5razones.pl

Luty 9, 2018 at 1:23 pm

Nie jest łatwo być młodszym bratem. Niezwykle trudno być bratem starszym

Nie jest łatwo być młodszym bratem. Niezwykle trudno być bratem starszym

Lubię przyglądać się moim synom. Czasami zachodzę do ich pokoju, i zaglądam, i tak niezauważona mogę obserwować moje najmilejsze obiekty badawcze. Jak się bawią, rozmawiają, jak się ze sobą układają. Ich relacja póki co jest mocno osadzona na zależności i nierówności: starszy – młodszy, a co za tym idzie silniejszy – słabszy, szybszy i sprawniejszy – próbujący nadążyć za bratem.

Staram się nie przeszkadzać, choć trudno nie być moderatorem w ich rozmowach i spekulacjach, z Tadzikowego tłumaczyć Franiowi, o cóż bratu może chodzić: Ja nie rozumiem, co wyprawia ten Tadeusz…?. I w drugą stronę, zabezpieczać dobro i terytorium starszego, który za nic w świecie nie chce dopuścić młodszego brata do swojej zabawy lub dopiero co skonstruowanego statku kosmicznego. Czasami jestem negocjatorami na wojnie o jeden klocek z miliona, o jeden samochodzik z tuzina, o niedźwiadka, choć w gotowości do zabawy czeka cały las i dżungla.

W takich sytuacjach wcale nie tak trudno wpaść w pułapkę wymagań oraz oczekiwań, i starszakowi tłumaczyć, dlaczego miło by było gdyby jednak nieco odpuścił bratu, a młodszemu regularnie przypominać, żeby był jak starszy brat.

Jesteś starszy (w domyśle mądrzejszy) i musisz…

…zrozumieć, ustąpić, oddać, podzielić się… Ileż to razy zdarzyło mi (nam!) się – mimo świadomości absurdalności tychże oczekiwań wobec Fra – tak mu właśnie racjonalizować, wymuszając na nim ustąpienie pola, zabawki, książeczki, miejsca Tadkowi, tym samym próbując przyspieszyć rozstrzygnięcie sporu pomiędzy chłopakami.

Powoływanie się na starszeństwo i oczekiwanie, że ten starszak – zaledwie czterolatek, w konfrontacji z niespełna dwulatkiem – musi, no musi zrozumieć, jest oczekiwaniem niemożliwego.

W takich sporach wcale nie łatwo być tym starszym bratem, od którego wymaga się, że zrezygnuje z czegoś dla siebie ważnego, cennego. Że porzuci, odda swoje sprawki, ustąpi, i jeszcze zrozumie, choć rozumieć wcale nie chce, a co więcej nie musi.

Bądź jak starszy brat…

…słyszy Tadeusz, któremu czasami nieświadomie podpowiadamy: zobacz, jak Franiu to robi, zrób jak Franiu, kiedyś Franek cię nauczy. I młodszy brat ochoczo podąża za bratem starszym, uczy się nowych zabaw, z radością wykonuje polecenia i zadania starszego brata, tańczy, skacze, biega, chowa się, gra w piłkę, wspina się i przewraca.

O tak! Fajnie być wtedy tym młodszym bratem w zabawie i wygłupach wymyślonych przez starszego. Ale niezwykle trudno jest przebić się z własną inicjatywą i pomysłem, bo można usłyszeć: Znowu mi to zepsułeś, ty łobuźniku jeden.

On się od ciebie uczy…

…codziennie czuje tę odpowiedzialność Franciszek. Czy to w zabawie, przy jedzeniu przy stole, na placu zabaw, na spacerze, w kąpieli. Jest stawiany za wzór, zbiór kompetencji i umiejętności, albo jakichś super mocy: Zobacz Tadeusz jak ja szybko biegam, biegaj za mną, żeby się nauczyć, dasz radę.

I to jest przyjemne i wzmacniające uczucie, kiedy jest się bohaterem dla młodszego braciszka, który naśladuje nas w zabawie, uczy się od nas, nie może się doczekać naszego powrotu z przedszkola Ale to czasami wymagające i nie lada zadanie, tak zawsze służyć przykładem, pomocą, czuć odpowiedzialność za młodszego.

To jest jakaś głupotka dla dzidziusiów

…słyszy Tadzinek, którego od swoich spraw dużych chłopaków przedszkolaków lekceważąco przegania Franek. A przecież tak bardzo chciałoby się być blisko, i móc wreszcie czymś zachwycić tego brata, pokazać, że już umie się budować samoloty, wieże z klocków, wspinać po drabinkach i robić fikołki.

Jak brat z bratem

Moi synowie nie do końca są jeszcze dla siebie pełnoprawnymi wspólnikami w zabawie. Widzę trudności z jakimi muszą się zmierzyć, ale też potencjał i wartość tych codziennych wyzwań. Wierzę, że ta próba sił, w której spotykają się ze swoimi możliwościami, potrzebami, umiejętnościami jest bezcenną lekcją, a także niezłym treningiem relacji nie tylko braterskich, ale ogólnospołecznych. Bo w tych spotkaniach, często konfliktach, potyczkach mogą doświadczyć i nauczyć się siebie. Zobaczyć, jak bardzo się różnią, ale mimo tych różnic (starszy-młodszy, silniejszy-póki co słabszy) mogą działać, współpracować, a w tym wszystkim darzyć się szacunkiem i dobrocią.
Dla każdego z nich te spotkania są wyzwaniem, i nieustającą przygodą.

 

0 likes U Eleganckich # , , , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones

1 day ago

5razones

Lato latem, wakacje wakacjami... nie wiem jak u Was, ale u nas listy do świętego Mikołaja już narysowane 😂👌😅

PS. Kto zgadnie o czym marzy Franciszek?
... See MoreSee Less

View on Facebook

1 day ago

5razones

Nawet taka gwiazda PINK potrzebuje l4... bo dzieci chore.

"I mother with everything I have whilst handling all the rest."

www.instagram.com/p/BmALVhblDhv/?taken-by=pink
... See MoreSee Less

View on Facebook

3 days ago

5razones

My wciąż w trybie bardzo wakacyjnym i obowiązkowo na bosaka. 👣👣👣👣
Ale ja mam już szkice do nowych postów, i tu pytanie do Was: o czym najpierw chcecie przeczytać? 🤔

👣⛺
... See MoreSee Less

View on Facebook