U Eleganckich

Tadeusz wie

14 czerwca 2016

Tadeusz wie! – tak pocieszała mnie koleżanka, której żaliłam się, że Tete ewidentnie się w mej macicy zasiedział, i bimba sobie na statystykę, która prawi, że drugi dziedzic powinien wykaraskać się na ten świat o kilka dni wcześniej niż ten pierwszy. – Mówię Ci, Tadziu jest taki mądry, że hej. No weź, pomyśl. Tadziu. Toż to brzmi jak: „wiem, co dla mnie najlepsze”.

Miała rację. Wiedział. Niespiesznie, nie zważając na presję i ciśnienie, wyszedł sobie dokładnie w połowie maja, w połowie dnia. Spokojem swoim zdawało się, że obwieszcza nam i światu, że on już wszystko wie.

Tadeusz wie, jakże ten świat, na który się sprowadził, jest poukładany, i że jak jest noc to śpimy, no dobra czasami biesiadujemy. Że w dzień rozglądamy się za światem, kocim ogonem, i tym samolotem odrzutowym, którym nad głową kołuje brat. I również ucztujemy. Wie też, że nie ma co się dzierać, mama wcześniej czy później dobiegnie, pochwyci, utuli, zaśpiewa, zatańczy.

Tadeusz wie, wszak doświadczył tego będąc po tej wewnętrznej stronie brzucha, jakiż temperament i ogrom ekscytacji w sobie posiada jego starszy brat. Przyjmuje to, jak i wyrazy owej ekscytacji przejawiające się w nalotach buziaków na swoje czółko i brzuch z Tadeuszowym spokojem (o tak! od miesiąca o spokoju mówimy Tadeuszowy).

Tadeusz wie, że zastał pewien domowy ład i porządek, konglomerat rytuałów, zwyczajów i układów, i w naturalny dla siebie sposób, bez rozpychania się znalazł w nim swoje miejsce. Dokładnie jest to miejsce przy prawej piersi. Bo tą lewą we władaniu ma brat. I to Tadeusz wie, i wcale z tym nie walczy. A niech ma! Starczy dla wszystkich.

Tadeusz wie, że w życiu chodzi o małe przyjemności. Już znalazł te swoje. Jest to wspomniana prawa pierś, trzymanie brata za rękę (dokładnie to brat trzyma Tadeusza za rękę, ale i kiedyś Tadeusz odwzajemni mu się takim samym czułym uściskiem), gdy ten jest przy tej lewej, i deszczu słuchanie. O tak! Deszczu Tadeusz słucha jak zaczarowany.

Tadeusz wie, po prostu. Wie, co dla niego najlepsze.

31-5-1

Możesz polubić też