Niezbędnik: ciąża i pierwszy rok z życia Ssaka

Niezbędnik: wyprawka i pielęgnacja

13 maja 2015

Ostatnio bociany intensywnie krążą na nieboskłonie. Co i rusz docierają do mnie, od bliższych i dalszych koleżanek, kuzynek, przyjaciółek wspaniałe newsy o kolejnych zaciążeniach, stanach błogosławionych, narodzinach. Niektóre z nich debiutuję w roli mamy, inne zaczynają drugą, a nawet trzecią rundę. I raz na czas któraś napisze lub zadzwoni do mnie po radę, pytanie, konsultację. I ja im dyktuję, wysyłam, przesyłam, doradzam, opiniuję różne kwestie związane z ciążą i macierzyństwem.
A żeby tak nieustająco się nie powtarzać w mailach, smsach i rozmowach, postanowiłam to swoje cenne know how, które tak notabene jest sumą moich kilkunastomiesięcznych doświadczeń oraz doświadczeń moich starszych stażem koleżanek matek, zebrać w jednym miejscu. Tym samym inauguruję kolejny cykl na blogu o nazwie: Niezbędnik: ciąża i pierwszy rok z życia Ssaka, w ramach którego będę publikować skompensowane i zbilansowane porady, linki do ciekawych artykułów serwisów traktujących o ciąży, i zjawisku jakim jest ogarnianie wszelakie nowego życia.

Na początek wątek wyprawki i pielęgnacji, bo to jest coś za co zwłaszcza debiutujące mamy zabierają się od razu zaraz po dowiedzeniu się, że są w ciąży. Na przemyśliwanie i kompletowanie wyprawki mogą poświęcić całą ciążę. Inaczej rzecz się ma już z paniami w ciąży 2 lub 3, tu podobnież nie ma czasu na taką zabawę.
W załączonym tutaj pliku znajdziecie listę wyprawkową z rzeczami, akcesoriami wg mnie must have. Możecie pobierać, drukować, i gnać z nią na zakupy. Taką listę dostałam kiedyś od mojej przyjaciółki. Zredagowałam ją w oparciu o nasze z Fra doświadczenia i upodobania. Z racji tego, że Lord Fra od narodzin swych był bardzo zaawansowanym cycoholikiem, i jego uzależnieniu końca nie widać, więc nie mieliśmy sposobności, żeby doświadczyć wątku butelkowego (poza piciem wody z butelki). Ale w liście wyprawkowej znajdziecie kilka podpowiedzi, które ja dostałam od mojej Słowiańskiej Siostry.

Ubranka
Ja jestem ogromną fanką ciucholandów, komisów odzieżowych, ubrań z odzysku etc. Pomijając wątek ekonomiczny, istotny jest też wątek zdrowotny i ekologiczny. Do poczytania o tym TUTAJ.  Dlatego przy kompletowaniu pierwszych stylizacji Fra nie wzbraniałam się przed takimi źródłami pochodzenia ubranek. Ogromniastą pakę ciuchów, które Fra donasza jeszcze teraz nabyłam od mojej koleżanki. Większość już z jego pierwszych pajaców, spodenek, bluz lub kurteczek noszą lub będą nosić synowie moich koleżanek. Te ciuchy wciąż krążą, a niektóre dokonały swego żywota w smoczym patchworku.
Oczywiście, że jako matka szarpnęłam się na nowe ciuchy. Zabronienie ciężarnej buszowania i kupowania niemowlęcych cudowności, toż to jest zbrodnia szalona. Sieciowe marki ubranek, które mogę polecić, to na pewno:
Kapphal i ich kolekcja Newbie dla najmłodszych wykonana z milusiej bawełny
F&F – bodziaki, piżamki, spodenki, bluzy
Next – wszystko! Super wzory, dobra jakość materiałów, ostrożnie z rozmiarówką, bo jest zawyżona
Tape à l’œil moje najnowsze ciuszkowe uwielbienie, wzory, kolory!

Nie stronimy też od ubranek tzw. dizajnerskich. Dlatego w swojej szafie Lord Fra ma też skarby polskiego wzornictwa jak np. galoty, czapeczkę i komin z cudownym printem w liski marki MALINAMI oraz zjawiska hand madowe, jak zestaw czapa i szalik w koty wykonane przez Chybawełna.

 

Pielęgnacja

Już na szkole rodzenia, a potem w szpitalu, a potem np. na warsztatach z naturalnej pielęgnacji niemowlęcia dowiedziałam się, że w przypadku owej pielęgnacji maluszków, mniej znaczy więcej.
Czyli im mnie kosmetyków do obróbki dziecięcej pupki, twarzy, ciałka całego, tym ta pupka, twarz, ciałko szczęśliwsze, a jeśli jeszcze zadbamy o jakość i naturalność kosmetyków, to już w ogóle pełnia szczęścia. Warto nabyć, bardzo pomocną umiejętność czytania etykiet, nie tylko kosmetyków, ale i żywności. Na lekcje z chemicznych analiz zapraszam do Pani Sroki:

Chusteczki nawilżające – na początku początków używaliśmy jakichś tam Pampers Sensitive, teraz jesteśmy mądrzejsi i wiemy, że dobre, tzn. o dobrym składzie kosmetyki wcale nie muszą być produkcji wielkich koncernów, i mogą naprawdę niewiele kosztować. Obecnie na zmianę korzystamy z chusteczek rossmanowskich: Tami Cotton Natural Care  lub biedronkowych: Fitti.
A u Pani Sroki możecie sprawdzić składy innych chusteczek.
Można się też pokusić o zrobienie domowych chusteczek nawilżających. Przepis tutaj.

Płyn do kąpieli – pierwsze kąpiele Fra odbywały się w pianie Emulsji do kąpieli marki Emolium. Ale od jakiegoś czasu korzystamy z płynu do kąpieli marki Babydream
Koleżanki maja sprawdzone również takie produkty o bardzo dobrych składach:
Phenome: Delikatna emulsja do mycia ciała i włosów dla dzieci i niemowląt
Pat&Rub: Szampon i Płyn do Kąpieli dla Niemowlaków i Dzieci SWEET
Więcej sprawdzonych produktów u Pani Sroki.

Krem do twarzy – podobnie jak z płynem do kąpieli zaczynaliśmy od kremu nawilżającego Emolium. Teraz korzystamy z kremu Babydream.
Kremy sprawdzone także przez moje koleżanki:
Phenome: Krem ochronny dla dzieci SPF 30
Pat&Rub: Krem Ochronny do Twarzy na Wiatr i Mróz dla Niemowląt i Dzieci SWEET
A po więcej analiz zapraszam do Pani Sroki.

Pupa krem – do codziennego użytku: Linuś, Linomag, Bephanten, Babydream; Sudocrem – TYLKO WTEDY JAK JUŻ SĄ ODPARZENIA; my na co dzień używamynaturalnych olejków: migdałowe, kokosowe lub masło shea. Ważne nie ma co przesadzać z ilością smarowania. Przyznam się, że Fra pupkę olejkiem traktuję najczęściej na noc po kąpieli.
Temat oczywiście przetestowała i oceniła Pani Sroka.

Balsam do ciała – nie korzystamy, i Pani Sroka też twierdzi, że nie ma potrzeby: l
Okazjonalnie stosujemy naturalne olejki: kokosyw, migdałowy lub masło Shea. W te dobra zaopatrujemy się w sklepie Casablanca lub Gaj Oliwny.

 

Możesz polubić też