W kuchni utytłani

Niech Was grzeje… zupa z kimchi

31 stycznia 2019
kimchi, zupa z kimchi, kuchnia koreańska

Potrzebujecie rozgrzania? Ale takiego prawdziwego rozgrzania, a nie że tylko podgrzania?
Zupy grzeją najlepiej.

A jeśli do tego bazą zupy będzie ogień w postaci kimchi, to już moc grzania jest pewna.

Czym, a może kim jest kimchi?

To taka koreańska wersja naszej kapusty kiszonej, ale tak ukiszonej, że zdrowiej, pyszniej, mocniej się nie da; wpisana na listę najzdrowszych potraw świata ever.

Co dobrego zrobi Wam kimchi?

Jako że zawiera mnóstwo mnóstwo witaminy A,B,C i wapnia, to przysłuży się odporności, poprawi trawienie, spowolni procesy starzenia, ale także obniży poziom cholesterolu, oczyści organizm, i przyśpieszy wyleczenie przeziębienia, anemii i kaca (sprawdzone info)!

Kimchi pożerać możecie solo, jako dodatek do kanapek, obiadu lub właśnie jako paliwo w zupie.

150 g kimchi (u nas to ok. połowy słoiczka kimchi from.lasvegans.with.love
jedna mała rzepa pokrojona w cieniutkie plasterki
4 ząbki czosnku
4 malutkie dymki
2 cm imbiru
125 g tofu
litr bulionu warzywnego
jedna łyżka oliwy
pasta z kiszonego chilli Gochujang

Na oliwie szklimy pokrojoną w piórka dymkę, pokrojony w drobną kosteczkę czosnek oraz imbir. Całość zalewamy 1 l bulionu warzywnego. Dodajemy 2 łyżki pasty Gochujang, rzepę, i gotujemy ok. 10 minut. Po tym czasie dodajemy królową tego rozgrzewającego dania, palącą kimchi. Dla równowagi i balansu do garnka podążyć za nią musi tofu (pokrojone w plasterki). Zupa potrzebuje jeszcze ok. 2 minut. A potem można się grzać!

Tylko uważać trzeba, żeby nie spłonąć.

Możesz polubić też