Październik 3, 2017 at 3:08 pm

Gdzie się podział bałagan?

Gdzie się podział bałagan?

Z okazji wtorku chciałam się Wam pochwalić moim poniedziałkowym sukcesem. 🤗

Będąc na jakiejś fali poweekendowej ekscytacji postanowiłam zrobić coś dla domu i odgruzować podłogi zwłaszcza w pokoju syneczków. 💪

A wiedzieć musicie, że w ich pokoju, na podłodze walały się chyba od tygodnia wszystkie możliwe zabawki: klocki, figurki zwierząt, puzzle, pluszaki, samochodziki… i brodziło się w tym, jak w jakichś zaspach.

Zakasałam rękawy 🏋️‍♀️ i przystąpiłam do akcji pod kryptonimem: rozbicie bałaganowego gangu. Dezorganizacja skupisk zabawkowych i ponowna ich segregacja i układanie na przynależnych im półeczkach zajęła mi jakieś 3 godziny. 🤹‍♀️ Przy okazji znalazłam kilka swoich rzeczy: jak szczotka do włosów, krem, okulary.

Napawanie się dumą patrząc na dawno niewidzianą podłogę, kolor paneli tak pięknie błyszczących i puszystość dywanu, w której zasłużenie smyrałam swoje udręczone od klocków stopy przerwał powrót Frania z przedszkola.

– O jak tu pusto! – zauważył z miejsca syneczek.

– O, ale mogę sobie tak biegać w kółko! – odkrył z radością po chwili.

I już, już spieszyłam z edukacyjną pogawędką ze zobacz synku, jak to fajnie, gdy w domu jest porządek, gdy nic nie wala się po podłodze, gdy zapytał:

– Ale mamo, gdzie schowałaś mój bałagan?

🙈 🙉 🙊

Do Waszej wiadomości: bałagan się znalazł i to już wczoraj. Dziś nabiera mocy.

 

 

Chcesz więcej naszych, nie tylko rysunkowych, opowieści to zapraszamy na naszą stronę na Facebooku
oraz profil na Instagramie.

0 likes U Eleganckich # , , , , , , ,
Podziel się: / / /
  • Iza D- www.nietylkorozowo.pl

    Haha, moi też coś nie chcą schować bałaganu i chyba będę musiała sama coś z nim zrobić 😉

  • Danuta Brzezińska

    Bałagan to przecież cząstka nas:-)

  • Haha, świetne 🙂 Matki nie docenił, poświęcenia nie widzi, tylko mu bałaganu żal 🙂 typowy facet 🙂

  • Ja swoje podłogi „odgruzuję” dopiero na weekendzie, jak wrócę ze szkolenia. 😉

  • Monika (mama na całego)

    Haha, no tak. Dzieci patrzą na to z zupełnie innej strony. Dla nich bałagan to nic złego. U moich synów codziennie jest bałagan. Czasem taki, że nie da się przejść. Starsi czasem sobie posprzątają, a młodszemu pomagam…raz na jakiś czas. Nie mam spiny, że musi być czysto, zanim położy się do łóżka. Oby tylko przejście było. A korzystając z okazji też się pochwalę. Posprzątałam dziś całą „kotłownię”, która pełni funkcję pralni i narzędziowni i rowerowni i graciarni jednocześnie. Ale się zrobiła duża, kiedy odgraciłam ją z gratów sprzed dwóch lat 🙂

  • Jako dziecko po prostu nienawidziłam, jak rodzice mi sprzątali w pokoju 😛 Zawsze mi układali na półkach tak, jak mi się nie podobało 😀 Jestem niewdzięcznicą 😀

  • Pamiętam, jak z zapałem i wielkim przekonaniem tłumaczyłam mojej mamie, że porządek to wytwór małego umysłu 😀 Teraz sama gonię moje małpki do sprzątania 😉 Przy czterech synach poziom bałaganu czasem przekracza dopuszczalne granice, więc pocieszam się, że muszę 😉

  • hehe znam to, chciałabym, żeby ktoś posprzątał mój bałagan

  • Divanaurlopie

    Moja córka potrafi sama po sobie posprzątać to co nabałagani, taka nauka od najmłodszego 🙂

  • Gosia

    Oj skąd ja to znam, ileż to sie można nasprzątac po naszych maluchach. Ja ostatnio zdobyłam się na sergegację zabawek i jest to na plus.

  • Moja corka sama juz sprzata swoj pokój a takze pomaga mi w domu. Ma 7 lat.

  • Ja Zwykła Matkaa

    Miłek już sam „sprząta” pokój :). Ale w salonie z Dygniatrzem to robią istny sajgon, no cóż przyjdzie czas że będę miała w domu porządek i zatęsknie za ttm bałaganem…

  • bardzo fajny wpis. my ostatnio mocno angażujemy dziewczyny w domu a już zupełnie muszą ogarnąć to co mogą u siebie. One się tym cieszą a jak widzą nasze zadowolenie to jeszcze bardziej im się chce 🙂 5 latek i 2 latka, najmłodsza za malutka jeszcze 🙂

  • Bałagan bardzo ważna rzecz – chwała Bogu, że się znalazł ! 😉

Szukaj na 5razones
O mnie
To ja Pau Elegancka Wszystko co chcecie o mnie wiedzieć, znajdziecie tu. W każdym poście. Przeczytacie w każdym zdaniu i pomiędzy zdaniami. Rozpoznacie na granicy kropki kończącej jedną myśl, a akapitem rozpoczynającym następną. Zdjęcia, rysunki, szkice to pocztówki z naszej codzienności. Łapcie!

Moja reputacja Matki Polki Blogerki Laktatorki już ma swoją renomę, i często zewsząd, od bliższych i dalszych znajomych dostaję wiadomości typu: kiedy zobaczyłam tę grafikę/zdjęcie (tu na pierwszym planie jakaś karmiąca pierś), to pomyślałam o Tobie. 🍋🍋Albo: kiedy przeczytałam ten artykuł (w treści jakaś karmiąca pierś lub jakaś ciekawostka okołolaktacyjna), to byłam ciekawa, co o tym sądzisz.🍎🍎 No taki #cycalert

Moje upodobania piersiowe zna też mój mąż, zatem i on mi podsyła do wglądu i przeglądu różne piersi. Nie tylko karmiące. 🍊🍊

I dzisiaj np. przesłał mi to:

www.instagram.com/p/BamFgzhhejM/
... See MoreSee Less

View on Facebook

Dobrze mi, dobrze mi...
Dobrze mi było w sobotę na bardzo babskim spotkaniu Dziewczyny mają moc - metamorfoza i sesja zdjęciowa.

O takim dniu #MatkaSmoków marzyła, takiego rozpieszczenia potrzebowała.

Było pysznie 👌 dzięki Centrum dietetyczne Dietific - Catering dietetyczny Kraków (ach te Wasze serniczki)
było tak, jak dziewczyny lubią najbardziej, czyli:
💋💄malowanie: tu całuję rączki Asia Marchwicka-Dudziewicz
👗rozmowy o kolorach z Joanna Jawor - Osobista Stylistka / Kreatorka Wizerunku i przebieranie w kobiece i wygodne ciuchy od Moniki i Joli z CADOaccessories
📷 była mini sesja foto, czyli występy w liściach przed obiektywem Rej-Brodowska Photolifestyle
💪🏋️‍♀️ było nawet ćwiczone pod okiem trenerów z BodySense o boskim masażu w wykonaniu wspaniałej Halinki, już nawet nie wspominam.

Do tego plotki i śmiechy z dziewczynami, które podobnie, jak ja marzyły o małej jesiennej metamorfozie. ☕🥂

To spotkanie przypomniało mi, że raz na czas trzeba zaznać porządnego relaksu, napełnić karnistry z paliwem, bo z pustego to nawet matka nie naleje.

A teraz wyczekuję zdjęć. Pochwalę się nimi na pewno!
... See MoreSee Less

View on Facebook