Listopad 17, 2014 at 9:43 pm

Mini talent show

Mini talent show

Presja jest właściwie od samego początku. Wiadomo, że talent wszelaki trzeba szlifować, pielęgnować i obserwować od małego. I rywalizacja zaczyna się już na porodówce. A ile waży, a ile mierzy, a ile punkcików, a ile już zdążyło kupcioszków w pieluszkę zasadzić, a czy ładnie się przystawia do piersi? Tak matki inne matki pytają z zainteresowaniem spoglądając sobie w beciki, rożki. I oczywiście każda w duchu jest przekonana, że jej własna zawartość becika, rożka jest najpiękniejsza, najbardziej idealna.
Później wcale nie jest lepiej. Właściwie przy każdym kolejnym ważnym etapie rozwoju są konkurencje w ramach, których można poporównywać, porywalizować : ile razy w nocy wstaje, a czy już coś chwyta w łapkę, a czy siada, czy się obraca, czy wykluł już się ząbek, czy pełza, a może raczkuje, czy coś sylabizuje?
I myślałam sobie, że nie ma, no nie ma nikogo gorszego do rywalizacji dla matki, niż inna matka, ale okazuje się, że jednak jest, a właściwie są… inni dziadkowie.

Pewnego dnia przychodzę z Franiem do parku, na huśtawki. Sadzam go na jednej, na drugiej obok huśta się już dziewczynka. Obok stoją dziadkowie pochłonięci guganiem, i onomatopeizowaniem: A tititi tu, a niniu niu niu, a fruuuu, a bziuuuu. Z tych sylabicznych dźwięków w końcu dobiega mnie całe zdanie: O, ale się chłopczyk pięknie uśmiecha.
Dziękuję – odpowiadam. O! i ząbki już ma. A tak, ma. A ile ma? Już cztery. Nasza Niuniunia ma już pięć! – wykrzykują chórem dziadkowie. A ile chłopczyk już ma? – dopytują. No już prawie osiem i pół miesiąca. A to nasza Niuniunieczka ma już trzynaście miesięcy, ale jej bardzo późno zaczęły iść zęby. – tłumaczy dziadunio. O, tak zgadza się. Bardzo późno – tłumaczy także babunia. Niuniunio nasza, a pokaż ty chłopczykowi jak się huśtasz – zachęca babunia – No pokaż, no taaak!  I tu babunia wykonuje prawie, że mostek, żeby pokazać szaleństwo huśtawkowe. Noooo, Niunieczko nasza, pokaż, no pokaż – dopinguje dziadunio. Nasza Niuniunia w wakacje to tak tutaj szalała na huśtawce, no taaak, proszę Pani, i taaak – tłumaczy babunia, tłumaczeniom towarzyszą prezentacje wykonywane przez babcię. Ale talent huśtawkowy Niunieczki za cholerę nie chce się teraz zaprezentować, nic nam nie chce pokazać, z miną lekko zblazowaną zasiada na huśtawce, i nawet nóżką nie chce majtnąć. Zrezygnowani dziadziusiowie w końcu stwierdzają, że już dość popisów i zabierają Niunieczkę do domku.

Innym razem wychodzimy z Franiem z szatni na basenie, zasiadamy na ławce pod suszarkami. Dokładnie naprzeciwko nas siedzi sobie jakaś babcia z chłopczykiem, na moje oko prawie dwuletnim. No popatrz Piotrusieńku kochany, jaki mały dzidziuś! – ekscytująco nawołuje babcia, próbując zwrócić uwagę wnusia – No taki malutki, taki malusi! Piotrusieńku ty też taki kiedyś byłeś – obwieszcza mu babcia. A ty byś Piotrusieńku, nie chciał też na basenik chodzić? Skoro taki mały dzidziuś chodzi, to ty też mógłbyś – nieprzerwanie zagaduje babusia. A wnusio nic. Piotrusieńku, to skoro tak tutaj siedzimy i czekamy, to choć pośpiewaj z babusią, co? Ty tak pięknie, Piotruśku mój śpiewasz. No pośpiewamy?!! – przyklaskuje w kolanka babusia. Wnusio wciąż nic. Żadna reakcja. Piotrusieńku, to może jednak potańczymy, co? Przecież tak lubisz tańczyć. No raz-dwa, dana da, hop sa sa – z nóżki na nóżkę podryguje babunia. Wnusio dalej nic. Nie podjął żadnej funkcji zabawowej. Jego talent pozostał dla nas nieodkryty.
Nie czekając na kolejne propozycje w stronę Piotrusiuli opuszczamy z Franulskim przybytek basenowy.

Wczoraj w odwiedzinach u babci – prababci Janiny. No jak urósł ten mój prawnuczek – na dzień dobry stwierdza babcia. No mów tu zaraz coś do babci, może ararara albo ababababa – wypowiada swoje życzenie babcia.
Przypomnij mi, on jest najstarszy z moich prawnuków, tak?  – zagaduje do mnie.
Jeśli chodzi o tych prawnuków z tegorocznego pochodu, to tak. A co babciu?
A bo tak się zastanawiam…
Nad czym?
No który najgrzeczniejszy? – i tu babcia-prababcia się zamyśliwuje.
I co ci wyszło?
Po chwili babcia odpowiada z zachwytem: No wychodzi mi, że wszyscy są grzeczni! No w ogóle, co jeden to piękniejszy i sprytniejszy… Ale co tu się dziwić, w końcu to moi prawnukowie, mają to po mnie!

Z babciami, dziadkami nie pogadasz. Najlepiej czują, wiedzą, gdzie drzemie potencjał talentu u ich wnuków i prawnuków. A mianowicie i oczywiście w genach!

 

0 likes U Eleganckich # , , , , , , , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones

3 days ago

5razones

Ten moment, kiedy dziecko bardzo chce odpowiedzieć tacie na pytanie: co robi mama?, a że tak jakby brakuje mu odpowiedniego słowa z kategorii: dom/gospodarstwo domowe i tłumaczy najlepiej jak potrafi...
.
.
.
.
.
.
.
- Ogrzewa* nasze ubranka...

* czyli prasuje. Po rzeczowniku żelazko, przyszła najwyższa pora na nauczenie się czasownika, który wchodzi w ścisłą relację z w/w przedmiotem.
... See MoreSee Less

View on Facebook

5 days ago

5razones

W prowadzeniu bloga i w pisaniu do Kwartalnika Laktacyjnego najbardziej lubię spotkania, rozmowy, wywiady.

I ostatnio miałam przyjemność porozmawiać i poznać lepiej Ewę Dymek-Dudzińską (malarkę, performerkę, pisarkę). O Ewie "zrobiło się głośno" po tym, jak na na jednym z koncertów stanęła za konsoletą djską, grając koncert techno i jednocześnie karmiąc piersią swoją kilkumiesięczną córeczkę. Ewa przyznaje, że hejterskich komentarzy, jakie popłynęły po tym spontanicznym występie w jej stronę, starała się nie czytać, bo zna wartość swojego macierzyństwa.

Rozmawiałyśmy o karmieniu piersią (a jakże!), o bliskości i więzi, jaka się rodzi nie tylko w trakcie karmienia, i także o muzyce.

- Karmienie piersią zmusza do ciągłego przytulania... - powiedziała Ewa - a ja lubię się przytulać.

<3

Całą rozmowę możecie przeczytać w najnowszym jesiennym Kwartalniku Laktacyjnym:

issuu.com/fundacjapromocjikarmieniapiersia/docs/kwartalnik_laktacyjny_3_2018_issuu_/60
... See MoreSee Less

View on Facebook

6 days ago

5razones

Noworodki tak mają.
Kilkumiesięczne dzidziusie też.
I roczniakom też w tym najlepiej.
Dwulatki potrafią się o to ciągle upominać: Przytulaj mamusi!
A jak czterolatek tego pilnuje: Najmocniejszego przytulacka poproszę!

Hej, my ludzie-huby tego potrzebujemy.

<3
... See MoreSee Less

View on Facebook