5razones.pl

Maj 1, 2017 at 11:17 am

Robert. Amatorskie wsparcie lakatcyjne

Robert. Amatorskie wsparcie lakatcyjne

Robert w dniu, w którym został ojcem to oszalał.

Wiadomo! Debiut w tak ważnej roli zobowiązuje.

Zatem Robert został ekspertem-amatorem w kategorii: jak uruchomić laktację?

Wzruszające to niezwykłe, jakich to sposobów się Robert nie chwytał, żeby wspomóc ukochaną, matkę swej córki na drodze mlecznych zmagań: bawarka, herbatka z kopru, przygotowywania okładów na pęczniejące i bolące piersi (kapusta), masaż relaksacyjny stóp (dobrze Robert kombinujesz, wszak laktacja w dużej mierze zależy od stopnia zrelaksowania matki, żeby oksytocyna mogła się rozszaleć) oraz propozycji seksu (oj Robert, jednak sobie zważaj!).

Mnie wzruszają takie sceny w filmach i w serialach, które próbują w wiarygodny sposób pokazać sztukę karmienia piersią.

Znacie, macie jakieś swoje ulubione?

0 likes Ta Która Wie # , , , , , , , , ,
Podziel się: / / /
  • Taki mąż to skarb! A z tymi propozycjami seksu to chyba każdy tak ma 😉 Wszak wtedy też się oksytocyna wydziela w ilościach potężnych 😀

    • Hahaha😅 no z tym sensem prawda, tyle że zaraz po porodzie z nawałem pokarmu, seks to chyba ostatnia rzecz na jaką ma się ochotę

  • Wiadomo mezczyzni , zawsze podaja pomocna dlon, bardzo pozytywnie 🙂

  • Laura LR

    Niezle 🙂

  • Ewa Dratwińska

    Jaki dobry i pomocny mąż 🙂

  • Gratuluję świadomego męża 🙂 Fajnie, że wiedzę ma na temat karmienia 🙂 Chłopów edukować trzeba, bo oni potrafią wesprzeć lepiej niż nie jedna kobieta i pediatra razem wzięci 🙂

  • pani Mondro

    też widziałam ten kawałek 😛 o kapuście słyszałam, cała reszta to dla mnie nowość… a w ogóle to mało doświadczona ze mnie matka bo żadnych trudności nie doświadczyłam 😛

  • Zwykle w filmach kobieta przystawia niemowlę do piersi i już! Rzadko kiedy widziałam autentyczne zmagania, a rzeczywistość karmienia na pewno nie jest filmowa 😉

  • My jego takiego nie doświadczyliśmy, zresztą karmiłam piersią jedynie 1.5msc, bo mała się nie najadała, miałam mało pokarmu i był słaby i położna zalecił przejście na mm. I tak na prawdę obie się męczyłyśmy. Ja jeszcze starałam się karmić, a mój facet namawiał mnie do szybszego przejścia na mm

  • Serialowe, ale godne podziwu 🙂 Widziałam ten odcinek i pomyślałam sobie: „To się Hafija ucieszy, że karmienie piersią promują i nie poddają się przy problemach” 😀

  • elka

    To prawdziwe właśnie takie sceny budują autentyczność.

  • Zazdroszczę Roberta, zwłaszcza tego masażu stóp 😉 moja doradczyli laktacyjna z poradni tego nie miała w ofercie 😉 Zalecała za to zamknięcie się z dzieckiem w pokoju, z dala od dobrych rad teściowych, cioć i koleżanek, stymulowanie laktatorem 7-5-3

    Kiedyś usłyszałam od znajomej, że jest świetny sposób z akupunktury, naciska się jakiś punkt na palcu i mleko tryska strumieniem 😉 Nie testowałam 🙂

  • choć serial oglądam zawsze tylko 20 minut, bo tylko tyle mam czas, to akurat widziałam ten moment w filmie. I zamiast się śmiać, to się wzruszyłam. Przypomniały mi się moje/nasze momenty <3

  • Pingback: Są sceny serialowe i bajkowe, które się Matkom Polkom Blogerkom Laktatorkom nie śniły - 5razones.pl()

Szukaj na 5razones
O mnie
To ja Pau Elegancka Wszystko co chcecie o mnie wiedzieć, znajdziecie tu. W każdym poście. Przeczytacie w każdym zdaniu i pomiędzy zdaniami. Rozpoznacie na granicy kropki kończącej jedną myśl, a akapitem rozpoczynającym następną. Zdjęcia, rysunki, szkice to pocztówki z naszej codzienności. Łapcie!

Dorzucam małą opowieść do wielkiej dyskusji i wyznań #jateż #metoo.

O zabawie w potwora i lekcji NIE, jaką ostatnio dostał Franciszek: 5razones.pl/zabawa-w-potwora/

Czytajcie.
I proszę wróćcie tu z Waszymi refleksjami, przemyśleniami.
... See MoreSee Less

View on Facebook

Nie od dziś wiadomo, że komunikacja to sztuka... czasami rozpisana na trzy akty, i wiele scen. Bywa, że trzeba dozować napięcie, a potem zaskoczyć puentą. Czasami nie ma opcji, i brnie się w sztuczki i fortele. Albo stosuje technikę dobra wiadomość - zła wiadomość - i jako zwieńczenie dobra wiadomość, to oczywiste, któż nie lubi happy endów.

I kto jak kto, to ja na tych wszystkich komunikacyjnych trikach się znam. Na ten przykład kilka naszych rodzinnych scenek...

[jak przekazać mężowi wiadomość, że zdrowie i życie jego najmilejszej konsoli ps4 wisiało na włosku]
- A wiesz, że z naszego Tadzina to niezły wspinacz i komandos? Wyobraź sobie, że dziś po fotelu wspiął się na komodę... tą wiesz, na którym stoją konsole, i tak.... jeden pad zrzucił, drugi pad również zrzucił, a gdy chciał zrzucić i konsolę, to akurat udało mi się go przejąć i ściągnąć z wysokości. 🎮🕹🎮

[jak wytłumaczyć się z wielkiego pudła ciuchów, którą rano dostarczył kurier]
- Podziwiaj Ty swoją żonę, smartshopperkę, królową zakupów tylko musthave! Wszystko co tu widzisz, jest mi szalenie niezbędne, do tego kupione na wyprzedażach, no to prawie jak za darmo. A nawet dla Ciebie udało mi się coś kupić, a dokładnie to skarpetki w sushi. 🍣🍤🍥

[jak uzdatnić obiad dla męża]
- Zrobiłam petarda obiad! Burgery jaglano-buraczane, do tego zupa krem z białych warzyw. (tu zapada cisza... i ja mojego męża nie widzę, bo ja mu to domowe menu recytuję przez telefon, ale szóstym zmysłem wyczuwam, że jemu się jakos tak odbija na samo wyobrażanie obiadu bez padliny chociaż w roli przekąski, dlatego na prędkości improwizuję) ale Ty się nic nie martw, Twoja porcja będzie specjalnie aromatyzowana i uzdatniana długo dojrzewającym boczkiem wędzonym! 🥓🥓🥓
... See MoreSee Less

View on Facebook