Czerwiec 14, 2015 at 8:03 pm

Smaki ulubione

Smaki ulubione

Piątek. Dzwoni do mnie Smok, że może dzisiaj wyjść z pracy wcześniej. Ruszamy z Fra mu naprzeciw. Po drodze odwiedzamy warzywniak. Kupujemy szpinak, kalafior, rzodkiewkę, pomidory. Gnamy, pędzimy przed siebie. Słońce nas ściga. Szukamy cienia. Próbujemy łapać wiatr. Spotykamy się na naszej ulubionej ulicy Starmostowej pod szyldem Delikatesowo. Smok rusza w labirynt półek w poszukiwaniu swoich chmielowych smaków. Ja z Fra ustawiam się w kolejce po lody. Z nosem w jego blond lokach o zapachu i smaku masła i truskawek, zamykam oczy, na chwilę jedną odpływam. Gdy je otwieram, przed sobą dostrzegam ją i jej uśmiech. Ten uśmiech tak do niej pasuje. Nawet nie wiedziałam, że tak potrafi się uśmiechać. Przypomina mi się ten rok, który spędziłyśmy razem. Ona zawsze z poważną, kamienną twarzą, praktycznie nie reagująca. Słuchająca uważnie, a nie komentująca. Pamiętam swój żal, i gorycz z tamtych spotkań, i płacz, i bunt. Pamiętam jak się na nią złościłam, jak było mi źle. I smak, tak gorzki smak, pytań bez odpowiedzi tak dobrze jeszcze pamiętam. Tak na końcu, na krańcu samym języka.

Patrzę na nią teraz. Na głowie ma chustę. Taką chustę co skrywa chorobę, ale nie jest w stanie przykryć jej dzisiejszej, tak bardzo teraz radości. Nie mogę oderwać od niej wzroku.
Wiśniowe poproszę – mówi głosem pewnym, głosem spokojnym – Od zeszłego lata na nie czekałam.
Zanim się orientuję, zanim się zdecyduję, żeby się odezwać i jej powiedzieć: udało mi się, dzięki Pani mi się udało, zanim się jej pochwalę mówiąc: to moja rodzina, mam swoją rodzinę, mam swój spokój, ona wychodzi.

Niech zgadnę: krówka, śmietanka, malina? – zapytuje radośnie Pani Basia, gotowa, żeby nałożyć mój ulubiony zestaw.
– A nie, tym razem poproszę wiśniowe.

W ostatecznym rozrachunku, bez względu na to, gdzie i jak, w życiu chodzi o smaki.
Znajdźcie swoje ulubione.

0 likes Ta Która Wie # , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones

1 day ago

5razones

Ten moment, kiedy dziecko bardzo chce odpowiedzieć tacie na pytanie: co robi mama?, a że tak jakby brakuje mu odpowiedniego słowa z kategorii: dom/gospodarstwo domowe i tłumaczy najlepiej jak potrafi...
.
.
.
.
.
.
.
- Ogrzewa* nasze ubranka...

* czyli prasuje. Po rzeczowniku żelazko, przyszła najwyższa pora na nauczenie się czasownika, który wchodzi w ścisłą relację z w/w przedmiotem.
... See MoreSee Less

View on Facebook

3 days ago

5razones

W prowadzeniu bloga i w pisaniu do Kwartalnika Laktacyjnego najbardziej lubię spotkania, rozmowy, wywiady.

I ostatnio miałam przyjemność porozmawiać i poznać lepiej Ewę Dymek-Dudzińską (malarkę, performerkę, pisarkę). O Ewie "zrobiło się głośno" po tym, jak na na jednym z koncertów stanęła za konsoletą djską, grając koncert techno i jednocześnie karmiąc piersią swoją kilkumiesięczną córeczkę. Ewa przyznaje, że hejterskich komentarzy, jakie popłynęły po tym spontanicznym występie w jej stronę, starała się nie czytać, bo zna wartość swojego macierzyństwa.

Rozmawiałyśmy o karmieniu piersią (a jakże!), o bliskości i więzi, jaka się rodzi nie tylko w trakcie karmienia, i także o muzyce.

- Karmienie piersią zmusza do ciągłego przytulania... - powiedziała Ewa - a ja lubię się przytulać.

<3

Całą rozmowę możecie przeczytać w najnowszym jesiennym Kwartalniku Laktacyjnym:

issuu.com/fundacjapromocjikarmieniapiersia/docs/kwartalnik_laktacyjny_3_2018_issuu_/60
... See MoreSee Less

View on Facebook

4 days ago

5razones

Noworodki tak mają.
Kilkumiesięczne dzidziusie też.
I roczniakom też w tym najlepiej.
Dwulatki potrafią się o to ciągle upominać: Przytulaj mamusi!
A jak czterolatek tego pilnuje: Najmocniejszego przytulacka poproszę!

Hej, my ludzie-huby tego potrzebujemy.

<3
... See MoreSee Less

View on Facebook