Październik 14, 2015 at 12:52 pm

Siedemnasta

Siedemnasta

Są takie dni, kiedy los, fortuna, no wszechświat cały sprzyja temu, żebym była na permanentnym wirażu.

Od rana na full obrotach, półobrotach, piruetach i w papilotach.

W tańcu hulańcu pomiędzy patelnią a pralką, w szpagacie na trasie łazienka i szafa, w falowaniu i spadaniu na stole i pod stołem.

I w rytmicznym wyciąganiu, składaniu, kaszy mieszaniu, kanapek smarowaniu, warzyw obieraniu, kredkami malowaniu, w garnku z rosołkiem mieszaniu.

I raz-dwa, raz-dwa, raz-dwa, raz-dwa / Raz-dwa, raz-dwa, raz-dwa, raz-dwa / Raz-dwa, raz-dwa, raz-dwa, raz-dwa, raz-dwa.

I jeszcze prasowanie, przewijanie, skarpet w kłębek zawijanie, naleśników podrzucanie, ziemniaków do taktu ubijanie.

I Raz-dwa, raz-dwa, raz-dwa, raz-dwa / Raz-dwa, raz-dwa, raz-dwa, raz-dwa / Raz-dwa, raz-dwa, raz-dwa, raz-dwa, raz-dwa.

I tak nagle znienacka, totalnie niezauważenie wybija ona. Siedemnasta. I raptownie i niespodziewanie ta siedemnasta cholerna zastaje mnie w piżamie.

No nie ma wstydu, komu się nie zdarzyło. I kto mnie w takim stanie zobaczy. No może tylko listonosz, ale czego ten listonosz już nie widział. Może jeszcze sąsiadka, która akurat w dniu mego wszechświatowego wirażu, zastuka do drzwi, żeby przypomnieć, że jutro będzie kontrola instalacji gazowych. A niech ma!

Ale nie ma wstydu drogie Panie, od rana do siedemnastej paradować w piżamie. Mówię to Wam ja, Dość Perfekcyjna i Elegancka Pau Domu.

0 likes U Eleganckich # , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones

3 days ago

5razones

Ten moment, kiedy dziecko bardzo chce odpowiedzieć tacie na pytanie: co robi mama?, a że tak jakby brakuje mu odpowiedniego słowa z kategorii: dom/gospodarstwo domowe i tłumaczy najlepiej jak potrafi...
.
.
.
.
.
.
.
- Ogrzewa* nasze ubranka...

* czyli prasuje. Po rzeczowniku żelazko, przyszła najwyższa pora na nauczenie się czasownika, który wchodzi w ścisłą relację z w/w przedmiotem.
... See MoreSee Less

View on Facebook

5 days ago

5razones

W prowadzeniu bloga i w pisaniu do Kwartalnika Laktacyjnego najbardziej lubię spotkania, rozmowy, wywiady.

I ostatnio miałam przyjemność porozmawiać i poznać lepiej Ewę Dymek-Dudzińską (malarkę, performerkę, pisarkę). O Ewie "zrobiło się głośno" po tym, jak na na jednym z koncertów stanęła za konsoletą djską, grając koncert techno i jednocześnie karmiąc piersią swoją kilkumiesięczną córeczkę. Ewa przyznaje, że hejterskich komentarzy, jakie popłynęły po tym spontanicznym występie w jej stronę, starała się nie czytać, bo zna wartość swojego macierzyństwa.

Rozmawiałyśmy o karmieniu piersią (a jakże!), o bliskości i więzi, jaka się rodzi nie tylko w trakcie karmienia, i także o muzyce.

- Karmienie piersią zmusza do ciągłego przytulania... - powiedziała Ewa - a ja lubię się przytulać.

<3

Całą rozmowę możecie przeczytać w najnowszym jesiennym Kwartalniku Laktacyjnym:

issuu.com/fundacjapromocjikarmieniapiersia/docs/kwartalnik_laktacyjny_3_2018_issuu_/60
... See MoreSee Less

View on Facebook

6 days ago

5razones

Noworodki tak mają.
Kilkumiesięczne dzidziusie też.
I roczniakom też w tym najlepiej.
Dwulatki potrafią się o to ciągle upominać: Przytulaj mamusi!
A jak czterolatek tego pilnuje: Najmocniejszego przytulacka poproszę!

Hej, my ludzie-huby tego potrzebujemy.

<3
... See MoreSee Less

View on Facebook