5razones.pl

Luty 5, 2018 at 9:40 pm

Przyjaciele: Ten z karmieniem piersią

Przyjaciele: Ten z karmieniem piersią

Korzystając po raz kolejny z łaski Netflix, uszczęśliwiona dostępem do 10 sezonów serialu Przyjaciele od kilku dni uprawiam maraton powrotu do przeszłości wraz Rachel, Rossem, Chandlerem, Monicą, Phoebe i Joeyem.

Serial  doczekał się teraz wielu krytycznych recenzji, w ramach których zarzuca mu się i wypomina seksizm, rasizm oraz homofobiczne żarty. Ja wiem, że oglądany z perspektywy 20 lat może trącić myszką, wszak jejku jest to opowieść o paczce przyjaciół, która co chwilę się ze sobą spotyka, przesiaduje razem w ulubionej kawiarni, lub na kanapie, fotelu, w kuchni w mieszkaniu jednego z nich (czasem u Monici i Rachale, czasem u chłopaków), i rozmawia, wygłupia się, żartuje, dogryza sobie, troszczy się o siebie nawzajem (i ileż sytuacji zmarnowanych na zrobienie selfie i scrollowanie facebooka czy innego instagrama).
Ale mnie wciąż te ich spotkania, miłosne i życiowe perypetie bawią i wzruszają, oraz doprowadzają do łez, zarówno ze śmiechu, jak i z poruszenia.

A jeśli czegoś się w serialu teraz doszukuję to moich ulubionych wątków, czyli… karmienia piersią. I w drugim odcinku drugiego sezonu zatytułowanym „ten o karmieniu piersią”  dochodzi do poruszenia na kanapie w mieszkaniu Moniki, bo Carol, czyli była żona Rossa chce nakarmić ich synka Bena. Widok karmiących piersi najbardziej zaskakuje i dziwuje oczywiście Joey’a i Chandlera. Do porządku przywołuje ich Ross tłumacząc, że jego synek będzie jadł teraz lunch, i że raczej będzie to robić często, więc żeby się lepiej przyzwyczaili. Panowie nie omieszkują zadać pytań dotyczących procedury karmienia.

 

 

W drugiej części serialu rzucają sobie jeszcze wyzwanie, kto spróbuje kobiecego mleka z butelki, i Ross jako ojciec, i były mąż (przypomnijmy: jego była żona okazała się lesbijką, i ich wspólnego syna wychowuje ze swoją ukochana partnerką) czuje się więcej niż zmotywowany, żeby tegoż spróbować.  Więcej nie zdradzę.

Kto jakimś cudem Przyjaciół nigdy nie oglądał, niech nadrabia zaległości. Kto tak jak ja należy do fanów serialu, zapraszam do przeżycia go raz jeszcze.

 

0 likes U Eleganckich # , , , , , , , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones

2 days ago

5razones

Nie mam pojęcia, czy to dobry moment na publikację nowego postu, ale...

Ale może ktoś z okazji smogowego weekendu będzie miał ochotę na lekturę:

"Rodna, a jednak i wyrodna. Nie jestem mamą pełną gębą. Ja też bardzo potrzebuję dopełniaczy, i wypełniaczy, swoich odskoczni.
Czasami jest półgębkiem, na pół gwizdka, bywa że półmózgiem, bo drugie pół próbuje zasnąć, i doznać resetu, być gdzieś daleko hen, gdzie nie słychać, ale mamo, mamo, mamo, słyszysz? Czy ja mogę coś powiedzieć, ale mamo?! "

5razones.pl/matka-polgebkiem/
... See MoreSee Less

View on Facebook

3 days ago

5razones

Odkąd Franek odkrył, że piosenki "A ja wolę moją mamę" albo "Zabiorę brata..." to także piosenki z mojego przedszkola, i mojego dzieciństwo, to uprawiamy sobie wieczory z muzyką i z takimi hitami Fasolek, jak "Mydło lubi zabawę", "Bursztynek bursztynek", Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki", obowiązkowo także "Fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego...", noi całą Akademią Pana Kleksa z "Kaczą dziwaczką" i "Na wyspach Bergamuta".

I tak mi w pamięć, i rytm ten Fronczewski Piotr teraz zapadł, a właściwie w pamięci, noi rytmie się obudził, że myślę sobie, że co to za edukacja muzyczna, jak nie puszczę Frankowi i Tadkowi klasyki totalnej, czyli...

"Nie rycz, mała, nie rycz

Ja znam te wasze numery

Twoje łzy lecą mi na koszulę

Z napisem:
"King Bruce Lee Karate Mistrz..."

.
.
.

- I tego też mamusiu słuchałaś, jak byłaś mała? - zapytał Franiu.

No tak jakby synu :D #kiedyśtobyłyczasy

Zatem wieczór zapowiada nam się z Frankiem Kimono.

HU! HA!

www.youtube.com/watch?v=zP12dAX0U_wadres gimnastyka areobic www.youtube.com/watch?v=PXwusnZRH6Y Proszę o dodawanie komentarzy Franek Kimono King Bruce Lee Karate Mistrz Nie rycz mała, n...
... See MoreSee Less

View on Facebook

3 days ago

5razones

Spontaniczna wycieczka na fermę strusi.
Zaszalałam i kupiłam jedno strusie jajko 🥚 czyli do zjedzenia w weekend będziemy mieli jakieś 1,5 kg jajecznicy 🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳🍳
... See MoreSee Less

View on Facebook