5razones.pl

Listopad 6, 2017 at 10:23 pm

Naturalna pielęgnacja. Jak robią to marokańskie mamy? zdradza Ewelina Afandi.

Naturalna pielęgnacja. Jak robią to marokańskie mamy? zdradza Ewelina Afandi.

Moją przygodę z naturalnymi kosmetykami rozpoczęłam od zakupu prawdziwej marokańskiej wody różanej. Od siedmiu lat się nie rozstajemy, zaczynam i kończę z nią dzień. Po każdym spotkaniu obłędnie pachnę różanie, a moja skóra jest delikatnie nawilżona i odświeżona. Czasami zdarzają mi się skoki w bok, ale bardzo, ale to bardzo ich żałuję.

Przez te siedem lat zdążyłam zapoznać się z innymi naturalnymi dobrodziejstwami z Maroka, jak olej arganowy, migdałowy, czy też biała glinka. Niedawno w swojej codziennej pielęgnacji porzuciłam wszelkie żele do kąpieli na rzecz naturalnych mydeł, a przynajmniej raz w tygodniu robię sobie prawdziwe spa, czyli rytuał hammam z czarnym mydłem savon noir i rękawicy kessa. Robi mi dobrze!

Przemiana moich codziennych, pielęgnacyjnych nawyków nie odbyłaby się, gdyby nie Ewelina Afandi, właścicielka sklepu internetowego Afandi Oriental Dream dystrybuującego marokańskie kosmetyki, gdzie regularnie zaopatruję się właśnie w wodę różaną i różne olejki. Poprosiłam Ewelinę, która jest prawdziwą Ta Która Wie – Ekspertką od orientalnych kosmetyków, żeby zdradziła Wam, jak o siebie dbają Marokanki, a dokładnie marokańskie mamy.

 

 

Zostałaś mamą. Twój świat wywrócił się do góry nogami, w samym centrum wszechświata znajduje się teraz twoje dziecko, jego potrzeby, które zaspokajasz w pierwszej kolejności.

Bycie mamą często absorbuje uwagę kobiety do tego stopnia, że na dalszy plan schodzą jej własne potrzeby… tymczasem stając się matką, nadal zostajesz kobietą. I jak każda kobieta, dalej potrzebujesz czuć się piękna, zadbana i zrelaksowana!

Jak dbać o biust po ciąży?

Zmiany w organizmie, które zachodzą w czasie ciąży, bardzo mocno wpływają na stan piersi. Jeszcze przed narodzinami dziecka powiększają się one pod wpływem hormonów, pojawiają się na nich rozstępy. Naciągnięta skóra traci jędrność.

Jakie kosmetyki najlepiej nadają się do pielęgnacji piersi?

Chcę szczególnie polecić Ci naturalny olejek z kozieradki i białą glinkę. Znajdziesz je w łazience każdej marokańskiej mamy nie tylko ze względu na ich właściwości i zawartość naturalnych witamin i minerałów, ale przede wszystkim dlatego, że są absolutnie bezpieczne. Nie zawierają konserwantów, sztucznych barwników ani dodatków. Bez obaw możesz stosować je przez cały okres ciąży oraz po urodzeniu dziecka.

 

Marokańska biała glinka

Marokańska biała glinka, nazywana też kaolinową, wykorzystywana jest od starożytności w lecznictwie i kosmetologii. Ma wszechstronne działanie – absorbuje i usuwa substancje toksyczne, ma działanie bakteriobójcze i przeciwzapalne, wzmacniające, odżywcze, regenerujące. W swoim składzie ma bardzo ważne dla ludzkiego organizmu pierwiastki tj. magnez, mangan, lit, sód, potas, żelazo, tytan, krzem, wapń oraz sole mineralne.

Wykorzystywana jest jako baza do produkcji zasypek, pudrów czy cieni. Jej przeogromne bogactwo minerałów stawia ją w czołówce najskuteczniejszych naturalnych kosmetyków, które można skutecznie stosować nawet dla najbardziej wrażliwej i wymagającej skóry. W pielęgnacji piersi stosowana jest w postaci okładów – niweluje objawy stanu zapalnego, który często występuje przy karmieniu piersią. Jest absolutnie bezpieczna dla dziecka, także bez obaw możesz ją stosować także dla poprawy stanu skóry piersi oraz dekoltu.

 

Jak przygotować maskę z glinki?

Kilka łyżeczek białej glinki zmieszaj z naturalną wodą różaną lub wodą mineralną, zmieszaj dokładnie do połączenia się składników, nałóż na skórę piersi i pozostaw do wyschnięcia. Spłucz ciepłą wodą. Do przygotowania maski wykorzystaj szklane naczynia.

 

Olejek z kozieradki

O olejku z kozieradki dowiedziałam się od marokańskich przyjaciółek. Od dawien dawna kobiety stosowały go do ujędrniania biustu i pielęgnacji wrażliwej skóry dekoltu. Jego działanie to głównie intensywna regeneracja skóry, odżywianie i nawilżanie.

Zastąp olejkiem z kozieradki balsam do ciała – jest naturalny i nie zawiera konserwantów ani szkodliwych substancji. Olejek możesz wcierać sam lub dodać do niego olej arganowy.

 

Hammam w łazience – czyli zrób sobie rytuał dla ciała i duszy

Mój dzień zawsze kończy się tak samo – zmęczona wchodzę do łazienki, ogarniając po drodze zabawki którymi w kąpieli bawił się mój syn. Wieszam ręczniki, segreguję pranie. Sprzątając kuchnię marzę o relaksie…. Znasz to prawda? Tymczasem codzienny prysznic może zmienić się w egzotyczny rytuał rodem z hammamu, marokańskiej łaźni. Pomoże ci w tym zestaw do rytuału hammam. Podstawą jest czarne mydło savon noir, w 100% naturalne roślinne mydło do ciała, działające jak peeling enzymatyczny. Mydło to różni się od innych składem, gdyż produkowane jest z oliwek macerowanych w soli potasowej. Mydełko dogłębnie oczyszcza skórę z zanieczyszczeń, toksyn i martwych komórek, odświeża i nawilża skórę, pobudzając ją do procesu regeneracji.

 

Jak stosować czarne mydło ?

Na oczyszczoną skórę zwykłym mydłem lub żelem pod prysznic nałóż czarne mydło i pozostaw na chwilę na ok. 10 minut, następnie masuj skórę delikatnie kolistymi ruchami (np. przy pomocy rękawicy kessa) i spłucz ciepłą wodą. Po zakończeniu zabiegu wsmaruj w jeszcze wilgotną skórę olejek arganowy i osusz ciało ręcznikiem. Naturalna witamina E i kwasy omega po takim oczyszczeniu szybciej i głębiej wnikną w skórę, dzięki czemu szybciej stanie się odmłodzona, z pięknym kolorytem, a Ty poczujesz się jak prawdziwa księżniczka! Dokładny opis jak wykonać zabieg Hammam krok po kroku znajdziesz w moim poradniku TUTAJ.

 

Pielęgnacja twarzy mamy – jak o siebie zadbać?

W okresie ciąży i karmienia piersią ze szczególną troską dobierałam produkty do pielęgnacji, sprawdzając, czy są w pełni bezpieczne dla mnie i maluszka.

Mój wybór padł na naturalny olejek migdałowy i arganowy oraz wspomnianą już wcześniej białą glinkę – jest naprawdę niezastąpiona w oczyszczaniu skóry twarzy, zwłaszcza, że nie podrażnia i nie wysusza. Doskonale sprawdziła się także zamiast pudru – byłam zaskoczona końcowym efektem, skóra się nie błyszczała i miała równomierny zdrowy koloryt.

 

Co stosować zamiast kremu?

Olejek migdałowy

Olejek migdałowy – doskonały ze względu na lekką konsystencję i przyjemny zapach. Nie pozostawia tłustych śladów na kołnierzyku, dobrze się rozsmarowuje. Bezpieczny i bogaty w witaminy z grupy B, oraz A, E, D, glikozydy i minerały świetnie się sprawdził w pielęgnacji mojej skóry.

Jest idealny do cery suchej, zmęczonej, wiotkiej i z tendencją do przesuszania. Łagodzi podrażnienia, nawilża i chroni skórę nadając jej piękny, zdrowy wygląd. Dla mnie bardzo istotne było to, że olejek migdałowy utrzymywał skórę na optymalnym poziomie nawilżenia dzięki czemu pozbyłam się nieprzyjemnego uczucia napięcia i suchości na twarzy.

Olejek arganowy

Oprócz olejku migdałowego w pielęgnacji skóry twarzy doskonale sprawdza się marokańskie złoto, czyli olejek arganowy. Jest to mój hit, co bardzo często podkreślam – to jedyny taki olejek na świecie, gdyż zawiera ogromną dawkę naturalnej witaminy E i kwasów tłuszczowych omega 6 i 9.

O tym olejku mówi się, że cofa wskazówki czasu i nie jest to przesadzona opinia – działa przeciwzmarszczkowo, antyoksydacyjnie i odmładzająco, intensywnie nawilża skórę, utrzymuje w równowadze poziom wydzielania sebum przez komórki przez co nawet cera ze skłonnościami do przetłuszczania się staje się zrównoważona. Olejek arganowy doskonale zastępuje kilka kremów – do twarzy, do ciała, pod oczy, a nawet balsam do pielęgnacji ust.

Mamo, nie zapomnij o tym, że dalej jesteś przede wszystkim kobietą. Zadbaj o siebie i pozwól swojemu naturalnemu pięknu zabłysnąć!

 

*******

Po więcej artykułów na temat naturalnej pielęgnacji z wykorzystaniem kosmetyków marokańskich zapraszam do poradnika Eweliny:

Jak skutecznie olejować włosy?

Cienka i sucha skóra – jak o nią dbać?

TOP 3 maseczki na odmładzające maseczki

 

0 likes Ta Która Wie - Ekspertki # , , , , , , , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones

21 hours ago

5razones

Wczoraj tu na swoim fb wrzuciłam kilka zdjęć lalek Barbie po metamorfozie, którą zrobiła im australijska artystka Betty Strachan All The Little Dolls.
Postanowiłam wrzucić znów przykładowe zdjęcie, żeby pokazać, jak je Betty "rewitalizuje", reanimuje, bo to jest prawdziwie nadanie drugiego życia tym lalkom: po lewej Barbie oryginał, czyli full make up, przeskalowane oczy, usta.
Po prawej: nowa, naturalna twarz z delikatnie zaznaczonymi cieniami pod oczami, praktycznie bez makijażu. Twarz człowieka.

Z zaskoczeniem wczoraj czytałam komentarze nt. takiej naturalnej, normalnej wersji lalki:
"styrana baba w depresji"
"robienie z niej „zwykłej kobiety” jest takie.... żenujące"
"Barbie wycieruch"
"umęczona lalka"
"smętna"
"nie chciałabym, żeby moje dziecko bawiło się taką smutną lalką"
"takie zmęczone życiem"

Te komentarze, ta krytyka, bardzo, ale to bardzo mnie zaskoczyły.

Zastanowiłam się, czy te kobiety też tak na siebie patrzą? czy też są tak surowe dla swoich niedoskonałości, choć dla mnie naturalności.., bo cienie, wory pod oczami, zmarszczki, piegi, pryszcze etc to przecież nasze naturalne atrybuty, znaki czasu, pamiątki z wakacji, no tacy jesteśmy?!

Barbie, to lalka jak lalka. Sama miałam jedną w dzieciństwie. Marzyłam o niej, i wreszcie dostałam, kupiona jak dobrze pamiętam w Pewexie (no takie czasy). Nie pamiętam, żebym bawiąc się z nią patrzyła i myślała sobie: oto Barbie, ideał mody i urody! Była dla mnie po prostu lalką, nie sprawiła, że chciałam być szczupła, piękna i zawsze z makijażem.

Ale komentarze innych bliskich mi kobiet już tak. Bo to od nich dowiedziałam się, że trzeba sie odchudzać i to cały czas, że ciało jest wciąż nieidealne, że bez makijażu ani rusz, że włosy zawsze muszą być zrobione.

Tak to inne kobiety (w tym tez w pewnym momencie własne rówieśniczki) były mi świadectwem, tego co jest ideałem i kanonem, i do czego, jako dziewczynka, a potem kobieta należy dążyć. Nie lalka.

Dlatego myśląc o tych słowach krytyki w stosunku do zwykłej, ludzkiej, dla niektórych wycior Barbie zastanowiłam się czy te kobiety poza tym, że tak może myślą czasami o sobie, to czy też tak na głos, przed lustrem, i za świadka mając swoje córki, nie powtarzają takich słów o swojej urodzie, ciele?

Bo...

" 57 proc. dziewcząt otrzymuje więcej komplementów i komentarzy na temat swojego wyglądu niż na temat swoich osiągnięć. 7 na 10 dziewcząt uważa, że piękne kobiety mają więcej możliwości w życiu.

47 proc. dziewcząt uważa, że aby dobrze radzić sobie w życiu, muszą wyglądać w określony sposób. Stąd przekonanie, że w dzisiejszym społeczeństwie kluczowe jest spełnianie pewnych standardów urody...."

Po więcej zapraszam do tego artykułu: bit.ly/2yKYU2v.
... See MoreSee Less

View on Facebook

2 days ago

5razones

Barbie Mama, a dokładnie Mamas Worldwide Barbie, to projekt australijskiej artystki Betty Strachan All The Little Dolls.
O tym projekcie pisałam kiedyś u siebie na blogu w artykule o wymownym tytule: Barbie karm i się uśmiechaj.

Bo dzięki Betty, światowej sławy, perfekcyjna, i zawsze uśmiechnięta lalka Barbie zyskała ludzkie atrybuty:
cienie pod oczami, smutek a może melancholię w oczach, piegi, zmarszczki, niedbale ułożone włosy...
Niedoskonałości, choć ja wolę określenie naturalności.

Betty przywróciła Barbie ludzką twarz, a właściwie ściągnęła jej maskę z twarzy (zobaczcie na jej stronie, jak wyglądają metamorfozy lalek, efekt przed i po jest piorunujący).

<3
... See MoreSee Less

View on Facebook