Marzec 5, 2015 at 11:15 am

Tańczymy Labada

Tańczymy Labada

Każdy porządny trening winien zacząć się równie porządną rozgrzewką. Taką rozgrzewką co to, jak sama nazwa wskazuje rozgrzeje, podgrzeje, no wznieci w nas ogień. Ogień potrzebny do dalszej fit walki. A nic tak nie rozgrzewa jak taniec. Ten kto choć raz był na salsie, zumbie czy innych zajęciach taneczno podobnych, ten wie, jak w tańcu można podgrzać temperaturę. I to będzie prawdziwy CARDIO LABADA CHALLENGE!

Dzieci, nasi no-mercy trenerzy lubią taniec. Nie wiem, jak to się dzieje, ale chyba tą umiejętność, tą skłonność do hasania to mają jakoś wdrukowaną. I jak tylko uda im się podnieść swoje zadki w górę, to uroczo i zachwytem poddają się bitom Daj im bit, a one już dalej zrobią swoje.

Zatem dzisiejszy rozgrzewkowy workout dedykuję tańcom, a dokładnie wspólnym tańcom. My z Franisłwem mamy już kilka wypracowanych tanecznych szlagierów i dziś zapraszamy Was do walca. Walczyka Labada.

Trening zacznijmy od nauczenia się słów. Gdyż temu tańcu towarzyszy też śpiewanie.

Tańczymy Labada, Labada, Labada,
Tańczymy Labada, mlecznego walczyka,
Tańczą go Franusie, Franusie, Franusie*,
Tańczą go Franusie i mamusie też!

 

*Imię możecie zamienić na dowolne każde inne, a także na synusie lub córusie. A mamusie można zamienić na tatusie.
Podrzucam Wam też nutę i podpowiedź alternatywną, jak można wykonać ten taniec.

Jeśli mamy trenera nie chodzącego i nie stojącego, to proponuję pochwycić go sobie w ramiona. Niechże nam służy za żywe, dodatkowe obciążenie, które tylko wzmocni wysiłkowy efekt treningu.

Stajemy przed lustrem. Nasi trenerzy też bardzo lubią lustra. Stajemy na szeroko rozstawionych noga, wciągamy brzuch, mocne centrum to podstawa i uwagaaaa zaczynamy.
Panie proszą Panów. Panowie proszą Panie. Panie proszą Panie i Panowie proszą Panów.
Śpiewamy i na melodię walczyka, zaczynamy bounce’ować. Rozluźniamy biodra. Dajemy też luz swoim udom. I bounce! Do you feel your body works? I góra i dół, i góra i dół. Up and down. Kołyszemy naszym roztańczonym już trenerem na lewo i prawo. To świetnie wzmacnia mięśnie naszych ramion. Do you feel your biceps work? I prawo i lewo, i prawo i lewo. Right! Left!
Great! Na „mamusie też” podrzucamy trenera do góry! I hop!
Przy trzeciej rundzie podkręcamy tempo. Bounce! Up and down! Right! Left! Pamiętaj, żeby oddychać. Breath!
Przy czwartej rundzie przyspieszamy jeszcze raz. Dasz radę! You can do this! Bounce! Up and down! Right! Left! Do you feel your body works? Labada! HOP!
Wykonaj tyle powtórzeń, ile Ty i trener jesteście wstanie w walczyku znieść. Zacznij od 3-4 rund, i systematycznie zwiększaj ilość i podkręcaj tempo. Nie zapominaj o oddechu. Deep breath! Pamiętaj, tańczyć możesz wszędzie. Taniec łączy ludzi, rodziny i pokolenia.

Po tańcu rozluźnij nogi i ramiona. Relax your shoulders! Stretch your legs!
Amazing! GOOD JOB!

Dzisiaj złapałeś +15 punkcików cardio oraz +11 lower body strength.

Podobało się? Udostępnij, wydrukuj, nie zgub, kontynuuj, oddychaj, deep breath, feel your power back!!!
LET THE POWER COMBINE!

0 likes Baby Fat Killer # , , , , , , , , , , , , , , , ,
Podziel się: / / /
  • alikka

    hahahaha:))) boskie:)))) moj synus to juz jakies 16 kg, nie wiem, jak dlugo takiego walczyka bym wydolila:P

    • ale przecież masz lżejszą hantlę w postaci córusi… 😉

      • alikka

        corenka to taka 13-14-tka:) roznica jak by to ujac, nie urywa:) ale spoko, spoko, zabieram sie dzis za rozmiary zadka:) operacja bikini – realistycznie borac wyrobie sie na rok 2025 – czas zaczac:P

        • hahahaha 🙂 spoko! podobno życie zaczyna się po czterdziestce, to nowy zad będzie jak znalazł na nowy początek 😉

  • Pingback: IceCreamChallenge - 5razones.pl()

  • Maluch w domu

    Z synem jeszcze bym to wykonała, z córką już niezbyt (rzucanie).

Szukaj na 5razones
O mnie
To ja Pau Elegancka Wszystko co chcecie o mnie wiedzieć, znajdziecie tu. W każdym poście. Przeczytacie w każdym zdaniu i pomiędzy zdaniami. Rozpoznacie na granicy kropki kończącej jedną myśl, a akapitem rozpoczynającym następną. Zdjęcia, rysunki, szkice to pocztówki z naszej codzienności. Łapcie!

Fejsbuczek mi przypomniał, jak to 4 lata temu przy Franiu już bardzo, ale to bardzo nie starczało mi... niczego! Odzieży, sił i gibkości, żeby sobie buty samej założyć. 😅😄😃🤣😂

Mam tu jakieś ciężarne, którym również nie starcza?
... See MoreSee Less

View on Facebook

Zrobiliśmy dziś sobie spontaniczną wyprawę do gospodarstwa ekologicznego Dębnik 52
Niezapowiedzianie zaskoczyliśmy Gospodarzy, ale mimo tego każda kózka (no prawie każda) została nam przedstawiona z imienia. 🐐🐐🐐 Zwierzaki mogliśmy pogłaskać, nakarmić, tylko uważać trzeba, bo łakome kózki lubią skubnąć kieszenie szukając czegoś do schrupania.

Miejsce niezwykłe, zaledwie 25km od Krakowa, z własną stadniną🐎🐎🐎 koni rasy Haflinger i American Quarter Horse. Do tego te czarowne kozy, z których mleka Gospodarze robią wyborne jogurty i sery (my zaopatrzyliśmy się w twarożek i fetę w oleju z czosnkiem, czosnkiem niedźwiedzim, ziołami dębnickimi i chili).

Wrócimy, bo raz że blisko, dwa serdeczni Gospodarze i ich zwierzyniec, a trzy... to ja bardzo chcę zrealizować swoje marzenie o jeździe konnej.
... See MoreSee Less

View on Facebook

Tadziulkowe pierwsze bodziaki, rampersy, kaftaniki, koszulki oraz piżamki pocięte na kwadraciki, które potem najzdolniejsza Agnieszka z MaAteria patchworki pozszywała, pikowała i tak powstała patchworkowa narzuta dla Tadzinka (już jest w drodze do nas).
Franiu też taką ma. Najukochańsza kołderka, codziennie tuli Go do snu. 🌈🛌🌒

#patchwork #handemade #narzutapatchworkowa #maateria #pierwszeubranka #kołderka #magicofchildhood #TadeuszMajowy
... See MoreSee Less

View on Facebook