5razones.pl

Październik 17, 2017 at 11:03 pm

Rowerem śladami żubra, czyli nieodkryte szlaki w okolicy Łowicza Wałeckiego

Rowerem śladami żubra, czyli nieodkryte szlaki w okolicy Łowicza Wałeckiego

Już elegancko chwaliliśmy się, w jakich to wspaniałych okolicznościach przyrody było nam dane spędzić pierwszą część naszych wakacji. Gospodarstwo agroturystyczne 7 Ogrodów prowadzone przez Panią Grażynę i Pana Zdzisława położone jest w malowniczej i wciąż mało odkrytej turystycznie części Polski w Łowiczu Wałeckim na terenie gminy Mirosławiec, która aż się prosi o eksploracje. I my sobie takie eksploracje poczyniliśmy, naszym ulubionym środkiem transportu czyli rowerem.

Zapraszamy na rowerowy szlak, za nami! Prowadzi Ojciec Smoków, który specjalnie dla Was przygotował ten mały przewodnik.

 

Pętla Wałecka: śladem żubra

 

 

Jedna z naszych pierwszych tras po deszczowym rekonesansie w okolicy. Kiedy okazało się, że 7 Ogrodów leży na skrzyżowaniu ścieżek rowerowych odetchnęliśmy z ulgą. Przyczepka i rowery nasmarowane, chłopaki nafutrowane śniadaniem, i ruszyliśmy w nieznane.

Pierwsza część trasy wiedzie głównie przez las, piaszczysto-żwirową drogą, płaską i dość dobrze ubitą, kierowaliśmy się bez GPS drogami pożarowymi na północ, wiedząc że w końcu dojedziemy do wąskiej asfaltówki, z której będziemy skręcać na Orle.

Orle to bardzo mała osada, nie zauważyliśmy czynnego sklepu czy jakiegokolwiek innego punktu gastro, więc radzimy zaopatrzyć się w wodę i przekąski, jeśli ktoś lubi częste popasy.
Z miejscówki Orle lekko pod górę ruszyliśmy ścieżką rowerową na wprost, długą jazdę piaszczystą i dość prostą drogą umilają malownicze lasy, przecinki młodniki, a nam przy okazji odciśnięte w piachu racice żubra (szedł tą drogą dobre 6 kilometrów, później ślady skręcały w las, wymieszane ze śladami mniejszych mieszkańców lasu, grzybiarzy oraz rowerów).

Nie zważając na drogę rowerową skręcającą w lewo, pojechaliśmy prosto i przebijając się przez niekoszone łąki, dość wyboistą drogą polną dotarliśmy do grupy małych jeziorek i miejscowości Żabina, stąd już asfaltem do Żabinka, gdzie urządziliśmy sobie popas w miejscowym sklepie pamiętającym złote czasy GS.

Z Żabinka odcinkiem dobrego i w ten dzień mało ruchliwego asfaltu przejechaliśmy do Sienicy, a stąd do Starej Studnicy, w centrum wsi stoi zrekonstruowana studnia – pomnik. Ze Starej Studnicy odbiliśmy znów na szlak rowerowy i drogą przez las, wyłożoną betonowymi płytami wróciliśmy do Łowicza Wałeckiego i 7 Ogrodów.

Trasa prosta, rodzinna, w większości płaska, z kilkoma długimi podjazdami, na których można dobrze rozłożyć siły .

Zalecam przerobienie jej zgodnie z opisem, głównie przez środkowy odcinek asfaltowy po otwartym terenie z Żabinka do Starej Studnicy .

Rowerowy licznik wskazał 52 km, trasę z popasami zrobiliśmy w 4 : 30 h.

 

 

 

 

Z 7 Ogrodów do Starej Korytnicy i z powrotem

 

 

Spokojna i malownicza rowerowa trasa wiodąca głównie piaszczystymi i żwirowymi drogami leśnymi, które osobę z przyczepką mieszczącą dwójkę dzieci zmuszają do ostrego zmagania się z manetką przełożeń w rowerze. Głównie przez sypki piach, ale po drodze jest też kilka mniej lub bardziej wyzywających wzniesień.

Jadąc do Starej Korytnicy trzeba „przekroczyć” szosę wiodącą w z Wałcza do Kalisza Pomorskiego, jest ona dość ruchliwa i wymaga cierpliwości.
Po przejechaniu przez szosę droga wiedzie dalej przez las i wzdłuż pól.

Sama Stara Korytnica to niewielka osada, jest tu agroturystka, świetlica, sklep i stanica kajakowa.
Trasa prosta, rodzinna, po początkowym upierdliwym leśnym odcinku od Łowicza Wałeckiego głównie płaska.

W lesie można spotkać bardzo dobrze przygotowane wiaty biwakowe. Z jednej z nich skorzystaliśmy i urządziliśmy popas.

Rowerowy licznik wskazał 15 km, trasę z popasami zrobiliśmy w 2 : 30 h.

 

 

 

Chcecie więcej naszych, nie tylko podróżniczych, opowieści to zapraszamy na naszą stronę na Facebooku
oraz profil na Instagramie.

0 likes Projekt łasicowanie # , , , , , , , , , ,
Podziel się: / / /
  • Super dzieciaczki

    Jak widać mieliście cudnie spędzony czas 🙂

  • Całkiem ciekawa trasa. My robimy krótsze, bo ja nie mam sił na ciągnięcie córki na holu.

  • Cudowna wycieczka. Spędzamy czas dość podobnie i lubimy wycieczki rowerowe ale coś mi mówi, że nie ogarnęłabym na raz takiego odcinka.

    • Agata Maj Cher

      Zgadzam się, wspaniała wycieczka

  • Holly Lu

    Znam, znam😄 Nawet o nich post kiedyś poczyniłam .

  • Kinga Latosińska

    Puszcze są piękne!
    Ja obok siebie mam puszczę Borecką i tam tez są żubry

  • W sezonie letnim takie trasy to konieczność, bo te bardziej popularne są zatłoczone jak kosze w Lidlu, gdy rzucą Crocsy. 🙂 Opisanych przez Ciebie rejonów nie znam, więc zapisuję na przyszłość.

  • Wspaniała relacja. Widoki rewelacyjne. Przyznam, że nie wiedziałem o istnieniu tak pięknego miejsca w Polsce! Pozdrawiam 🙂

  • Daliscie radę na wypadzie rodzinnym! 🙂 Też mamy podwójną przyczepkę dla maluchów, idealna do roweru, biegania, cardio 🙂

  • Takie rodzinne wypady są najlepsze 🙂 Cudowny czas 😉

  • Strasznie lubię takie malownicze miejsca! Trochę mam daleko, ale na pewno przy okazji jakiejś podróży wybierzemy się tam 🙂

  • Bardzo podoba mi sie Twoj blog, pozdrawiam!

  • Chciałbym mieć w swoim pobliżu takie niezwykłe miejsce. 😉

  • Trasa wydaje się super. Sama chętnie pojechałabym w tamte okolice. Może w przyszłym roku spakuję rower i się tam pojawię 🙂

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Jeszcze nie byliśmy w tych okolicach – ale dzięki Tobie mamy kolejne miejsce warte odwiedzenia na naszej liście 🙂

Szukaj na 5razones
O mnie
To ja Pau Elegancka Wszystko co chcecie o mnie wiedzieć, znajdziecie tu. W każdym poście. Przeczytacie w każdym zdaniu i pomiędzy zdaniami. Rozpoznacie na granicy kropki kończącej jedną myśl, a akapitem rozpoczynającym następną. Zdjęcia, rysunki, szkice to pocztówki z naszej codzienności. Łapcie!

True story 🤣🙈🍩🍫🍰 ... See MoreSee Less

U nas walka!

View on Facebook

Wczoraj przyszła narzuta patchworkowa uszyta przez sprytne i czułe paluszki Agnieszki MaAteria patchworki w której zaszyte są skrawki z pierwszych ubranek Tadzinka.
Niedźwiadkowa kołderka przechodzi właśnie najmilejsze crashtesty. No stworzona jest do tulania!!! 🐻🐻🐻
... See MoreSee Less

View on Facebook

Fejsbuczek mi przypomniał, jak to 4 lata temu przy Franiu już bardzo, ale to bardzo nie starczało mi... niczego! Odzieży, sił i gibkości, żeby sobie buty samej założyć. 😅😄😃🤣😂

Mam tu jakieś ciężarne, którym również nie starcza?
... See MoreSee Less

View on Facebook