5razones.pl

Kwiecień 9, 2018 at 9:26 pm

Mydło wszystko myje… O pielęgnacji mydłami naturalnymi – rozmowa z Martą Tyszko.

Mydło wszystko myje… O pielęgnacji mydłami naturalnymi – rozmowa z Martą Tyszko.

Ponad rok temu pożegnałam się z drogeryjnymi żelami do kąpieli i higieny intymnej. Moja skóra jest mi za to bardzo wdzięczna. Zapytacie, czym uprawiam teraz poranne lub wieczorne rytuały kąpieli?
Nawróciłam się na mydło, do którego bardzo długo namawiała mnie moja już śp. babcia. Babcia była entuzjastką szarego mydła, ale podejrzewam, że za jej czasów szare mydło było po prostu mydłem, a nie kostką mydlin nafaszerowaną chemią i pachnące syntetycznymi aromatami.
A ja zakochałam się w naturalnych mydłach, np. w syryjskim mydle z aleppo lub mydle marsylskim.

Jeśli i wy chcielibyście dowiedzieć się czegoś więcej nt. pielęgnacji mydłami naturalnymi i sami spróbować na własnej skórze takiego ceremoniału, to zapraszam do rozmowy z cyklu Ta Która Wie – Ekspertki z Martą Tyszko, prawdziwą ekspertkę, a przede wszystkim pasjonatką naturalnych i organicznych kosmetyków oraz mydlarstwa.
Marta swoją wiedzę i zainteresowania przekuła w piękny biznes, bo od kilku lat prowadzi sklep z naturalnymi kosmetykami Gaj Oliwny. To właśnie u niej regularnie zaopatruję się w swoje mydlarskie uzależnienie.

Pau: Zacznijmy od podstaw: czym jest mydło?
Marta: Mydło jest pierwszą znaną człowiekowi substancją powierzchniowo czynną. Mydło powstaje poprzez zmydlanie tłuszczów – mydła to sole (najczęściej sodowe) o zasadowym pH w zakresie 7-10. Mydła dzielimy na sodowe (mydła w kostce) i potasowe (mydła w paście, np. marokańskie czarne mydło savon nioir). Kilka tysięcy lat temu tłuszcz zmydlano za pomocą popiołu – na szczęście od XVIII wieku dzięki odpowiednim odczynnikom chemicznym proces ten został uproszczony. Jedyne znane mi mydło wciąż wytwarzane z popiołu to czarne mydła afrykańskie.

 

Z dzieciństwa Wszyscy znamy piosenkę: „mydło wszystko myje, nawet uszy i szyje, mydło, mydło pachnące…”. Do czego możemy zastosować mydło?
Mydła naturalne są od wieków stosowane do mycia twarzy i ciała, prania, dezynfekowania ran, czyszczenia powierzchni domowych oraz mycia zwierząt. Cenię mydła naturalne za ich uniwersalność – dla przykładu mydłem marsylskim  można umyć się od stóp do głów. Z kolei mydła syryjskie, które słabo się pienią, wytwarzając coś w rodzaju żelu, stwarzają świetny poślizg, dzięki czemu są odpowiednim środkiem do golenia. Mydła naturalne sprawdzają się również w podróży – wystarczy wziąć ze sobą małą kostkę mydła bądź mydło w płynie – możemy w ten sposób odpuścić sobie pakowanie płynu do higieny intymnej, żelu do mycia twarzy, żelu pod prysznic, szamponu czy środka piorącego.

 

 

Co czyni mydła naturalne tak wyjątkowymi?
Mydła naturalne (jak na przykład mydło marsylskie, mydła aleppo bądź marokańskie czarne mydła) mają całkowicie naturalny skład: składają się wyłącznie ze zmydlonych olejów roślinnych. Nie zawierają substancji zapachowych, barwników, konserwantów, spieniaczy ani perfum, które mogą powodować powstawanie alergii. Ze względu na prosty hypoalergiczny skład mydła mogą być stosowane do mycia niemowląt, często są polecane przez dermatologów do pielęgnacji skóry wrażliwej i alergicznej oraz do higieny intymnej. Tradycyjne mydła, np. mydła marsylskie, mydła syryjskie, mydła marokańskie czy kastylijskie wciąż produkowane są ręcznie, a ich receptura od kilku tysiącleci pozostaje niezmieniona. Obecnie mydlarstwo przeżywa swój renesans i na rynku pojawiło się wiele znakomitej jakości mydeł również polskiej produkcji.

 

Czy jakość mydła naprawdę ma znaczenie? Dla przeciętnego klienta zasadniczą różnicą jest cena – za „zwykłą” kostkę zapłaci około 2 zł, za mydło aleppo od kilkunastu – do kilkudziesięciu złotych.
Wysokiej jakości mydła są produkowane ręcznie z najwyższej jakości olejów roślinnych. Od momentu produkcji mydła do momentu aż mydło będzie zdatne do użytku, mija kilka miesięcy (mydło musi osiągnąć odpowiedni poziom pH, dlatego mówi się, że „leżakuje”). Ręczny proces produkcji oraz wysokiej jakości surowce, z których wytworzono mydło, wpływa na jego cenę. Jednak nie zapominajmy, że kupując dobre mydło, kupujemy produkt 100% naturalny, biodegradowalny, nie testowany na zwierzętach, bezpieczny dla skóry i środowiska naturalnego. Dodatkowo możemy zadbać o to, by kupić mydło np. wegańskie.

Mydło o dobrym składzie nie tylko dobrze myje i pielęgnuje skórę, ale również… nie zaszkodzi naszemu zdrowiu. W wielu mydłach, pastach do zębów i kosmetykach znajduje się antybakteryjny i odkażający dodatek – triclosan. Wspomniana substancja znajdująca się w wielu produktach codziennego użytku okazała się być niebezpieczna dla rozwijającego się płodu i może spowodować niedotlenienie dziecka rozwijającego się w łonie matki. Triclosan szybko wchłania się przez skórę i błony śluzowe, przenika do krwi, moczu i mleka matek karmiących i powoduje alergie, nowotwory, zaburzenia hormonalne oraz ułatwia kolonizację górnych dróg oddechowych przez patogenne bakterie takie jak gronkowiec. Tymczasem opakowania kosmetyków nie ostrzegały ciężarnych kobiet przed zawartością szkodliwej substancji, która od 40 lat jest powszechnie stosowana. FDA (Amerykański Urząd do spraw Żywności i Leków) w 2017 roku zakazał stosowania triclosanu w USA. Zgodnie z prawem obowiązującym w Unii Europejskiej triclosan wciąż może być stosowany w kosmetykach (za wyjątkiem produktów do higieny intymnej) w stężeniu nieprzekraczającym 0,3%.
Wspomniane mydło syryjskie z aleppo nie tylko nie szkodzi skórze, ale ma wręcz terapeutyczne właściwości.

 

 

Mydło z aleppo to od kilku miesięcy jeden z moich ulubieńców. Czy możesz powiedzieć o nim coś więcej?
Syryjskie mydła, zwane potocznie mydłami aleppo bądź alepp to mydła wytwarzane z oliwy z oliwek oraz oleju laurowego. Mydła te są dość twarde, produkowane w dużych kostkach o gramaturze około 200 gram. Z wierzchu mydła syryjskie są suche i mają kolor ochry, lecz po zmydleniu górnej warstwy ukazuje się kolor zielony. Na kostce mydła syryjskiego znajduje się okrągła pieczęć. Mydło to, ze względu na dużą zawartość oliwy z oliwek, musi niezwykle długo leżakować – odpowiednie dla skóry pH uzyskuje dopiero po około 9 miesiącach bądź roku od momentu produkcji.
Mydło syryjskie posiada w składzie wiele nienasyconych kwasów tłuszczowych, które wykazują pozytywne działanie na naszą skórę. Olej laurowy w 1/3 składa się z kwasu oleinowego, oliwa z oliwek posiada go z kolei 70%. Ponadto olej laurowy zawiera ogromne ilości kwasu linolowego, palmitrynowego (nawilża, wygładza i zmiękcza skórę, nadaje włosom połysk), a także cennego kwasu laurynowego o właściwościach bakterio- i grzybobójczych. To przed wszystkim dzięki temu kwasowi mydło aleppo wykazuje skuteczność w zwalczaniu wysypek, egzem, normalizuje produkcję łoju. Mydło syryjskie sprzyja ładnemu zabliźnianiu ran i gojeniu ran pooperacyjnych. Polecam stosowanie tych mydeł czasowo.

 

Na rynku istnieje wiele mydeł syryjskich. Czym różnią się od siebie?
W sklepach możemy spotkać mydła, w których wykorzystywane są różne metody produkcji. Dla konsumenta najistotniejsze jest jednak rozróżnienie zawartości procentowej oleju laurowego w mydle syryjskim. Dla przykładu możemy spotkać się z oznaczeniami 5%, 16%, 25%, 40% – wartość ta określa zawartość oleju laurowego w mydle. Ilość oleju laurowego użytego w produkcji mydła wpływa na jego cenę, ale przede wszystkim decyduje o właściwościach, jakie wykazuje mydło.

 

Jakie działanie mają poszczególne mydła?
Wraz z ilością oleju laurowego rośnie lecznicze działanie mydła. Aby wybrać odpowiednie dla siebie mydło, musimy określić stan naszej skóry. Na początek możemy wypróbować mydło o niskiej zawartości oleju laurowego, np. 5%. Jest to odpowiednie mydło do codziennej pielęgnacji całej rodziny. To produkt przeznaczony do mycia skóry wrażliwej, skóry niemowląt, do higieny intymnej. Nieco mocniejsze będzie mydło z zawartością 25% oleju laurowego – można stosować to mydło np. przy problemie zwiększonej potliwości czy też po intensywnych treningach. Natomiast mydło 40% ma bardzo silne właściwości antybakteryjne, łagodzące stany zapalne oraz przyspieszające procesy regeneracji skóry. Mydło z zawartością 40% oleju laurowego może być stosowane gdy występuje trądzik, egzema, łuszczyca, łupież czy zmiany grzybiczne. Po ustąpieniu uporczywych objawów można wrócić do mycia skóry mydłem o mniejszej ilości oleju laurowego bądź zmienić pielęgnację np. na żele myjące.

 

Czy konflikt w Syrii wpłynął na produkcję tradycyjnych mydeł?
Niestety trwająca od 2011 roku wojna domowa dotknęła ludność syryjską, również mydlarzy. Mydła, które kupujemy obecnie, są produkowane we Francji. Receptura, sposób wytwarzania mydła ani jakość surowców nie uległa zmianie. Mydła te spełniają wszelkie europejskie standardy związane z dopuszczeniem kosmetyku do obrotu, dlatego nie należy obawiać się o gorszą jakość tych mydeł.

 

Jakie mydła polecasz osobom, które zaczynają przygodę z pielęgnacją mydłami?
Przede wszystkim osobom, które nie mogą przekonać się do stosowania mydeł w kostkach, polecam mydła w płynie. W sprzedaży dostępne są doskonałe mydła zarówno marsylskie, jak i syryjskie. Mają delikatny zapach, świetnie sprawdzają się w podróży i nie zawierają SLS ani konserwantów.

Do codziennej pielęgnacji całej rodziny polecam mydła marsylskie, które stanowią uniwersalny środek do mycia skóry suchej i wrażliwej, a także do pielęgnacji dzieci. Do higieny intymnej polecam mydła aleppo, które sprawdzą się w również w pielęgnacji skóry problematycznej, z dermatozami, wspomogą zabliźnianie ran. Mydła te mogą być stosowane czasowo – po ustąpieniu problemów skórnych, możemy zmienić pielęgnację.

Raz w miesiącu zachęcam do zafundowania sobie prawdziwego zabiegu SPA we własnej łazience. Do tego celu należy zastosować czarne mydło marokańskie savon noir w paście  wraz z rękawicą gomażującą Kessa. Marokańskie czarne mydła są wytwarzane z oliwy z oliwek oraz czarnych oliwek. Mydło to doskonale oczyszcza skórę, pozostawiając ją miękką i nawilżoną, a w duecie z rękawicą gomażującą pozostawia skórę aksamitnie gładką. Mydło savon noir jest bardzo wydajne i jedno opakowanie wystarczy nam co najmniej na pół roku stosowania. Rękawica kessa to również wydatek jednorazowy, ponieważ nie niszczy się i może być stosowana nawet przez kilka lat.

 

Kosmetolodzy często przestrzegają przed mydłami: twierdzą, że skóra po myciu pozostaje przesuszona i ściągnięta.
Mydła, które znamy z drogerii wpłyną niekorzystnie na stan niemalże każdej cery. Są to mydła produkowane w zupełnie inny sposób niż dobre rzemieślnicze kostki mydlane. Dodatkowo składają się z gorszej jakości tłuszczów i zawierają szkodliwe dodatki jak np. Triclosan czy syntetyczne aromaty. Dobrej jakości mydła powinny wykazywać o wiele większe właściwości nawilżające. Niemniej jednak trzeba wiedzieć, że mydło ma zasadowe pH, podczas gdy pH naszej skóry waha się w granicach 4,5-5,5. Wprawdzie do dwudziestu minut po umyciu pH powinno zostać zneutralizowane, jednak zalecam stosowanie kwaśnych toników od razu po umyciu skóry. W przypadku zastosowania mydła do mycia włosów, również polecam zrobienie płukanki (np. octowej). Mydło sodowe teoretycznie może niszczyć płaszcz hydrolipidowy skóry, choć wiele osób stosując mydła, doświadcza poprawy stanu skóry i zaprzestaje stosowania balsamów. Szczególnie mydła z dużą zawartością oliwy z oliwek mają tendencję do pozostawiania na skórze ochronnego filmu. Pielęgnacja skóry i włosów to szukanie odpowiednich dla nas rozwiązań. Nikogo nie będę do stosowania mydeł ani usilnie namawiać, ani szczególnie odwodzić. Każdy musi znaleźć własną ścieżkę pielęgnacyjną. Zawsze jednak uwrażliwiam klientów na fakt, że mydło aleppo w około 15% składa się z kwasu palmitrynowego, który jest świetnym emolientem, jednak może być komedogenny (tzn. zatykać pory i powodować powstawanie zaskórników), dlatego nie polecam długotrwałego stosowania mydeł do pielęgnacji twarzy, szczególnie w przypadku skór ze skłonnością do zapychania.

 

Marta poznałyśmy się na warsztatach z robienia samodzielnie kosmetyków. Jakby mi się zamarzyła samodzielna produkcja mydła, to czy zrobienie samemu mydła, to jest trudna sztuka?
Być może nie każdy wie, że mydło możemy wykonać we własnym domu za pomocą… blendera do zupy. Oczywiście do zrobienia mydła należy się przygotować i przestrzegać zasad bezpieczeństwa (mydło powstaje bowiem z zastosowaniem worodotlenku, który jest substancją żrącą). Mydlarstwo to piękne hobby i w znajduje coraz więcej amatorów na całym świecie. W Polsce co najmniej kilka tysięcy osób wytwarza w domu mydła. Miłośnicy mydlarstwa dzielą się swym doświadczeniem na przykład na forach internetowych (np. grupa Piana Mydlana na Facebooku), a w internecie możemy znaleźć przepisy jak samodzielnie wykonać mydło. Serdecznie zachęcam do zapoznania się z tematem. Samodzielne wytwarzanie mydła daje możliwość nie tylko doskonałego dopasowania produktu do swoich potrzeb, ale też pozwala nam np. uniezależnić się od producentów środków piorących i samodzielnie tworzyć całkowicie naturalne produkty. Mydlarstwo to piękne wyzwalające kreatywność hobby, w którym można się spełniać i realizować.

 

*******

Jeśli chcecie, bądź nawet potrzebujecie zacząć przygodę z naturalnymi kosmetykami, to zapraszam Was do Gaju Oliwnego Marty. Znajdziecie ją na Instagramie: TU, na Facebooku: TUTAJ .

 

 

0 likes Ta Która Wie , Ta Która Wie - Ekspertki # , , , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones
O mnie
To ja Pau Elegancka Wszystko co chcecie o mnie wiedzieć, znajdziecie tu. W każdym poście. Przeczytacie w każdym zdaniu i pomiędzy zdaniami. Rozpoznacie na granicy kropki kończącej jedną myśl, a akapitem rozpoczynającym następną. Zdjęcia, rysunki, szkice to pocztówki z naszej codzienności. Łapcie!

8 hours ago

5razones

Będąc w ciąży z Tadziem, a wciąż karmiąc Frania napisałam kiedyś tekst o piersiach, normach i długim karmieniu piersią (bo my wtedy karmiliśmy się już 2 lata).

To fragment tego tekstu:

"Świat i niektórzy ludzie będą się dziwować także, czy będzie pamiętał fakt trzymania piersi matki w buzi? I co to wspomnienie z nim zrobi? Gdzie jest granica, do której to, czyli karmienie jest normalne, a kiedy już jest anomalią? Niektórzy będą wskazywać i wyznaczać normy estetyczne, w ramach których czynność karmienia kilkulatka jest już czynnością niesmaczną, nieładną, brzydką, no zwyczajnie nieestetyczną. Inni będą doszukiwać się pewnych podtekstów seksualnych, wszak wiadomo w dzisiejszych czasach naszej nowoczesnej zachodniej kultury pierś jest przede wszystkim obiektem seksualnym i do kuszenia stworzonym (w tym wypadku proszę bardzo, może się negliżować). Jeszcze inni, powołując się na naukowców zza Oceanu z doktoratami z neurobiologii, psychiatrii i psychologii będą udowadniać, że długie karmienie piersią może rzutować (zwłaszcza u chłopców) w życiu dorosłym na pożycie seksualne. Tyleż szkód i krzywd, no tyleż wypaczeń, zaburzeń niezdrowych i destrukcyjnych może spowodować to przedłużające się i długodystansowe karmienie piersią. I do tego jeszcze te przebłyski i wspomnienia cyckanej maminej piersi."

Dziś karmię Tadzia, też już prawie dwuletniego, i na prawdę ostatnią rzeczą, jaką się martwię, jest to czy moi synowie będą pamiętać te nasze wspólne chwile.

Franiu zdaje się, że pamięta. Ale nie wiem, czy sam akt karmienia, czy po prostu naszą bliskość, tulenie. I dla niego bardzo naturalnym i normalnym jest to, że gdy jego brat młodszy płacze, to być może potrzebuje właśnie tej bliskości. Albo mojej i karmienia, albo bliskości i obecności brata. A ten brat wcale mu tego nie szczędzi.

Nie bójcie się bliskości.

5razones.pl/piersi-normy-i-dlugie-dystanse/

ps. To zdjęcie to przepiękna pamiątka z naszej domowj sesji, którą zrobiła nam niesamowita Marzena Rej-Brodowska Photolifestyle. Za niedługo pokażę Wam trochę więcej kadrów. <3
... See MoreSee Less

View on Facebook

1 day ago

5razones

W weekend niczym Was nie spamuje, bo tak sobie myślę, że to Wasz czas na Wasze sprawki, rodzinę, małe i wielkie przygody, więc co ja Was będę zaczepiać... 😎🏡🌹🍺🍓🚴‍♀️🚴‍♂️☕🍦

Ale jeśli naszła by Was ochota na sprawdzenie co tam u nas, to zapraszam na nasze konto na IG.

My kończymy słoneczny, prawie że wakacyjny weekend leżakowaniem w naszym ogródku.

www.instagram.com/p/Bh4KIkXF69C/
... See MoreSee Less

View on Facebook

4 days ago

5razones

Tak jeszcze nie karmiłam....

:D

#breastfeedingareaHow specatular is this mammal?

Breast feeding its young whilst in full flight!

The Grey-headed flying-foxe (Pteropus poliocephalus) is vitally important for native seed dispersal and gum tree pollination - in effect they serve like bees for many Australian forests. They feed on over 100 species of flowering trees and fleshy-fruited trees and liana, and many rely on them for their survival. In a single night, a flying fox can travel over 40 kilometres in a night, pollinating trees and spreading seeds as it goes. A single flying fox can disperse up to 60,000 seeds in one night.

Listed as #vulnerable, key threats include #habitat #destruction, camp disturbance, #heat stress, #entanglement in backyard netting and barbed wire, #electrocution on power lines, and climate change related impacts (and there are a few).

For more information on their plight and more photos, please go to: gimesy.com/melbournes-grey-headed-flying-foxes/

#flyingfox #fruitbat #mammal #flyingmammal #wildlife #greyheadedflyingfox #pollination ‪#nature #biodiveristy #breastfeeding #young #pup‬‪ #naturephotography #Australia #melbourne #yarrariver #kew Environment Victoria Australian Conservation Foundation Fly By Night Bat Clinic
... See MoreSee Less

View on Facebook