5razones.pl

Lipiec 10, 2017 at 9:20 pm

Mamo, słuchaj…. Franciszkowe opowieści Vol. 1

Mamo, słuchaj…. Franciszkowe opowieści Vol. 1

Długo czekaliśmy na pierwsze słowa Franciszka, a potem zdania. A teraz? Teraz to on snuje nam całe opowieści, urządza nam pierwsze słowne potyczki, opowiada i nazywa świat. Tymi opowieściami czasami dzielę się z Wami na Facebooku albo Instagramie. Próbuję je uratować od zaginięcia w przestworzach i otchłani internetowej.

 

Mamo, słuchaj… Jesteś piękna i gruba.

 

Chcecie poznać mit o tym, jak powstała Matka Smoków?
Nie że wyłoniła się z piany morskiej 🌊🌊🌊 czy coś, tylko, a było to tak…
.
.
.

– Mamo, Ty urodziłaś mnie i Tete. Byliśmy u Ciebie w brzuchu, a potem wyszliśmy…
A Ciebie urodził tata, wyszłaś z jego brzucha. No tak!

No tak. Prawdziwy Ojciec Smoków 🐲🐲

Śniadanie. Chłopaki siedzą przy stole. Ja wychodzę do kuchni na dosłownie chwilunię.
Ale i chwilunia wystarczy, żeby…
– Mamooooo… a Tete wszystko porozrzucał. – lojalnie na młodszego brata donosi Franciszek.
Faktycznie wszystkie paprochy śniadaniowe na podłodze. Koty mają używanie.
– A czemu on tak zrobił?
– Chyba myśli, że nie mam co robić i mi się nudzi….
– Oj, a dlaczego nudzi Ci się mamo?
No właśnie. Sama bym chciała wiedzieć. ?

 

– Mamo, słuchaj…
Z doświadczenia opartego na codziennych eksperymentach na mej matczynej osobie wiem, że to wstęp do negocjacji.
– Słuchasz mamo?
– Słucham, słucham…
– Ja będę tramwajem, Ty będziesz pociągiem i będziemy strzec torów przed krokodylami.
– Przed krokodylami?
– No tak!
– A gdzie są te krokodyle?
– Tam pod stołem, znaczy w jaskini. To Flanelka i Piesiu.

Po minach kotów wnoszę, że: NIE SĄDZĘ ?

 

 

Wychowuj dzieci w duchu rodzicielstwa bliskości. Noś, tul, głaskaj. Niech zasypiają i budzą się przy Tobie. Bądź zawsze blisko, gdy tego potrzebują: w smutku, żałości, radości i chorobie. Niech wiedzą, że mama zawsze jest blisko, gotowa na wszystko.
Nawet w poranek po ciężkiej nocy.
.
.
.
– Ej Tete, posuń się! To jest moja mama i jest teraz pasem startowym dla mojego samolotu.

Matka – #PasStartowy no tego jeszcze u nas nie grali.

 

 

– Mamo, mogę Ciebie budzić?
.
.
.
Wydałam pozwoleństwo. I tak mnie długo oszczędzili, bo do 8.30. A dodatkowo zostałam zachęcona:
– Mamo, mamy Ciebie kawę! ☕

#otakieporankiwalczyłam

 

Codzienne poranne krzątanie. Pożeranie śniadania, pakowanie kanapek i owoców do śniadaniówek i plecaków, dopijanie kaw, budowanie mostów i dżungli, przeglądanie książeczek, ubieranie, mycie zębów, szukanie skarpetek do pary…
Wtem gdy starszy z swym lisim plecaczkiem i drzwi, młodszy wpada w ryk, a w tym ryku na podłogę:
– Nie martw się Tete! Wrócę Ciebie!

Starszy Brat Pocieszyciel.

 

Dzwonię do Smoka, bo miał odebrać #LordFra z przedszkola, ale tak jakby coś długo ich nie ma.
– A gdzie wy jesteście? A co tak długo? A za ile będziecie? – zasypuje go lawina pytań, jak już w końcu odbiera.
– Yyyyyyy… no jedziemy, jedziemy, powoli wracamy, wracamy, no za niedługo będziemy, będziemy…. – majacząc tłumaczy się Smok.
Wtem w tle odzywa się entuzjastyczny głosik:
– Tata kupił Ciebie prezent mamo!

No dzięki za cynk Synu!

 

– Mamo, a gdzie jest to święto?
– Wszędzie synku.

 

Do Świąt zostało jakieś półtorej dnia, a syn dość wysoko postawił mi poprzeczkę. Na pytanie, co chciałby na świąteczny obiad, odpowiedział:
.
.
.
– Mamusiu, poproszę pizzę i serniczka!

 

 

Jest więcej niż pewne, że już o tym pisałam, ale co tam! powtórzę się.
Życie rodzica jest jednym wielkim i nieustającym wyczekiwaniem. Na pierwszy świadomy uśmiech dziecka, który nie będzie zwiastunem bączka, na pierwszego ząbka, pierwsze słowo (i niechże to będzie MAMA! 😉 ), na te obroty, siady, przysiady, wstawanie, pierwsze kroczki w nasze ramiona, a potem w świat.
Ale najmocniej czeka się na słowa, które brzmią mniej więcej tak:
.
.
.
– Mamo, nie budź mnie, chcę jeszcze spać!

A jeśli jeszcze te słowa padają po pierwszej przespanej w całości nocy we własnym łóżeczku (a nie że na plecach matki, albo z piętą w żebrach ojca), to już w ogóle można to nazwać wydarzeniem wiekopomnym.
Tyle wygrać we wtorek!

 

 

– Zjesz kaszę na śniadanie?
– Nie, dziękuję. Nie chcę kaszy! Nie, nie, nie!
– A budyń* zjesz?
– Taaak!

*budyń, czyli zblendowana na gładko jaglanka.

Pamiętajcie, Drogie Mamy, żeby dobrze sprzedać swój PRODUKT.

 

*******

A jakie historie, opowieści, rozmówki snują Wasze dzieci?

 

 

0 likes U Eleganckich # , , , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones
O mnie
To ja Pau Elegancka Wszystko co chcecie o mnie wiedzieć, znajdziecie tu. W każdym poście. Przeczytacie w każdym zdaniu i pomiędzy zdaniami. Rozpoznacie na granicy kropki kończącej jedną myśl, a akapitem rozpoczynającym następną. Zdjęcia, rysunki, szkice to pocztówki z naszej codzienności. Łapcie!

8 hours ago

5razones

Będąc w ciąży z Tadziem, a wciąż karmiąc Frania napisałam kiedyś tekst o piersiach, normach i długim karmieniu piersią (bo my wtedy karmiliśmy się już 2 lata).

To fragment tego tekstu:

"Świat i niektórzy ludzie będą się dziwować także, czy będzie pamiętał fakt trzymania piersi matki w buzi? I co to wspomnienie z nim zrobi? Gdzie jest granica, do której to, czyli karmienie jest normalne, a kiedy już jest anomalią? Niektórzy będą wskazywać i wyznaczać normy estetyczne, w ramach których czynność karmienia kilkulatka jest już czynnością niesmaczną, nieładną, brzydką, no zwyczajnie nieestetyczną. Inni będą doszukiwać się pewnych podtekstów seksualnych, wszak wiadomo w dzisiejszych czasach naszej nowoczesnej zachodniej kultury pierś jest przede wszystkim obiektem seksualnym i do kuszenia stworzonym (w tym wypadku proszę bardzo, może się negliżować). Jeszcze inni, powołując się na naukowców zza Oceanu z doktoratami z neurobiologii, psychiatrii i psychologii będą udowadniać, że długie karmienie piersią może rzutować (zwłaszcza u chłopców) w życiu dorosłym na pożycie seksualne. Tyleż szkód i krzywd, no tyleż wypaczeń, zaburzeń niezdrowych i destrukcyjnych może spowodować to przedłużające się i długodystansowe karmienie piersią. I do tego jeszcze te przebłyski i wspomnienia cyckanej maminej piersi."

Dziś karmię Tadzia, też już prawie dwuletniego, i na prawdę ostatnią rzeczą, jaką się martwię, jest to czy moi synowie będą pamiętać te nasze wspólne chwile.

Franiu zdaje się, że pamięta. Ale nie wiem, czy sam akt karmienia, czy po prostu naszą bliskość, tulenie. I dla niego bardzo naturalnym i normalnym jest to, że gdy jego brat młodszy płacze, to być może potrzebuje właśnie tej bliskości. Albo mojej i karmienia, albo bliskości i obecności brata. A ten brat wcale mu tego nie szczędzi.

Nie bójcie się bliskości.

5razones.pl/piersi-normy-i-dlugie-dystanse/

ps. To zdjęcie to przepiękna pamiątka z naszej domowj sesji, którą zrobiła nam niesamowita Marzena Rej-Brodowska Photolifestyle. Za niedługo pokażę Wam trochę więcej kadrów. <3
... See MoreSee Less

View on Facebook

1 day ago

5razones

W weekend niczym Was nie spamuje, bo tak sobie myślę, że to Wasz czas na Wasze sprawki, rodzinę, małe i wielkie przygody, więc co ja Was będę zaczepiać... 😎🏡🌹🍺🍓🚴‍♀️🚴‍♂️☕🍦

Ale jeśli naszła by Was ochota na sprawdzenie co tam u nas, to zapraszam na nasze konto na IG.

My kończymy słoneczny, prawie że wakacyjny weekend leżakowaniem w naszym ogródku.

www.instagram.com/p/Bh4KIkXF69C/
... See MoreSee Less

View on Facebook

4 days ago

5razones

Tak jeszcze nie karmiłam....

:D

#breastfeedingareaHow specatular is this mammal?

Breast feeding its young whilst in full flight!

The Grey-headed flying-foxe (Pteropus poliocephalus) is vitally important for native seed dispersal and gum tree pollination - in effect they serve like bees for many Australian forests. They feed on over 100 species of flowering trees and fleshy-fruited trees and liana, and many rely on them for their survival. In a single night, a flying fox can travel over 40 kilometres in a night, pollinating trees and spreading seeds as it goes. A single flying fox can disperse up to 60,000 seeds in one night.

Listed as #vulnerable, key threats include #habitat #destruction, camp disturbance, #heat stress, #entanglement in backyard netting and barbed wire, #electrocution on power lines, and climate change related impacts (and there are a few).

For more information on their plight and more photos, please go to: gimesy.com/melbournes-grey-headed-flying-foxes/

#flyingfox #fruitbat #mammal #flyingmammal #wildlife #greyheadedflyingfox #pollination ‪#nature #biodiveristy #breastfeeding #young #pup‬‪ #naturephotography #Australia #melbourne #yarrariver #kew Environment Victoria Australian Conservation Foundation Fly By Night Bat Clinic
... See MoreSee Less

View on Facebook