Styczeń 19, 2015 at 5:22 pm

Twój partner Mantón

Twój partner Mantón

Nie spotkałam jeszcze swojego. Takiego tylko dla siebie. Stworzonego tylko dla mnie. Może gdzieś już mnie wyczekuje. Wdzięczy się do jakichś Panien na ulicach Sewilli lub Granady albo nieśmiało kurzy się na półce sklepowej. A tak chciałby już potańczyć. A tak chciałby już na ramionach mych ciepło poleżeć, lub frywolnie pokręcić vueltas będąc w przestworzach.
Mantón.
Już raz byłam blisko. Już wydawało mi się, że to ten, tak właśnie ten. Kolor, rozmiar, zdobienia, hafty, wszystko idealne. Wisiał na witrynie w sklepie na jednej z bocznych uliczek dzielnicy Macarena w Sewilli i kusił intensywnym kolorem fuksji, który perfekcyjnie współgrał z kolorem nowych butów. Ale pech, złośliwy los, fatum czy po prostu lenistwo Pani ekspedientki sprawiły, że nie wpadliśmy sobie ostatecznie w ramiona.
Raz na czas, gdy okazja warsztatowa sprzyja, zmuszona zatem jestem wypożyczyć mantonowego partnera. Dzwonię wtedy do mojej Madre Wandy i mówię: Słuchaj, czy Twój mantón nie chciałby nauczyć się czegoś nowego? I porywam jej czarno-białego towarzysza w tany. Z miejsca i widać i czuć, żeśmy sobie obcy. Że tylko wypożyczeni sobie nawzajem. Że to związek nie z miłości, ani nawet nie z czułości, tylko z rozsądku.
A o czułość w tańcu i partnerowaniu, zwłaszcza z mantonem chodzi. Tak nas ostatnio na warsztatach nauczała Eliza „La Morá”.
Czułość, ważność i uważność. Mantón jak prawdziwy partner. Jest blisko, ale może też i się oddalić. Towarzyszy nam. A my podążamy za nim spojrzeniem, krokiem, obrotem. Otula nas, ochrania, opatula. Możemy go mieć blisko w swoich dłoniach, w lub na swoich ramionach. By chwilę później go porzucić. A potem znów porwać. I znów porzucić, i znów pochwycić.
Romansować z nim można. Rozpalać, rozkręcać, rozhulać. Materii jego musimy się nauczyć. Gdzie jeden róg, gdzie drugi, gdzie krawędź, gdzie się kończą, a gdzie rozpoczynają frędzle, i ile siły musimy włożyć, żeby go podrzucić, i rozpędzić. I ile czułości z siebie dać musimy, żeby nadać mu ważności.

Ach mój czarno-biały towarzyszu, nie było nam znowu aż tak źle kochany. Trochu się pelętałeś między nogami. A i ja czułością nie grzeszyłam, niefrasobliwie próbując cię okiełznać. Pomiotaliśmy się, poszamotali. Ale od czego są takie taneczne, liryczne spotkania.

Mantón

0 likes Dancing shoes # , , , , , , , , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones

3 days ago

5razones

Czy zdarzyło się Wam Drogie Mamy, że Wasz lekarz odmówił Wam leczenia, a czasami nawet badania: "bo karmi pani piersią"?

Okazuje się, że to dość powszechny, a dla samych zainteresowanych bardzo dotkliwy problem. Mamy karmiące piersią spotykają się z dyskryminacją w gabinetach u endokrynologa, internisty, alergologa, ginekologa, a nawet stomatologa.

Lekarze rozkładają ręce i sugerują mamom najpierw odstawienie dziecka od piersi, a dopiero potem poddanie się leczeniu.

A wcale tak być nie musi, bo jak udowadnia moja rozmówczyni, a prywatnie koleżanka z redakcji Kwartalnika Laktacyjnego, Karolina Morze, która zawodowo i pasjami zajmuje się pomocą kobietom karmiącym w ustalaniu bezpieczeństwa stosowania leków w okresie laktacji oraz opieką farmaceutyczną w tym okresie, można i się leczyć, i wciąż karmić.

Chcecie wiedzieć na czym polega taka profesjonalna opieka farmaceutyczna, i jak powinna wyglądać ścieżka doboru leków dla mamy karmiąacej?

Zapraszam do rozmowy z Karoliną Laktaceuta: 5razones.pl/mama-karmiaca-do-lekarza-opieka-farmaceutyczna/

PS. Ależ ja mam szczęście do poznawania wspaniałych, niezwykle utalentowanych i inspirujących kobiet. 😘😍💗

PS2. Jako że wciąż tak wiele mam nie ma pojęcia nawet, że ma alternatywę, i może gdzieś szukać pomocy proszę podajcie tę rozmowę dalej. Niejednej mamie w potrzebie posłuży jako koło ratunkowe. ☎,

#TaKtóraWieEkspertki #laktacja #karmieniepiersia
... See MoreSee Less

View on Facebook

3 days ago

5razones

One day... ❤️🎈💞

Motherly
Dear husband: One day, we’ll miss all of this. Life will not always be this raising-little-kids level of chaos. But right now we have all this beauty. All this wonder. All this joy. Right at our fingertips. ❤️

Read the full piece here: trib.al/MePs5VY
... See MoreSee Less

View on Facebook

4 days ago

5razones

Wzrusz, duma i jeszcze raz wzrusz.... bo min. za to zdjęcie z naszej domowej sesji, w kategorii "Trzy wymiary życia rodzinnego" została wyróżniona Marzena Rej-Brodowska Photolifestyle w konkursie organizowanym przez Akademię Fotografii Dziecięcej.

Zaglądnijcie do jej albumu i zobaczcie wszystkie fotograficzne perełki autorstwa Marzenki. 😍💗📸"Trzy wymiary życia rodzinnego"
W mojej kolekcji zdjęć wyróżnonych są cztery zdjęcia, z tej jednej sesji. Nie mogę się nimi nacieszyć.
... See MoreSee Less

View on Facebook