Marzec 6, 2014 at 3:24 pm

Łańcuch pokarmowy

Łańcuch pokarmowy

Całe moje jestestwo w przeciągu ostatnich pięciu tygodni zredukowało się do cyców. Cyców mlecznych. Cyców żywicieli. I ja tym samym stałam się Matką Mleczną, Matką Żywicielką, Karmicielką, Cycem Pocieszycielką.

Syn zwany ssakiem całkowicie je sobie zaanektował, przywłaszczył, zawłaszczył. Nie ma zmiłuj, muszą być gotowe, pełne, załadowane na każde jego jejmości lorda wezwanie. Uczynił z nich sobie wyszynk, wodopój oraz przyjemne i błogie miejsce na drzemki, które ucina sobie wśród cyców przed, po lub czasem nawet w trakcie mlecznego żłopania. Mówię do niego: „Synu, Ty opoju mleczny, nieelegancko tak spać na bufecie”. Ale nie budźcie wtedy smoka. Bo rozbudzony może was potraktować groźnym bekiem, broniąc dostępu do swojego mlecznego eldorado.
Krzykiem i przemocą potrafi upomnieć się o swoje, o swoje i tylko swoje cyce. Niech no tylko jego bar mleczny opóźnia się z otwarciem. Łomocze łapami dopóki nie uzyska dostępu do źródła, a potem ssie, ssie, i targa cycuchy, i łoi mleczne zapasy dopóki nie odbije się od dna kończąc opojstwo swoje sowitym beknięciem lub ulaniem. Nie masz rady na mlecznego pijaka. Terrorysta, jeńców nie bierze.

Mleko trza produkować i dostarczać na czas i na żądanie. Swoje potrzeby życiowo-pokarmowe dostosować do roszczeń i żądań mlecznego ssaczka. Nie ma czasu na własne leniwe śniadanka z aromatyczną kawą, delektowanie się lanczykiem, branczykiem czy też romantyczne kolacje we dwoje.
Jeśli już Matka Poicielka ma czas zjeść, to najczęściej wtedy, kiedy u wodopoju jest ssak. A ssak potrafi ssać i tarmosić się na cycach i do godziny. A po tej godzinie stwierdzić, no dobra to zmiana cyca, i kazać się przenieść nad drugi mleczny zbiornik. Także no, pomiędzy jednym a drugim cycem, nad głową ssaka można przekąsić, a właściwie w pośpiechu łapczywie pożreć kanapeczkę, bułeczkę czy nawet zupeczkę.
Jeśli mowa o romantycznych kolacjach, to owszem jest miejsce na dość pospieszne biesiadowanie, ale nie we dwoje, a we troje. Matka Nigdy-Cię-Z-Cycem-Nie-Opuszczę, u cyca ssak w mlecznym ferworze, u boku Matki, towarzysz jej życia dokarmiający ssaka dokarmiającą. I tak tworzy się swoisty łańcuch pokarmowy, gwarantujący rodzinne mleczne przetrwanie. Taki rodzinny ekosystem pokarmowy.

Pytanie-zadanie: kto w tym łańcuchu żywieniowych zależności i podległości, pokarmowo zadba o Ojca, Pierwszego-Żywiciela?

0 likes U Eleganckich # , , , , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones

7 hours ago

5razones

#dzikiedzieci #wildchilhood #naturelovers #dzikiedziecinstwo
to są jedne z ulubionych hashtagów na Instagramie.

Niedawno spotkałam się z Anią Andrykowską, która wraz ze swoim partnerem Maćkiem, już od kilku lat organizuje półkolonie leśne dla dzieci przedszkolnych Q Naturze, a od tego roku prowadzą pierwszy waldorfsko-leśny punkt przedszkolny Momo w Krakowie. Porozmawiałyśmy sobie, min. o tym czy jest możliwe wychowanie dzikiego dziecka blisko natury, lasu, mimo tego, że mieszka się mieście, i co dobrego dzieciom robi las?

Póki co zostawiam Was z małą zajawką tematu, a ja sama zabieram się za spisywanie całej rozmowy:

"Dla mnie to wcale nie jest celem, żeby dziecko było dzikie, to wcale nie o to chodzi w tym kontakcie z naturą. Dla mnie lepszym określeniem jest zharmonizowane dziecko, harmonijne dziecko, i to jest nasz cel, i narzędziem do tego celu jest właśnie... las. Nie po to, by dziecko zostało dzikim wojownikiem, tylko po to, żeby miało równowagę dla swojego rozwoju. Las, natura, to jest wielowymiarowe narzędzie. Patrząc od strony rozwojowej, pierwszą perspektywą jest: czego dziecko potrzebuje, i co służy jego rozwojowi, jakie są jego możliwości i potrzeby w tym momencie, gdzie ono jest. Zatem jeśli mówimy o 3, 4, 5 latkach to ich największe potrzeby związane są z rozwojem ruchu, myślenia, rozwojem społecznym, zmysłami oraz zdrowiem. I temu wszystkiemu doskonale sprzyja las: ruch naturalnie, na bazie ruchu i swobody działania jest swobodna zabawa, na podstawie swobodnej zabawy rozwija się myślenie, i tak naprawdę swobodna zabawa jest najważniejszym narzędziem do rozwoju myślenia, bo jest swobodna eksploracją, eksperymentowaniem, która jest działalnością naukową dodatkowo! Więc tutaj mali naukowcy to są ludzie, którzy mogą sami eksplorować świat, a eksplorowanie świata i przyrody daje bardzo dużo podstawowych informacji o świecie, które są związane z podstawowym rozumieniem świata, takim jak np. doświadczenie przyczyny i skutku. Bo w naturze zaraz jest przyczyna i skutek. Jeżeli popcham kamień z górki, to on spadnie, jeżeli wejdę na drzewo i stanę na cienkiej gałęzi, ona się złamie, więc od razu muszę analizować, i to mnie uczy, że w przyrodzie najpierw muszę pomyśleć, oczywiście mogę tego nie robić. Ale zaraz mam za to rachunek. Rachunek od przyrody."

🌳🌲🌳🌲🍁🍂🌳🍂🍁🌲🌱🌿🌾🍂🍃🍃🍂
... See MoreSee Less

View on Facebook

1 day ago

5razones

Ale piosenki zakazany owoc to Wy dzieciom lepiej nie puszczajcie.
No chyba, że jesteście w gotowości odpowiadać na pytania co to jest ten:

ZAKAZANY OWOC*

albo

SŁODKIE TABU**

no chyba że jesteście po warsztatach: Jak rozmawiać z dziećmi o seksie? z Mama Seksuolog - Karolina Piotrowska autorką książki "Rozwój seksualny dzieci", to wtedy pełen spokój.

A tak się składa, że Karolina właśnie w trasie, i 30.10 odwiedzi Kraków ze swoimi warsztatami, które odbędą się w najsłodszym miejscu (tak w propo "słodkie tabu") w Krakowie, tj. w Absurdalia CAFE

O czym będą warsztaty?

Pytania o seks, to tak naprawdę pytania o własn a seksualność i intymność, a "edukacja seksualna to nie tylko przekazanie wiedzy o antykoncepcji, i chorobach przenoszonych drogą płciową. Edukacja seksualna powinna zawierać rzetelne informacje o płciowości, cielesności, emocjonalności, budowaniu relacji, szanowaniu granic, dojrzewaniu, asertywności, przyjemności, równości, zdrowiu, rodzicielstwie, komunikacji...".

Szczegóły w linku do wydarzenia, który znajdziecie w komentarzu.

Ja tam będę!!!! Zatem gorąco zapraszam te z Was, które tu do mnie zaglądają, żeby przyjść na warsztaty, i przy okazji spotkać się ze mną.

* "pewnie jakiś trujący...?" - dedukuje Franciszek.
** "ćekolada!" - fantazjuje Tadzinek.
... See MoreSee Less

View on Facebook

3 days ago

5razones

Nie mam pojęcia, czy to dobry moment na publikację nowego postu, ale...

Ale może ktoś z okazji smogowego weekendu będzie miał ochotę na lekturę:

"Rodna, a jednak i wyrodna. Nie jestem mamą pełną gębą. Ja też bardzo potrzebuję dopełniaczy, i wypełniaczy, swoich odskoczni.
Czasami jest półgębkiem, na pół gwizdka, bywa że półmózgiem, bo drugie pół próbuje zasnąć, i doznać resetu, być gdzieś daleko hen, gdzie nie słychać, ale mamo, mamo, mamo, słyszysz? Czy ja mogę coś powiedzieć, ale mamo?! "

5razones.pl/matka-polgebkiem/
... See MoreSee Less

View on Facebook