Wrzesień 18, 2014 at 8:53 pm

Rozgrzewka

Rozgrzewka

Schyłek lata. Jesień wysłała już swoich zwiadowców: chłodniejsze wiatry, lekkie mgły, drobne deszczyki. A moje nogi i ramiona wciąż, jeszcze nie opalone.
Czuję, że nie zdążyłam wypocząć, że ciało, dłonie, nogi, stopy, kolana jeszcze nie miały szansy się rozleniwić, że jeszcze nie opuściła ich całosezonowa forma. Raz na czas coś wakacyjnie im zanucę, albo zaklaszczę, nawet zatupię. Mam całą głowę wypełnioną wyuczonymi kompasami, w rytm i do muzyki których chodzę, spaceruję, wieszam pranie czy nawet zmieniam pieluchy.
Dlatego gdy lato pakuje już swoje wakacyjne zabawki, a jesień swoje właśnie rozpakowuje, moje ciało jest całe gotowe na rozgrzewkę, już się jej domaga.
Ruszam na warsztaty z moją ulubioną instruktorką, Martą Robles Dębską. Jej uśmiech i nieposkromiona radość z tańca, na czas tych czterech dni zatrzymuje lato i słońce w Krakowie. Jest gorąco, jest duszno, jest intensywnie jak w samej Andaluzji.
Rozgrzewka.
Rozgrzewają się, rozciągają palec po palcu, nadgarstki, całe dłonie, przeciągają, otwierają i zamykają się przedramiona, ramiona, wyciąga szyja, głowa, oddycha klatka piersiowa, pulsuje brzuch, biodra, uda, roztupują się kolana, łydki, kostki, stopy, palec po palcu… Ciało powoli przypomina sobie wyuczone schematy, odnajduje w sobie muzykę, compas, przypomina sobie, że trzeba oddychać.
Marta mówi, że w tańcu najtrudniej jest mądrze wystać ciszę. W napięciu, ale i w spokoju.
Ale po takiej rozgrzewce nie wiem, czy wystoję
Jesieni! idę ku Tobie w rytmie por siguiriyas.
I chasé, chasé!

0 likes Dancing shoes # , , , , , , , , , , , , , , ,
Podziel się: / / /
  • to zanuć i zaklaszcz tez i moim bo doznania podobne

Szukaj na 5razones
O mnie
To ja Pau Elegancka Wszystko co chcecie o mnie wiedzieć, znajdziecie tu. W każdym poście. Przeczytacie w każdym zdaniu i pomiędzy zdaniami. Rozpoznacie na granicy kropki kończącej jedną myśl, a akapitem rozpoczynającym następną. Zdjęcia, rysunki, szkice to pocztówki z naszej codzienności. Łapcie!

Fejsbuczek mi przypomniał, jak to 4 lata temu przy Franiu już bardzo, ale to bardzo nie starczało mi... niczego! Odzieży, sił i gibkości, żeby sobie buty samej założyć. 😅😄😃🤣😂

Mam tu jakieś ciężarne, którym również nie starcza?
... See MoreSee Less

View on Facebook

Zrobiliśmy dziś sobie spontaniczną wyprawę do gospodarstwa ekologicznego Dębnik 52
Niezapowiedzianie zaskoczyliśmy Gospodarzy, ale mimo tego każda kózka (no prawie każda) została nam przedstawiona z imienia. 🐐🐐🐐 Zwierzaki mogliśmy pogłaskać, nakarmić, tylko uważać trzeba, bo łakome kózki lubią skubnąć kieszenie szukając czegoś do schrupania.

Miejsce niezwykłe, zaledwie 25km od Krakowa, z własną stadniną🐎🐎🐎 koni rasy Haflinger i American Quarter Horse. Do tego te czarowne kozy, z których mleka Gospodarze robią wyborne jogurty i sery (my zaopatrzyliśmy się w twarożek i fetę w oleju z czosnkiem, czosnkiem niedźwiedzim, ziołami dębnickimi i chili).

Wrócimy, bo raz że blisko, dwa serdeczni Gospodarze i ich zwierzyniec, a trzy... to ja bardzo chcę zrealizować swoje marzenie o jeździe konnej.
... See MoreSee Less

View on Facebook

Tadziulkowe pierwsze bodziaki, rampersy, kaftaniki, koszulki oraz piżamki pocięte na kwadraciki, które potem najzdolniejsza Agnieszka z MaAteria patchworki pozszywała, pikowała i tak powstała patchworkowa narzuta dla Tadzinka (już jest w drodze do nas).
Franiu też taką ma. Najukochańsza kołderka, codziennie tuli Go do snu. 🌈🛌🌒

#patchwork #handemade #narzutapatchworkowa #maateria #pierwszeubranka #kołderka #magicofchildhood #TadeuszMajowy
... See MoreSee Less

View on Facebook