Marzec 16, 2014 at 11:30 am

Tik tak

Tik tak

Moja około niemowlęca codzienność rozpisana jest na cykle, a każdy z nich zawiera dość konkretne czynności związane z obsługą Lorda Ssaczka. Karmienie, odbijanie, przewijanie, odbieranie kupek olbrzymek, gawrorzenie, opowiadanie historii o kaczuszkach i innych misiach ptysiach, tulanie, bujanie, tańcowanie, śpiewowanie, kręcenie się na ogonie, kołysanie, usypianie.

Gdy w końcu po przebrnięciu przez wszystkie albo prawie wszystkie etapy uda mi się dotrwać do kończącego dany cykl punktu, czyli uspania Ssaczka i usadowienia go błogo w jego własnym łóżeczku, mogę w końcu zająć się sobą. Wtedy startuje zegar odliczający pozostały mi do uruchomienia nowego cyklu czas. I ten czas, mimo tego co kiedyś śpiewała Madonna, wcale nie płynie sobie wolno. Wręcz przeciwnie, jak na złość niemiłosiernie przyśpiesza. Ścigając się z czasem, i żeby zdążyć na znak sygnał kolejnej syreny Ssaka, który niechybnie po dwóch godzinach zacznie się kokosić, próbując wygrzebać się z beta, a potem włączy alarm wzywający cyce, muszę szybko zdecydować, która z czynności związanych z obsługą mnie samej jest na ten moment najbardziej konieczna. Poniżej krótka lista. Kolejność wylistowanych zadań i potrzeb jak najbardziej przypadkowa:

1. Siku – wszak nie wygrasz z fizjologia. 2. Jak sam numer wskazuje, gdyż patrz 1. 3. Śniadanie – śniadanie nie zając, zaczeka. Poza tym, jak moje doświadczenie pokazuje, gdy Ssak ssie, ty śmiało nad jego głową możesz przekąszać. Kwestia wprawy. 4. Wyjście z pidżamy – jeśli sama nie masz potrzeby tego dnia wychodzić, zastanów się czy jest sens tracić czas na zmianę przyodzienia. Patrz także punkt 5. 5. Szybki prysznic – jeśli nie planujesz realizować punktu 4, to po co się prysznicować. A jeśli dzień się dopiero dla Ciebie zaczyna, niechybnie doznasz jeszcze dzisiaj paru mlecznych kąpieli użyźniających Twoją skórę oraz ubranie. 6. Mycie głowy – patrz punkt 4 i 5. Alternatywą do mycia głowy jest szybkie wyczesanie mlecznych pozostałości, które mogą osadzić się przy obsłudze odbijania Ssaczka. 7. Manikiury – pedikiury – no, weź przestań, jak nigdzie nie wychodzisz, nikogo nie przyjmujesz, to na co Ci zrobiony pazur. 8. Depilacyje – to jakaś fanaberia, jesteś w połogu, kto „tam” będzie zaglądał. 9. Czytanie Internetu –  w Internecie wciąż te same historyje. Przypomnij sobie co czytałaś przed porodem, zapewne do tego czasu nie wiele się zmieniło. A nie przepraszam, potwierdziło się że Perfekcyjna Pani Domu była na Majdanie. 10. Fejsbuczenie – pomyśl co przez ten czas mogło zmienić się na ścianach Twoich znajomych, i czy naprawdę masz ochotę to śledzić. Ci którzy imprezowali, zapewne dalej to czynią. Ci którzy kucharzyli i spożywali alkohole, zapewne dalej się tym znienacka chwalą. Ci którzy podróżowali, zapewne przesyłają teraz pozdrowienia z kolejnych egzotycznych miejsc. I wszyscy „ci” i także „tamci” mogą cię tylko podirytować, bo ty siedzisz, często o głodzie (bo czy można się najeść na tej śmiesznej laktacyjnej diecie), mleko produkujesz i jesteś do permanentnej dyspozycji Ssaczątka. Poza tym, jak tylko zapalisz się na zielono, pojawią się pytania: Jak tam szczęśliwi rodzice? – a przecież nie masz czasu tłumaczyć, że jest jak jest, czyli patrz wszystkie punkty. No ale to taka sytuacja-egzotyka twoja. 11. Oglądanie powtórki seriali – daj spokój, zawsze można oglądnąć powtórkę powtórki, a jak na jakiś czas opuścisz Grabinę, to Lucjan z Baśką do twojego powrotu nie powinni aż tak bardzo się postarzeć. 12. Obiad – jeśli jeszcze nie zjadłaś śniadania, to po co brać się za obiad. Czekaj na Ojca Smoka, on cię nakarmi. Jak nie masz swojego Pierwszego Żywiciela, to pozostaje ci przegryzanie sucharów, biszkoptów lub innych herbatniczków.­ 13. Pranie – nie pierz, to co ufajdane przykryj pieluszką, no chyba że rzecz się tyczy asortymentu ciuszkowego maluszka. 14. Prasowanie – nie wychodzisz, całe boże dnie wysiadujesz w pidżamie, nie pierzesz, zatem także nie prasujesz. 15. Drzemka – drzemka wcześniej czy później cię dopadnie, jak nie przy tym cyklu, to przy następnym. Poza tym naucz się drzemać w trakcie karmienia Ssaczka. To jak z jedzeniem posiłków nad jego głową, po prostu kwestia wprawy i wypracowania kilku wygodnych pozycji. 16. Tak zwane wypoczywanie – no jakże to? W dwie godziny? 17. Oporządzanie cyców – czyli zaraz po zakończeniu biesiadowania przez Ssaka i na chwilę przed. Masowanie, smarowanie, okładanie kapustą lub termoforami. Cycuchy muszę być zawsze w pełnej gotowości. 18. Pisanie tego posta – pisz, pisz ku przestrodze innych 😉

Tik tak. Time is over. Ssaczątko wzywa.

0 likes U Eleganckich # , , , , , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones
O mnie
To ja Pau Elegancka Wszystko co chcecie o mnie wiedzieć, znajdziecie tu. W każdym poście. Przeczytacie w każdym zdaniu i pomiędzy zdaniami. Rozpoznacie na granicy kropki kończącej jedną myśl, a akapitem rozpoczynającym następną. Zdjęcia, rysunki, szkice to pocztówki z naszej codzienności. Łapcie!

On lubi gryźć. To jest jego obrona i super moc!
.
.
.
.
.
.
.
.
Lubisz gryźć Tadeusz, prawda?

Nie ma to jak przedstawić brata w samych superlatywach kolegom z przedszkola.

💝👬💓
... See MoreSee Less

View on Facebook

Rano, wieczór, we dnie, w nocy.
Świątek, piątek czy niedziela.

💝💖💓

#breastfeedingarea
... See MoreSee Less

View on Facebook