5razones.pl

Sierpień 24, 2016 at 9:39 pm

Trzy miesiące z życia Matki Smoków

Trzy miesiące z życia Matki Smoków

Gdy Fra był malutki prowadziłam taki notesik, w którym zapisywałam wszystkie jego drzemki, karmienia, siuśki, kupki, i absolutnie wszystkie pierwsze razy, które udało mi się wyłapać. Pierwsze spojrzenia, uśmiechy, uchwyty, podnoszenia główki, obroty z brzuszka na plecy i w drugą stronę, pierwsze próby siadania, wstawania, i kroki, biegi, i skoki (w tym te rozwojowe), a także podskoki, i upadki. I jeszcze te głużenia, gaworzenia, składanie pierwszych sylab (mammma!), nazywanie świata.
No taki dzienniczek obserwacji poczynań małego obywatela sobie prowadziłam.

Pamiętam, jak któregoś dnia w trakcie wizyty lekarskiej,  Pan doktor badający Fra skomentował te moje zapiski dwoma zdaniami:

Dzieci, to nie chomiki, żeby je obserwować. Dzieci po prostu trzeba kochać.

Dla Tadeuszka nie założyłam takiego notatniczka, i mam nadzieję, że kiedyś mi tego młodszy syneczek nie wypomni, bo a nuż zapragnie wiedzieć, ile kupków i siuśków z siebie wydalił 22 sierpnia 2016, czyli setnego dnia swojego życia.

Nie prowadzę notatek, zapisków. Nie muszę. Patrzę, obserwuję, dotykam, głaszczę, tulę, łaskotam, wącham, niucham, całuję (ach jakże ja całuję, aż się dziwię, że w tym całowaniu, nie pożarłam jeszcze tych paluszków, rączuś, stópeczek, i brzuszków pępuszków, no dzidziusia całego), chłonę i pochłaniam. Całą sobą doświadczam tych chwil Tadeuszowych, ale i Franciszkowych. Tych momentów we dwoje, we troje, we czworo i w sześcioro też, jeśli doliczyć nasze czułe kotki.

 

Nie boję się, nie frasuję, i nie zastanawiam czy dobrze robię. Nie wpadam w panikę, czemu nie je, albo czemu je aż tyle, a czemu nie śpi, czy taki dzidziuś nie powinien spać więcej, a czemu taki niespokojny, a czemu mu się tak ulewa, czy to kolki, zwykłe gazy, a może refluks? Czy to normalne, że tyle wisi na piersi, jak tu go zrzucić z siebie? Czemu to dziecko nie chce spać w łóżeczku?

Nie wertuję nerwowo poradników, nie przeczesuję internetu, nie szlocham w telefon, pytając koleżanek, czy u ciebie też tak? Nie kombinuję i w w nerwach nie improwizuję.

Jestem spokojna. Jejku, jaka ja jestem spokojna.

Jestem spokojną Matką Smoków.

A wszystko to zasługa mego Franciszka. To z nim przecierałam i przecieram moje macierzyńskie szlaki. To on mnie przeciorał, i nauczył wszystkiego, co najważniejsze w tej matczynej robocie. Jest moją największą inspiracją i nieustającym wyzwaniem. Cieszy mnie, raduje, uszczęśliwia, a i bywa, że przeraża. Cały czas o mały kroczek przede mną. To dzięki niemu wiem, że jeśli słuchać się, to najlepiej intuicji, i jeszcze wezwania do przytulania. Jedno i drugie działa najlepiej.
Dziękuję Ci Mój Franciszku, starszy bracie Dobrego Duszka Tadeuszka.

92 – 14 – 3

smoki 2

0 likes U Eleganckich # , , , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones

2 days ago

5razones

Nie mam pojęcia, czy to dobry moment na publikację nowego postu, ale...

Ale może ktoś z okazji smogowego weekendu będzie miał ochotę na lekturę:

"Rodna, a jednak i wyrodna. Nie jestem mamą pełną gębą. Ja też bardzo potrzebuję dopełniaczy, i wypełniaczy, swoich odskoczni.
Czasami jest półgębkiem, na pół gwizdka, bywa że półmózgiem, bo drugie pół próbuje zasnąć, i doznać resetu, być gdzieś daleko hen, gdzie nie słychać, ale mamo, mamo, mamo, słyszysz? Czy ja mogę coś powiedzieć, ale mamo?! "

5razones.pl/matka-polgebkiem/
... See MoreSee Less

View on Facebook

3 days ago

5razones

Odkąd Franek odkrył, że piosenki "A ja wolę moją mamę" albo "Zabiorę brata..." to także piosenki z mojego przedszkola, i mojego dzieciństwo, to uprawiamy sobie wieczory z muzyką i z takimi hitami Fasolek, jak "Mydło lubi zabawę", "Bursztynek bursztynek", Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki", obowiązkowo także "Fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego...", noi całą Akademią Pana Kleksa z "Kaczą dziwaczką" i "Na wyspach Bergamuta".

I tak mi w pamięć, i rytm ten Fronczewski Piotr teraz zapadł, a właściwie w pamięci, noi rytmie się obudził, że myślę sobie, że co to za edukacja muzyczna, jak nie puszczę Frankowi i Tadkowi klasyki totalnej, czyli...

"Nie rycz, mała, nie rycz

Ja znam te wasze numery

Twoje łzy lecą mi na koszulę

Z napisem:
"King Bruce Lee Karate Mistrz..."

.
.
.

- I tego też mamusiu słuchałaś, jak byłaś mała? - zapytał Franiu.

No tak jakby synu :D #kiedyśtobyłyczasy

Zatem wieczór zapowiada nam się z Frankiem Kimono.

HU! HA!

www.youtube.com/watch?v=zP12dAX0U_wadres gimnastyka areobic www.youtube.com/watch?v=PXwusnZRH6Y Proszę o dodawanie komentarzy Franek Kimono King Bruce Lee Karate Mistrz Nie rycz mała, n...
... See MoreSee Less

View on Facebook

3 days ago

5razones

Spontaniczna wycieczka na fermę strusi.
Zaszalałam i kupiłam jedno strusie jajko 🥚 czyli do zjedzenia w weekend będziemy mieli jakieś 1,5 kg jajecznicy 🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳
... See MoreSee Less

View on Facebook