Grudzień 19, 2014 at 8:33 pm

Odwaga

Odwaga

To odwaga powiedzieć: jeszcze karmię piersią. Bez względu na to czy to szósty, dziewiąty, dwunasty czy może osiemnasty miesiąc waszej mlecznej przygody. To odwaga przyznać: już nie karmię piersią. I to nie ma znaczenia czy to szósty, dziewiąty, dwunasty czy może osiemnasty miesiąc. W przypadku pierwszym w zależności jeszcze od długości stażu mogą się pojawić komentarze: a po co się tak przemęczasz, czy nie lepiej dawać mleko z butli, przecież po dziesiątym miesiącu twoje mleko już jest bezwartościowe, serio, chce ci się wstawać w nocy, nie boisz się rozstępów, ale że jeszcze karmisz?, nie no, tak długie karmienie, uzależnia dziecko od matki. W przypadku drugim narażasz się na wyrzuty: a co z ciebie za matka, że własną piersią dziecka nie chcesz wykarmić?!, macierzyństwo to poświęcenie, zła, zła, niedobra matka, a czy nikt ci nie powiedział, że wg nowych zaleceń WHO, karmić piersią należy do roku, a nawet do dwóch.

To odwaga przyznać, że się śpi z dzieckiem w jednym łóżku. To odwaga powiedzieć głośno, że się dziecko eksmitowało do jego łóżeczka, a co więcej do osobnego pokoju. W przypadku pierwszym będą dziwowania i pytania: a nie boisz się, że dziecku krzywdę zrobisz, przecież przez przypadek przez sen możesz go przydusić, co za nieodpowiedzialność, dziecko może się sturlać i spaść z łóżka, rodzice potrzebują swojej przestrzeni, a co z waszym pożyciem, no właśnie co z tym seksem?
W przypadku drugim będą patrzeć na ciebie jak na wyrodną, zimną, oschłą i nieczułą matkę, i z wyrzutem powtarzać: zła, zła niedobra matka!, a dziecko tak potrzebuje twojej bliskości, czy chcesz, żeby twoje dziecko czuło się niechciane i niekochane?, ach ależ przecież to tak wspaniale zasypiać mając w ramionach ciepłe ciałko dziecka.

To odwaga oświadczyć: chcę rodzić siłami natury, bez znieczulenia i to z ochroną krocza. To odwaga żądać cesarki na żądanie. W przypadku pierwszym chór będzie zawodził: no szalona hipiska, ale po co się tak męczyć, mamy dwudziesty pierwszy wiek, weź znieczulenie, no już nie jesteś taka młoda i elastyczna, a nie boisz się, że strzelisz? W przypadku drugim chór będzie lamentował: zła, zła niedobra matka!, ty nie jesteś kobietą, jak dziecka nie chcesz sama urodzić, to po co w ciążę zachodziłaś?!, jesteś kobietą, ródź, cierp!

To odwaga ogłosić: nie szczepię. To odwaga obwieścić: szczepię. W przypadku pierwszym na pewno odezwie się jakiś społecznik i ci wygarnie: ty szalona hipisko, narażasz nas i całą populację na powrót  kokluszu, polio, odry, a zobaczysz jak się dziecko skaleczy, będziesz biegać po pogotowiach i kto ci wtedy pomoże. W przypadku drugim dopadnie cię jakiś antyszczepionkowiec i przeklnie cię: daliście się wszyscy oszukać rządowi i koncernom farmaceutycznym, trujecie dzieci, nawet nie wiesz co jest w składzie tych szczepionek.

To odwaga pochwalić się, że się stosuje Plan Proste Tracy Hogg. To odwaga opowiedzieć, że bliskie wam jest Rodzicielstwo Bliskości. W przypadku pierwszym będziesz oskarżany: dziecko to nie chomik, żeby go obserwować, dziecko się kocha i wychowuje, a nie tresuje, trzeba reagować na jego płacz i potrzeby, zła, zła, nieczuła matka. W przypadku drugim będą się pukać po głowie i mówić: a co to to jest to podążanie za potrzebami dziecka?, dziecko się wychowuje, musi być dyscyplina, zobaczysz, uchowasz sobie małego tyrana, od płakania jeszcze nikt nie umarł, po co ci to chustowanie, nauczysz noszenia i cały czas na rękach będziesz musiała go nosić.

Cokolwiek by się nie zrobiło, i nie zamanifestowało, jakkolwiek by się nie żyło, jakich wyborów matczynych, rodzicielskich by się nie dokonało, zawsze się znajdzie ktoś, kto ci coś wytknie, kto cię przeklnie, kto ci coś zarzuci, kto ci palcem pogrozi. Ataku niezrozumienia spodziewaj się po sąsiadce, bratowej kuzynki, trzeciej od końca pani w kolejce w mięsnym, taksówkarzowi, stryjecznym wujku, pediatrze, pani w warzywniaku, koleżance koleżanki z liceum, innej matce na forum parentingowym. Oni wszyscy wiedzą lepiej, i martwią się widząc, jak bardzo źle wychowujesz swoje dziecko, i jakie krzywdy mu wyrządzasz swoim zachowaniem i decyzjami.

To odwaga być mamą.

A Ty, jak i czym krzywdzisz swoje dziecko?

 

0 likes Ta Która Wie # , , , , , , , , , , , , ,
Podziel się: / / /
  • RudaMatkuje

    Świetny post ! Sama prawda 🙂 ludziom nie dowodzi. Ostatnio pisałam o tym u siebie. Zapraszam. http://www.rudamatkuje.blog.pl

    • RudaMatkuje

      Dogodzi* miało być 😉

    • pau

      Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Aż chce się dalej „zaangażowanie” pisać. Z zaproszenia do odwiedzin skorzystam 🙂

  • Truscaveczka

    Kiedy powiedziałam paniom w przedszkolu, że dziecko jest długo karmione piersią, przyznały, że jednak ukrywała się przed mężem i karmiła 4 lata, a w ogóle super.
    Kiedy ludzie dowiadują się, że spałam z niemowlakiem karmionym piersią, mówią, że super, bo się wyśpię. Pielęgniarki w szpitalu same podsuwały kocyk zrolowany pod plecy dziecka, żeby mogło bezpiecznie ze mną spać.
    Kiedy nosiłamw chuście, ludzie mówili, że zazdroszczą dziecku albo że powiedzą innym, że noszenie jest fajne (raz jedna pani chciała MOPS zawiadamiać, ale to był jedyny raz).
    Kiedy do 6 urodzin pozwalałam dziecku spać w pampersie, słyszałam „tak, u nas w rodzinie też dzieci długo siusiają w nocy”.

    Może po prostu słucham tylko ludzi wartych słuchania? A reszta może mnie pocałować?

    Cymbałowi, który uważa, że cc nie boli, chętnie zafunduję odpowiednie nacięcie w strategicznym miejscu brzucha i popatrzę, jak chodzi zgięty wpół przez dwa tygodnie 😛

    • pau

      jestem za tym, żeby każdy żył i wychowywał swoje dzieci wg własnego uznania oraz potrzeb dziecka, a innym właśnie nic do tego. W końcu nie chowamy dzieci dla innych, ani nawet dla siebie, tylko dla nich samych.

  • Świetny tekst, dziękuję! 🙂

    • pau

      To ja dziękuję za odwiedziny. Wpadałam z rewizytą i no…! Twój komentarz-recenzja ma dla mnie ogromne znaczenie, boś jest już niezłą blogową weteranką. Zapraszam częściej!

  • Aga

    w pełni się zgadzam, szczególnie jako matka 3 dzieci 🙂

  • No po prostu 100% racji. Gratuluję tekst i życzę powodzenia w konkursie na Tekst Roku. 🙂

    • Pau

      Dziękuję! Teraz tekst jest w czytaniu przez Jury. 🙂

  • Ale to dobre. Bardzo. W punkt.

  • Uważam, że grunt to mieć swoje zdanie i nie przejmować się, bo jeszcze się taki nie znalazł co wszystkim dogodzi 🙂

    • Myślę że jako matki powinnyśmy dogadzać tylko i wyłącznie naszym dzieciom

  • Malinowa Planeta

    Każda kobieta – matka, jest od chwili narodzin jedyną (razem z tatą) decydentką swojego dziecka. I każdy powinien uszanować poglądy, opinie i sposoby wychowawcze, o ile oczywiście nie zagrażają dziecku 😉

Szukaj na 5razones
O mnie
To ja Pau Elegancka Wszystko co chcecie o mnie wiedzieć, znajdziecie tu. W każdym poście. Przeczytacie w każdym zdaniu i pomiędzy zdaniami. Rozpoznacie na granicy kropki kończącej jedną myśl, a akapitem rozpoczynającym następną. Zdjęcia, rysunki, szkice to pocztówki z naszej codzienności. Łapcie!

True story 🤣🙈🍩🍫🍰 ... See MoreSee Less

U nas walka!

View on Facebook

Wczoraj przyszła narzuta patchworkowa uszyta przez sprytne i czułe paluszki Agnieszki MaAteria patchworki w której zaszyte są skrawki z pierwszych ubranek Tadzinka.
Niedźwiadkowa kołderka przechodzi właśnie najmilejsze crashtesty. No stworzona jest do tulania!!! 🐻🐻🐻
... See MoreSee Less

View on Facebook

Fejsbuczek mi przypomniał, jak to 4 lata temu przy Franiu już bardzo, ale to bardzo nie starczało mi... niczego! Odzieży, sił i gibkości, żeby sobie buty samej założyć. 😅😄😃🤣😂

Mam tu jakieś ciężarne, którym również nie starcza?
... See MoreSee Less

View on Facebook