee Less

View on Facebook

7 days ago

5razones

W prowadzeniu bloga i w pisaniu do Kwartalnika Laktacyjnego najbardziej lubię spotkania, rozmowy, wywiady.

I ostatnio miałam przyjemność porozmawiać i poznać lepiej Ewę Dymek-Dudzińską (malarkę, performerkę, pisarkę). O Ewie "zrobiło się głośno" po tym, jak na na jednym z koncertów stanęła za konsoletą djską, grając koncert techno i jednocześnie karmiąc piersią swoją kilkumiesięczną córeczkę. Ewa przyznaje, że hejterskich komentarzy, jakie popłynęły po tym spontanicznym występie w jej stronę, starała się nie czytać, bo zna wartość swojego macierzyństwa.

Rozmawiałyśmy o karmieniu piersią (a jakże!), o bliskości i więzi, jaka się rodzi nie tylko w trakcie karmienia, i także o muzyce.

- Karmienie piersią zmusza do ciągłego przytulania... - powiedziała Ewa - a ja lubię się przytulać.

<3

Całą rozmowę możecie przeczytać w najnowszym jesiennym Kwartalniku Laktacyjnym:

issuu.com/fundacjapromocjikarmieniapiersia/docs/kwartalnik_laktacyjny_3_2018_issuu_/60
... See MoreSee Less

View on Facebook

1 week ago

5razones

Noworodki tak mają.
Kilkumiesięczne dzidziusie też.
I roczniakom też w tym najlepiej.
Dwulatki potrafią się o to ciągle upominać: Przytulaj mamusi!
A jak czterolatek tego pilnuje: Najmocniejszego przytulacka poproszę!

Hej, my ludzie-huby tego potrzebujemy.

<3
... See MoreSee Less

View on Facebook