Październik 28, 2015 at 6:08 pm

Konkurs: Ja, Szamanka!

Konkurs: Ja, Szamanka!

*EDIT: Listopad 08, 2015

Szamanki Moje Drogie, pięknie dziękuję Wam za odwagę i udział w konkursie. Tych kilka zdań od Was to moc energii i inspiracji dla mnie. Z Waszych opowieści o Was samych wybrałam po zdaniu dla siebie:

Szamanie od pierwszego dnia życia Ani, najpierw zaklinałam Córkę, abyśmy w końcu z obupólną przyjemnością karmiły się cycem (szamaniłam, szamaniłam i po 4-5 miesiącach wyszamaniłam bezbolesne, cudowne, jak z obrazka chwile z Anulą :)). Trwajcie jak najdłużej!

—Agee

Po trzecie… właściwie chyba jednak po pierwsze największy napęd do życia daje mi moja rodzina i przyjaciele.

— Dagmara

Próbowałam różnych stylów tańca: latynoamerykański, tango i salsa. Wciąż szukam swojego rytmu.

— Paloma Roja

Opowieść jest żywiołem, w którym czuję się najlepiej, którego wszędzie poszukuje. Widzę świat jako sieć historii i nie mogę przestać wiecznie szukać powiązań, kojarzyć pokrętnych zjawisk, wymyślać dalszego ciągu. Opowieści pomagają mi zasnąć i obudzić się rano, pozwalają przetrwać najtrudniejsze ataki wściekłości i nudy, uciec od rzeczywistości i na powrót się w nią wpasować.

Tym samym chciałam ogłosić, że wbrew temu co sobie wymyśliłam w założeniach konkursu, nagradzam wszystkie cztery Szamanki 🙂 Gratuluję!
Zapraszam Was do kontaktu mailowego: pau@5razones.pl i zgłoszenie, którą z kolekcji szamańskich koszulek wybieracie. Mailowo ustalimy też termin wysyłki. Howgh!

 

 

Doigraliście się. Będzie pierwszy w historii bloga konkurs. Trochę się Was już tutaj Drogie i Eleganckie moje Czytelniczki i Czytelnicy nazbierało. Część z Was znam, ale niektórzy są dla mnie niewiadomą, i zapewne też niespodzianką.

Ale liczę, że dzięki zadaniu konkursowemu lepiej się poznamy.

Konkurs będzie szamański, wszak to ostatnio mój ulubiony motyw przewodni. Kto tu zagląda, ten wie, że ja nic innego nie robię, tylko szamanię.

Moja własna słowiańska, choć na szwedzkiej obczyźnie Siostra o byciu szamanką napisała tak:

bo każda kobieta trochę szamanką jest, trochę dzika, trochę szalona, trochę nie z tego świata, trochę pierwotnej siły natury w nas drzemie. A wszystkie szamanimy i czarujemy z myślą o naszych bliskich, naszej rodzinie, chociaż każda z nas jest inna i każda na swój sposób. Ja może grając akurat nie szamanię, ale bez gier to te całe rodzinne rytuały chyba by mnie wykończyły:P

Ja akurat uważam, że to Play Station rozgrywki, w których lubi zatracać się moja Ale, to jej i tylko jej sposób na szamanienie.

Sis N7

Tak samo jak Ani pikantne i pełne kolorów podróże i gotowanie.

Ania_small

Albo Marii Jahody Jesus flamenco tańczenie.

Jahoda_small

Lub jak w przypadku Mili fascynacja modą i dizajnem.

Mila_small

A jaką Ty jesteś Szamanką? Jaka jest Twoja pasja? W jakie przygody, fanaberie, zachcianki lub rytuały uciekasz przed swoją codziennością? W czym się najlepiej czujesz i realizujesz? Co sprawia, że zakwitasz, nabierasz energii i rozpędu?

Odpowiedz mi na to pytanie, pokazując swoją szamańską naturę: zdjęciem, rysunkiem, opisem (wszelkie gatunki literackie mile widziane), albo nawet filmikiem.

Żeby nie było, że nie ma tutaj równouprawnienia, Panów również zapraszam do konkursu i pokazania, opisania swoich szamańskich mocy.

Na Wasze odpowiedzi czekam tutaj na blogu, pod tym postem, w komentarzach na platformie Disqus (wcześniej trzeba się zalogować, ale ta czynność jest banalnie prosta).

Konkurs trwa od godziny 00:01 dnia 28 października 2015 r. do godziny 23:59 dnia 6 listopada 2015 r.

Ogłoszenie wyników Konkursu nastąpi do 8 listopada 2015 r., tutaj w treści tego posta.

Wśród wszystkich zgłoszonych do konkursu odpowiedzi lub prac, wybiorę 3 zwycięzców.

Wyniki zostaną ogłoszone tutaj w treści bloga.

Nagrody: 3 koszulki z kolekcji TA KTÓRA WIE by Elegancki Smok. Zwycięzcy będą mogli sami sobie wybrać swoją ulubioną szamańską koszulkę.

Regulamin konkursu dostępny TUTAJ.

0 likes U Eleganckich # , , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones

8 hours ago

5razones

W kontekście dziecięcych emocji taka myśl.

No dużo, ogrom, morze przestrzeni potrzeba.

I wyobraźni też.

<3
... See MoreSee Less

View on Facebook

18 hours ago

5razones

- Ale synku, nie mam pewności czy pozwoliliby Ci tam wejść. Bo to jest taki klubik dla maluszków do 3 roku życia, a ty już masz prawie 5 - tłumaczę Franiowi zasady jednego z klubików dla dzieci, który niedawno odwiedziliśmy z Tadziem.
Oczywiście brat straszy słysząc te opowieści zapragnął również takich przygód. Zresztą jemu zawsze teskno do tych spraw, które dzieją się z Tadkiem i ze mnę, kiedy on akurat jest w przedszkolu.

- Nie zgadzam się! On muszą mnie tam wpuścić - mówi stanowczo.

- Synku, nie wiem... musiałabym... - zanim kończę zdanie, Fra biegnie przed siebie i nawet nie ogląda się za siebie.

Gdy udaje mi się go dogonić, widze napięcie w ciele, smutek na twarzy...

- Ale synku... co jest...

- No mamo wyobraź sobie, że tobie nie pozwalają gdzieś wejść, no to jak byś się czuła?
.
.
.
.
No właśnie wyobrażam sobie.

Niedawno, jak opisywałam tu jedną naszą scenkę o emocjach w roli głównej z Franiem, to jedna z Was zadała mi pytanie, jak ja to zrobiłam że on jest taki świadomy swoich emocji?

No właśnie wyobrażam sobie.
Wyobrażam sobie, co dziecko może czuć.
Jak może przeżywać odmowę, stratę, lub jakiekolwiek inne zdarzenie.
Wyobrażam sobie, co to może z nim robić. Jaka to może być dla niego trudność. Jak emocja: złość, smutek, przykrość, żal uruchamia w nim ciało, bo to zawsze działa na zasadzie impulsu.
A to i tak pewnie część tego, co tam się w środku tego małego człowieka dzieje.

Tak. Zaczynam od wyobrażenia sobie.
... See MoreSee Less

View on Facebook

1 day ago

5razones

Chór:
W Bajkogrodzie poruszenie,
Mały Książę nie chce spać,
nie pomaga cycolenie, kołysanie,
ani luli luli laj…

Dobra Wróżka:
Może to przez ząbkowanie
Może brzuszek boli Go
Może zwykłe wydziwianie
Utul Matka Syna no

Matula Księciula:
Toż to chyba zębuliszcza,
co je Książę dzielnie wyciska…

Dobra Wróżka:
Zatem taka moja rada:
Niech Matula czule gada,
Niech Matula da gryzaka
Mrożonego… i buziaka!

Matula Księciula:
Takoż Matka postępuje,
Swego Księcia czule tuli i całuje,
A w łapki maleńkie wkłada gryzakule!

Głos z ciemności:
W Jelitowie wielka draka… oto znów nadciąga sraka!

Matula z ludu 1:
To i ja posłużę radą
Na Księżniczce testowaną
Co raz w Łodzi ocaliła
Matulinę załamaną.
Jeśli Księcia męczą zęby,
Lepiej będzie, gdy mu damy
Nie gryzaki, nie buziaki,
Lecz do ssania palec Mamy…

Matula z ludu 2:
Ile dzieci, tyle rad,
Gdy nam kwili Nieborak,
U nas zatem skutkowało:
Gdy se Dziecię sznurek ssało.

Matula Księciula:
Jeśli chodzi o zębiszcza
Takiż patent nam się ziszcza,
Książę w paszczę pieluchę ładuje,
I ją międli, męczy, miętoluje!
Głos z ciemności:
Draka, draka, wielka draka…
Książę nie śpi, bo go ciśnie sraka.

Błazen dworski:
Ach swawole, te swawole,
Książę smutny, więc płakoli
Niech mnie matka do Księcia dopuści,
Ja go bajką na dobranoc rozchichrolę.
Przegonimy smutki precz,
I nim się matka obejrzy, Książę zaśnie wnet.

Matula Księciula:
A to już matczyna dola,
Że gdzie dzidziuś, tam poetycka swawola,
Rym do rymu matka co dzień składa,
I bajeczki na dobranoc opowiada.

🌃🌌🌠🌛⭐

„Bajka o Małym Księciu - co nie chciał spać” - powstała, jak Franiu miał niespełna 5 miesięcy. I wtedy wydawało mi się, że ja już nigdy nie zasnę i nie pośpię.
Ale było minęło: i noszenie, tulenie, maratony na piersiach, zęby, zebiszcza (wszystkie wylazły, i jeszcze trochę czasu nam zostało do pierwszych odwiedzin Wróżki Zembuszki), różne infekcje, choroby (w tym maskara ospa). Potem to samo się przeżyło z Tadeuszem. Trochę na większym luzie, bo pewne rzeczy już człowiek zna, one nie są niespodzianką, więc tak jakby mniej zaskakują, a przez brak efektu niespodzianki mniej eksploatują.
Franiu za niedługo skończy lat pięć, i wciąż zdarza mu się być Małym Księciem, któremu nie chce się spać: „bo ale mamo… moje oczy nie chcą się zamknąć”. Bywa, że i całej nocy nie prześpi: bo pić, po siku, albo nocne manewry w poszukiwaniu drugiego człowieka, do którego mógłby się nocą przytulić (komu tego ciepła nocą nie brakuje?).
Zatem jeśli przed Wami nocka z Księciem albo Księżniczką, a nawet z całym Królestwem, to pamiętajcie kiedyś zaśnie, kiedyś pośpicie. Kiedyś...

A ciąg dalszy kołysanki w linku w komentarzu
... See MoreSee Less

View on Facebook