5razones.pl

Listopad 9, 2017 at 10:44 pm

Mamo, słuchaj…. Franciszkowe opowieści Vol. 2

Mamo, słuchaj…. Franciszkowe opowieści Vol. 2

Księga rodzinnych dialogów i opowieści się rozrasta. Franciszek jest już zaawansowanym narratorem, oratorem, a bywa, że i mediatorem. Tadeusz póki co opanował sztukę posługiwania się mową wg zasady: im mniej, tym więcej, łączenia przeciwności losu w jedno: ahymmmnieeee, a jego słynne pierwsze zdanie: sio tam! ma bardzo wszechstronne zastosowanie. Mnie pozostaje spisywać celem upamiętnia te ich słówka i półsłówka.

 

Nie wiem, od której godziny harcują dzisiaj synkowie, bo w weekendy poranny dyżur rodzicielski pełni Ojciec Smoków. Ale jeszcze nie ma południa, a ja czuję się jakbym była na jakimś bitewnym froncie.
Prowodyrem zaczepek i niesnasek jest #najmilejszy z dzidziusiów #TadeuszMajowy.
Grabi, rzuca, miota zabawkami i się w żałości.
– Coś się dzisiaj dzieje z naszym Tadkiem… – diagnozuje Franek.
– Chyba jest nieszczęśliwy… – zgaduję.
– To musimy go uszczęśliwić – znajduje prędko rozwiązanie starszy brat.

Nawet dzidziusiowi potrzeba napełnić kubeczek bliskości.

 

Ten piękny moment dnia (a nawet całego życia), kiedy patrzysz na swojego skupionego na wiosłowaniu obiadu dzidziusia, i pytasz:
– Smakuje Ci Synku?
.
– Ahym… – odpowiada dzidziuś i wraca do brodzenia rączką i twarzą całą w talerzu.
Czyli mamuni udało się „odpierdolić” pyszniutki obiadek.

 

Franiu w łazience próbuje pomóc Tadkowi z myciem rączek.
Po chwili woła.
– Mamo, z tym Tadeuszem to jest ciężka robota!
W rzeczy samej Synu.
Ciężka robota, od której nie można wziąć sobie wolnego.

 

 

– Mamo, a chcesz wiedzieć, co ja robię Tadkowi?
.
.
Każda zaprawiona w bojach matka wie, że zanim pytajnik wybrzmi na końcu takiego pytania, to winna w popłochu/czym prędzej/w rozpędzie porzuciwszy po drodze wszystko (zmywanie garów, obieranie ziemniaków, prysznic) pognać na prawdopodobne miejsce zbrodni.
To pognałam.
I co ja patrzę?
– Mamo, a ja liżę Tadeusza po policzku.
I w sumie wszystko byłoby cacy, i nawet olałabym temat z myślą, że skoro taki młodszy brat smaczny, to niech służy jako drugie śniadanie dla starszego. Ale jako że mamy zaledwie drugi miesiąc przedszkola, i już próbujemy przetrwać trzecią infekcję póki co tylko Franka, więc postanowiłam przerwać ten niecny proceder wymiany bakterii mówiąc:
– Zostaw brata! jak jesteś głodny, to zrobię Ci budyniu.
Zrobiłam. I Wam również polecam zrobić ten najlepszy domowy budyń. Nic tak dobrze nie zamyka dzieciom buzi, jak właśnie ten budyń.

 

– Papa Tete…
.
wyszeptał sobie Tadeuszek na chwilunię przed tym, jak odpłynął w drzemeczkę.

 

– Mamo, a czemu malujesz sobie twarze?
Takim pytaniem zaskoczył mnie wczoraj #LordFra, gdy zastał mnie na pacykowaniu z okazji niedzieli, konturowaniu sobie policzków, nadawaniu kształtu i koloru brwiom oraz ustom.

I jak tu teraz mądrze i odpowiedzialnie odpowiedzieć synkowi (i córeczce też), który przecież wie, że mama jest piękna, jak ją widzi codziennie w pełnej krasie, i każda kobieta tak ma…, a cała reszta to po prostu kamuflaż?

 

Myślałam, że walka o terytorium matka rozgrywa się tylko pomiędzy #myboys. Ale nie!
O swój kawałek matki postanowiła upomnieć się także #Flanelka.
-Sio tam! – odrzekł jej na to #TadeuszMajowy.
I to było jego pierwsze zdanie.

 

-Tadeusz… zaraz ciebie zaskoczę! – lojalnie ostrzegł młodszego brata Franciszek na chwilę przed tym jak… naskoczył na plecy Tadzinka.
Zaskoczyć… naskoczyć? Codzienna wieczorna porcja braterskiej czułości domowej.#braterstwobliskości

 

Ocho!
Zaczęło się.
Dzidziuś nauczył się wołacza.
– MA-MO!
I do tego palec wskazulec celujący w namierzony mamowy obiekt.

 

 

Kiedy twoje dziecko donosi na ciebie do swojego ojca:
– Tato, a mama dziś była zmęczona*, i złościła się, bo Tadeusz nie chciał spać**, i nie chciało jej się bawić z nami***, i siedziała z telefonem****.

Cała prawda o #MatkaSmoków
*no to ta pogoda, i ciśnienie
**no heloł! 3 próby po 30 minut, żeby wysłać Tadzinę do spania, toż to jakieś żarty z matki
***no dajcie spokój, trzeci dzień siedzę z nimi na chacie, ileż można w ciastolinę, piasek kinetyczny i klocki duplo?
****statusy same się nie zrobią

 

Kiedy wracasz do domu po zaledwie kilku godzinach, gdyż ponieważ byłaś sobie #zrobićkudły, a Twój #dzidziuś wita Cię onomatopeją:
– Am!
Nie #am synku, tylko ma-ma!

 

Rozstania braci przez przedszkole Fra powodują, że do wieczornych rytuałów dołączyło bzikowanie i bardzo ciężko jest chłopaków rozdzielić, celem uruchomienia procedury usypiania.

– Mamo, będziemy skakać, przewracać się i deptać po sobie całą noc. Ale tylko w zabawie. Tadeusz to lubi.
Przemoc w rodzinie. #najlepiej

 

Mój przedszkolak postanowił wziąć dziś „urlop na żądanie”:
– Mamo, jestem zmęczony po weekendzie. Muszę jeszcze spać.
Rozumiem Cię Synu. #taktrzebażyć

A teraz ten beneficjent urlopu siedzi przy stole i składa życzenia odnośnie obiadu:
– Poproszę pierożki z borówkami.
Ale bez borówek.
#jaksiętakierobi

 

Tak się dziś poukładało, że zostałam z Chłopakami na domowym parkiecie. Przygotowałam się na okoliczność „domowego przedszkola” i wyciagnęłam nowy piasek kinetyczny w różnych multi kolorach.
– O! To ja chcę niebieski kolor, a Ty Tadeusz dostaniesz zielony – zaordynował Franciszek.
– A Ty mamo, który wybierasz?
– A ja synku poproszę odrobinę świętego spokoju.
– Który to kolor?

Jakiego koloru jest #świętyspokój?

 

 

– Jedziemy na wakacje? – zapytał Fra przecierając oczy.
– Tak synku, ruszamy!

Pięć minut później jazdy w samochodzie :
– A gdzie są wakacje? Nie widzę wakacji!
– Za 6 godzin i 55 minut zobaczysz.*

*tak pokazuje gps

 

– Mamo… Mamooo! MA-MOOO! – nawołuje Fra.
-Synu, nie musisz krzyczeć. Dobrze Cię słyszę. Co chciałeś?
– A to nie Ciebie wolałem, tylko moja drugą mamę Kasię. Nie wiem, gdzie ona jest.

No lepiej żeby się Kaśka znalazła, bo obiad sam się nie zrobi. Pranie samo nie złoży. O odkurzeniu i zmyciu podłóg to ja już nie wspominam.

 

– Mamo, a Tadeusz jest zmęczony i chce spać. Musisz go zabrać do łóżeczka i dać mu cycusia. – orzeka Franciszek.
– A może Ty byś go zabrał do łóżeczka i przytulił. Może przy tobie zaśnie? – nieśmiało proponuję.
– Nie dam rady – z cała pewnością odpowiada Franiu – ja nie mam mleczka, które uspokaja.
Franciszek. Trzylatek. Beneficjent długiego karmienia piersią, promotor laktacyjny ️

 

Chcecie poznać mój sekretny przepis na zgodne rodzeństwo?

Wystarczy wejść w konflikt z jednym z dziećmi, co właściwie na pewnym etapie życia nie jest bardzo trudne, u nas wystarczyło dziś rano powiedzieć: nie, nie będzie lodów na śniadanie! Te słowa mocno wzburzyły Franka, wziął Tete za rękę i powiedział: chodź Tadeusz do naszego pokoju, nie będziemy się bawić z mamą.
I sobie poszli, drzwi za sobą zamknęli i tak już od trzydziestu minut zgodnie (wnoszę po brakach okrzyków: zabierz Tadka!) się bawią. ?
A ja dopijam sobie kawę i zastanawiam się, jak odszczekać teraz: nie, nie będzie lodów na śniadanie!, bo dopiero 9, a już 30 stopni na liczniku.

 

– Mamo, słuchaj… opowiem Ci bajkę na dobranoc…
– A ja byłem ziarenkiem i mieszkałem u Ciebie w brzuszku.
Mamo, to ja sobie Ciebie wybrałem….

 

 

0 likes U Eleganckich # , , , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones
O mnie
To ja Pau Elegancka Wszystko co chcecie o mnie wiedzieć, znajdziecie tu. W każdym poście. Przeczytacie w każdym zdaniu i pomiędzy zdaniami. Rozpoznacie na granicy kropki kończącej jedną myśl, a akapitem rozpoczynającym następną. Zdjęcia, rysunki, szkice to pocztówki z naszej codzienności. Łapcie!

8 hours ago

5razones

Będąc w ciąży z Tadziem, a wciąż karmiąc Frania napisałam kiedyś tekst o piersiach, normach i długim karmieniu piersią (bo my wtedy karmiliśmy się już 2 lata).

To fragment tego tekstu:

"Świat i niektórzy ludzie będą się dziwować także, czy będzie pamiętał fakt trzymania piersi matki w buzi? I co to wspomnienie z nim zrobi? Gdzie jest granica, do której to, czyli karmienie jest normalne, a kiedy już jest anomalią? Niektórzy będą wskazywać i wyznaczać normy estetyczne, w ramach których czynność karmienia kilkulatka jest już czynnością niesmaczną, nieładną, brzydką, no zwyczajnie nieestetyczną. Inni będą doszukiwać się pewnych podtekstów seksualnych, wszak wiadomo w dzisiejszych czasach naszej nowoczesnej zachodniej kultury pierś jest przede wszystkim obiektem seksualnym i do kuszenia stworzonym (w tym wypadku proszę bardzo, może się negliżować). Jeszcze inni, powołując się na naukowców zza Oceanu z doktoratami z neurobiologii, psychiatrii i psychologii będą udowadniać, że długie karmienie piersią może rzutować (zwłaszcza u chłopców) w życiu dorosłym na pożycie seksualne. Tyleż szkód i krzywd, no tyleż wypaczeń, zaburzeń niezdrowych i destrukcyjnych może spowodować to przedłużające się i długodystansowe karmienie piersią. I do tego jeszcze te przebłyski i wspomnienia cyckanej maminej piersi."

Dziś karmię Tadzia, też już prawie dwuletniego, i na prawdę ostatnią rzeczą, jaką się martwię, jest to czy moi synowie będą pamiętać te nasze wspólne chwile.

Franiu zdaje się, że pamięta. Ale nie wiem, czy sam akt karmienia, czy po prostu naszą bliskość, tulenie. I dla niego bardzo naturalnym i normalnym jest to, że gdy jego brat młodszy płacze, to być może potrzebuje właśnie tej bliskości. Albo mojej i karmienia, albo bliskości i obecności brata. A ten brat wcale mu tego nie szczędzi.

Nie bójcie się bliskości.

5razones.pl/piersi-normy-i-dlugie-dystanse/

ps. To zdjęcie to przepiękna pamiątka z naszej domowj sesji, którą zrobiła nam niesamowita Marzena Rej-Brodowska Photolifestyle. Za niedługo pokażę Wam trochę więcej kadrów. <3
... See MoreSee Less

View on Facebook

1 day ago

5razones

W weekend niczym Was nie spamuje, bo tak sobie myślę, że to Wasz czas na Wasze sprawki, rodzinę, małe i wielkie przygody, więc co ja Was będę zaczepiać... 😎🏡🌹🍺🍓🚴‍♀️🚴‍♂️☕🍦

Ale jeśli naszła by Was ochota na sprawdzenie co tam u nas, to zapraszam na nasze konto na IG.

My kończymy słoneczny, prawie że wakacyjny weekend leżakowaniem w naszym ogródku.

www.instagram.com/p/Bh4KIkXF69C/
... See MoreSee Less

View on Facebook

4 days ago

5razones

Tak jeszcze nie karmiłam....

:D

#breastfeedingareaHow specatular is this mammal?

Breast feeding its young whilst in full flight!

The Grey-headed flying-foxe (Pteropus poliocephalus) is vitally important for native seed dispersal and gum tree pollination - in effect they serve like bees for many Australian forests. They feed on over 100 species of flowering trees and fleshy-fruited trees and liana, and many rely on them for their survival. In a single night, a flying fox can travel over 40 kilometres in a night, pollinating trees and spreading seeds as it goes. A single flying fox can disperse up to 60,000 seeds in one night.

Listed as #vulnerable, key threats include #habitat #destruction, camp disturbance, #heat stress, #entanglement in backyard netting and barbed wire, #electrocution on power lines, and climate change related impacts (and there are a few).

For more information on their plight and more photos, please go to: gimesy.com/melbournes-grey-headed-flying-foxes/

#flyingfox #fruitbat #mammal #flyingmammal #wildlife #greyheadedflyingfox #pollination ‪#nature #biodiveristy #breastfeeding #young #pup‬‪ #naturephotography #Australia #melbourne #yarrariver #kew Environment Victoria Australian Conservation Foundation Fly By Night Bat Clinic
... See MoreSee Less

View on Facebook