5razones.pl

Styczeń 23, 2018 at 9:57 pm

Zaoszczędź na botoksie i ćwicz fitness twarzy z Zaklinaczką Piękna, Katarzyną Sporysz

Zaoszczędź na botoksie i ćwicz fitness twarzy z Zaklinaczką Piękna, Katarzyną Sporysz

Na koniec roku, kiedy to dopadła mnie ogromna niemoc, całkiem przypadkowo trafiłam na grupę prowadzoną przez Katarzynę Sporysz. Kasia to taka wróżka, stąd chyba ta nazwa: Zaklinacz Piękna, która przekonuje, żeby o swoje zdrowie i urodę zadbać w najbardziej naturalny sposób.

W tym momencie Kasia jest prawdopodobnie jedyną trenerką, która codziennie ćwiczy fitness twarzy online z uczestnikami na żywo.

Treningi fitness twarzy online na żywo, to mój indywidualny projekt. Długo myślałam nad tym, w jaki sposób zaangażować dużą grupę ludzi (kobiety i mężczyzn) do regularnych treningów mięśni twarzy. Szukałam formuły na promocję fitnessu twarzy, tak aby mogło ćwiczyć wiele osób, w dogodnym dla siebie czasie i aby te osoby miały łatwy dostęp do ćwiczeń oraz wsparcie. Ważne było dla mnie również to, aby osoby ćwiczące dostawały taką jakość, która pozwoli im na prawidłowe wykonywanie ćwiczeń, niosące naprawdę bardzo duże rezultaty. W Internecie mamy wiele różnych filmików z ćwiczeniami. Niektóre z nich niestety nie są właściwie wykonywane. Również oglądając trening, sekwencję ćwiczeń, możecie ćwiczenie wyobrażać sobie inaczej niż faktycznie powinno ono wyglądać. Dlatego treningi prowadzone przeze mnie obejmują: treningi w grupie, jak i indywidualne konsultacje na żywo lub online. Wtedy weryfikujemy poprawność ćwiczeń. Zdaję sobie sprawę z tego, że pozostawienie kobiet z karteczką w ręku lub książką z opisem ćwiczeń po warsztatach na żywo nie przynosi zamierzonego efektu. Karteczkę i książkę można odłożyć na półkę. One nie niosą za sobą motywacji do codziennych ćwiczeń, a codzienny rytuał fitness twarzy jest kluczem do oczekiwanych efektów. Więc stworzyłam miejsce, w którym wszystkie wymówki tracą na sile.

Jeśli nie masz czasu, masz dzieci, nie możesz wyjść z domu, jesteś zmęczona o 21.00 – korzystasz z treningu w ciągu dnia, ponieważ jeden dyżurny trening wisi w grupie 24h. Jeśli wymówką jest brak pieniędzy, to już nie masz tej wymówki. Jeśli twoją wymówką jest brak umiejętności wykonywania ćwiczeń lub nie wiesz jak dokładnie je wykonać, to również ta wymówka nie istnieje, ponieważ w grupie jest trening pilotażowy trwający 1,5h oraz indywidualne spotkanie ze mną gdziekolwiek jesteś. Jeśli masz internet, masz dostęp do mnie na drugim końcu świata. Jeśli Twoją wymówką jest lenistwo, to na tę wymówkę nie mam wpływu. Twoje życie i Twoja uroda jest w Twoich rękach. Jestem dla Ciebie cały tydzień (poza weekendami). Wspólne spotkania i ćwiczenia szalenie mobilizują. Możecie mnie również pytać o porady dotyczące pielęgnacji.

Kasię zaprosiłam do rozmowy, w ramach mojego cyklu Ta Która Wie – Ekspertki, żeby dowiedzieć się dla Was, czym dokładnie jest fitness twarzy, i jak może pomóc w codziennej pielęgnacji. I tak jednego dnia połączyłam się z nią na messengerze w opcji video i zaprezentowałam jej oblicze Matki Smoków o poranku, totalnie no make up.

Pau: Kasiu, tak wygląda twarz matki, lat 35, która nie przespała całej nocy od prawie 4 lat. Co Ty na to i czy da się coś z tym zrobić?

Katarzyna: No oczywiście! Każdy wiek jest dobry na zmiany i nowe nawyki! Ale zacznę od tego, że najważniejszą rzeczą w życiu każdego człowieka, jest sen i krótkie chwile relaksu w ciągu dnia. Sen jest szalenie ważny podczas codziennej pielęgnacji. Wiem również, że SEN to bardzo duże słowo, kiedy w grę wchodzi macierzyństwo. Sama jestem matką trójki dzieci. Zatem mam dla was małą podpowiedź, która pomogła mi bardzo, kiedy to ja nie dosypiałam. Ta podpowiedź to sen cykliczny, czyli pamiętanie aby cykle snu odbywały się we właściwych sekwencjach. Pierwsza to 20-30 minutowa drzemka (ważna w ciągu dnia, choćby zamknięcie oczu i pozostanie bez ruchu kiedy dziecko śpi). Wiem z doświadczenia, że właśnie wtedy chcemy zrobić jak najwięcej rzeczy, ale to błędne koło. Dziecku potrzebne jesteśmy wypoczęte i zrelaksowane. Dodam, że jeśli dziecko jest niespokojne, sprawdź w jakim stanie Ty wówczas jesteś. Dziecko bardzo mocno reaguje na Twój stan emocjonalny. Następnie, kiedy dziecko w miarę przesypia noc, pamiętaj, aby sen był w cyklach: 20-30 minut, następny 1,5h a następnie co 1,5 h czyli: 3h, 4.5h, 6h, 7.5h, 9h. Pobudka pomiędzy cyklami powoduje ogromne zmęczenie organizmu i nie pomaga w wykonywaniu matczynych obowiązków. Jeśli ktoś mówi Ci, że najlepsze jest 8h snu, to już wiesz, że to nie prawda. Po 8 godzinach obudzisz się rozbita i bez koncentracji.

Kolejną rzeczą, która pomaga naszej urodzie, jest czas tylko dla siebie tzw. reset. I moje pytanie brzmi: czy w ciągu dnia masz czas tylko dla siebie? No dobrze, może inaczej, czy w ciągu tygodnia zdarza Ci się mieć czas tylko dla siebie?

Staram się bardzo, i mój mąż doskonale wie o tym, że dla mojego i jego zdrowia psychicznego to jest bardzo ważne, żebym ten czas miała.

To super. To bardzo ważne, żebyś miała tę chwilę tylko dla siebie. Dziecko jest tak absorbujące, że zabiera nam całą przestrzeń. Oczywiście kochamy je bardzo, ale nasze możliwości i jakość spędzania z nim czasu zależą od naszej kondycji psychicznej. Dziecku więc jest potrzebna zrelaksowana, wypoczęta, pełna energii mama. Co do pielęgnacji, w tym zwłaszcza pielęgnacji twarzy, bardzo istotne jest również nawadnianie. To temat dla mnie ważny, ponieważ sama wciąż w natłoku różnych spraw zapominam o nawadnianiu, czyli piciu odpowiedniej ilości płynów. W przypominaniu o piciu wody pomogła mi aplikacja Water Drink Reminder. Co godzinę przypomina mi o piciu szklanki wody. Człowiek w ciągu dnia powinien pić ok. 2 litrów wszystkich płynów. Jestem prawie pewna, że w natłoku obowiązków, zapominasz o tym ważnym elemencie, tak jak ja.

Wody staram się pilnować, a jeśli mam dzień bez wody to od razu widzę po swoim ciele, że woda zatrzymuje się w organizmie, i zdecydowanie gorzej się też czuję.

Tak więc podsumowując. Najważniejsze codzienne nawyki, które wspierają pielęgnację to: sen, czas dla siebie i woda. Nasza uroda zaczyna się w środku, w naszym sercu. Bardzo lubię takie zdanie Najlepszym kosmetykiem dla kobiety jest RADOŚĆ ŻYCIA. Zatem istotną kwestią jest to, abyśmy dbały o własny rozwój, spokój psychiczny i chroniły swoje pragnienia. Nasze najgłębsze pragnienia są po to, aby je spełniać. Kiedy przychodzi trudniejszy czas jak macierzyństwo i wymaga od nas zmiany priorytetów, ważne jest abyśmy chroniły własne pragnienia i nigdy ich nie zakopały w grobie zapomnianych marzeń. Czytajmy książki, które pomagają nam odkrywać pogubione kawałki siebie. Spotykajmy z kobietami, które wspierają nas. Unikajmy ,,narzekaczy” i osób, dla których wiele rzeczy jest niemożliwych. Słuchajmy muzyki, która wspiera nas i wzmacnia w kreatywnym rozwoju. Pamiętajmy, że szczęście i radość to uwaga na drugiego człowieka w energetycznej równowadze. Uwaga dla Siebie i własnych potrzeb, uwaga na potrzeby partnera oraz uwaga skierowana na potrzeby dziecka. Dokładnie w takiej kolejności. Jeżeli te elementy są pomieszane lub co gorsze pomijane, wówczas do naszego życia zagląda stres – największy wróg urody i pogodnego, pięknego wyglądu.

 

 

Kasiu, pięknie powiedziane, to mając na uwadze moje „o się dbanie” i czas tylko dla mnie, jaki mogłabyś mi zaproponować poranny rytuał na przebudzenie, taki jeszcze przed pierwszą kawą? Co mogę zrobić, co mi doda energii, co pomoże mi także zadbać o swoją twarz w najbardziej naturalny sposób?

Pierwszą rzeczą, którą ja robię rano, to mycie buzi bardzo zimną wodą. To jest bardzo mocny zastrzyk energetyczny. Codziennie rano takim jednym ruchem ręki robię sobie solidny prysznic twarzy zimną wodą. I dla mnie osobiście to naprawdę wystarczy, żeby się obudzić i zacząć dzień z pełni czystym umysłem. Ważnym elementem porannej pielęgnacji jest krem pod oczy, koniecznie już po 25 r.ż. Kiedy moje oczy są spuchnięte, ratuję się żelem pod oczy z linii calm marki Arbonne. To mój osobisty S.O.S. Posiada on na końcu tubeczki metalową kulkę. Wkładam żel do lodówki i rano robię drenaż oczu. Dla mnie rewelacja.

Kolejny krok to krem z przeciwutleniaczami na całą twarz. Mamom będącym w domu to wystarczy. Jeśli wychodzisz na zewnątrz to zastosuj krem z filtrem UV oraz lekki makijaż. To ochroni Twoją skórę przed czynnikami zewnętrznymi (słońce, mróz, wiatr, pył, zanieczyszczone powietrze). Najlepiej zdrowy makijaż. Ja proponuję makijaż wegański.

A co dalej?

Szklanka ciepłej wody z miodem i cytryną 30 min. przed posiłkiem. Miseczka kaszy jaglanej na ciepło i już. Jesteś gotowa do działania. A jeśli masz dzieci w wieku szkolnym, tak jak ja i szybko musisz wychodzić o poranku z domu, to idealnym rozwiązaniem na pierwsze śniadanie jest shake proteinowy z owocami i orzechami. Taki shake zabieram do auta.

Czy jeszcze o czymś powinnyśmy pamiętać?

Tak! Często pomijamy bardzo ważny element pielęgnacji, który nam wydaje się niepotrzebny. To wielki błąd. Tym elementem jest tonizowanie buzi po umyciu wodą. Tonik możesz kupić lub zrobić w domu. Jest ważny ponieważ przywraca odpowiednie PH skórze.

Często również pomijamy krem pod oczy, co jest również dużym błędem. Dobre kremy pod oczy posiadają skład, który pomaga rozluźnić mięsień mimiczny oraz doskonale nawodnić i regenerować tak pracowitą i delikatną skórę wokół oczu. Inne z nich pomagają drenować oraz wspomagać zastoje limfatyczne. Skóra wokół oczu jest delikatna i potrzebuje indywidualnie dobranego produktu, do jej wymagających potrzeb.

Mam wodę różaną, prawdziwą marokańską, czyli dobry hydrolat. Ale przyznaję, że zakup pierwszego kremu pod oczy wciąż przede mną.

Pielęgnacja już po 25r.ż jest bardzo ważna. Odpowiedni krem oraz zdrowy makijaż. Nasza skóra musi mieć możliwość wymiany gazowej. Więc bardzo ważne jest to, żebyśmy zwracały uwagę na to, co nakładamy na skórę. Skóra w ciągu 26 sekund wpuszcza do naszego organizmu wszystkie toksyny zawarte w niewłaściwych kosmetykach. To temat rzeka, nie będę go tutaj poruszała. Mówię o takich rzeczach na spotkaniach spa. Bardzo ważne jest, aby uświadomić sobie, że kosmetyk ma pomagać, a nie szkodzić. W tych czasach i natłoku informacji oraz produktów dostępnych w sekcji kosmetycznej, najważniejszą rzeczą jest rozwaga, umiar oraz wiedza na temat zdrowej pielęgnacji. Lepiej mniej i dobrej jakości, niż dużo i tanio.

Moim zdaniem w pielęgnacji bardzo istotna jest prewencja. To ona najbardziej pomaga nam w późniejszych latach utrzymać skórę oraz mięśnie w dobrej kondycji.

To na co zwrócić uwagę przy wyborze dobrych kosmetyków?

Zdaję sobie sprawę, że produktów do pielęgnacji na naszym rynku jest cała masa. Od ekologicznych, organicznych, przez wegańskie połączone z odpowiednimi technologiami (aby działały w głębszych warstwach skóry), po te już bardzo popularne, nawet z wysokiej półki, ale nafaszerowane chemią.

Moim zdaniem, produkty organiczne są świetnym, zdrowym rozwiązaniem, ale dla młodej skóry. Faktycznie nie zawierają chemii i chronią naszą skórę przed czynnikami zewnętrznymi. Jednak po 30 r.ż., dochodzi do starzenia biologicznego skóry, które odbywa się wewnątrz i tu musimy zadziałać już odpowiednimi produktami zapewniającymi nam pomoc od wewnątrz, czyli w głębszych warstwach skóry, nie zapominając o zdrowiu.

Pierwszą rzeczą, którą powinnyśmy wykluczyć z produktów to olej mineralny. To składnik, który zaraz po słońcu najbardziej postarza naszą skórę. Jest umieszczany w produktach pod kilkoma nazwami. Zwróć na to uwagę.

Ja znalazłam produkty dostosowane do własnych potrzeb testowane klinicznie, wegańskie oraz w nanotechnologi, która zapewnia penetrację do głębszych warstw skóry. A Ty masz bardzo szeroki wybór, rynek kosmetyków jest duży i nieograniczony. Na pewno znajdziesz coś, co pomoże pielęgnować dobrze Twoją skórę.

Przejdźmy do wysiłku fizycznego. Na czym polega fitness twarzy i czy joga twarzy to to samo co fitness?

Tak yoga twarzy to to samo co fitness twarzy. Mówiąc ogólnie to po prostu ćwiczenia mięśni twarzy, mające na celu usprawnić pracę mięśni tak, aby mogły one na miejscu trzymać naszą skórę i konstrukcję naszej twarzy. Dlaczego nazwy są różne? Zwyczajnie zależy to od filozofii, która przyświeca różnym grupom ludzi, które pracują z tematem dbania o ciało i twarz.

Fitness twarzy to bardzo proste ćwiczenia. Wystarczy naprawdę 10-15 minut dziennie (tyle trwają nasze codzienne ćwiczenia na grupie)

Więc każdy kto oglądnie film instruktażowy, dostępny w grupie, będzie mógł swobodnie wykonywać 10 minutowe treningi. Efekty regularnych ćwiczeń widoczne są bardzo szybko. Kluczem do efektów jest systematyczność.

Moim marzeniem jest promowanie idei fitness twarzy, tej prostej techniki pracy ze zmarszczkami i liftingiem twarzy, tak aby jak najwięcej osób w Polsce doświadczyło na własnej skórze nieinwazyjnego sposobu na zatrzymanie czasu. Chcę, żeby kobiety obudziły się z letargu i matrixa chirurgii plastycznej.

Można powiedzieć, że Polska się budzi, bo np. Edyta Górniak już się obudziła, zrezygnowała z botoksu, i ćwiczy jogę twarzy, wg mnie jak najbardziej z korzyścią dla jej wizerunku, zatem pytanie czy trening fitness twarzy może zastąpić medycynę estetyczną i ingerencję w postaci botoksu, czy innych wypełniaczy?

Tak, może. Jestem z zawodu kosmetyczką i na swojej drodze zawodowej miałam dwu letnie doświadczenie współpracy z chirurgiem plastykiem. Pomagałam Paniom zaraz po operacji liftingu, korekty. Byłam odpowiedzialna za ich właściwą rekonwalescencję. Doskonale wiem, jakie są efekty, na ile wystarczą, jakie niosą ze sobą komplikacje i z jakich pobudek poddajemy się temu działaniu. Botoks powoduje na jakiś czas paraliż mięśnia, a dokładnie co 6 miesięcy należy zabieg powtarzać. Tak, to doskonała forma poprawy urody dla leniwych lub niecierpliwych. Tyle, że to również kółko zamknięte. Paraliż mięśnia powoduje jego nieaktywność w danym miejscu. Jeśli mięsień jest nieaktywny, osłabia się, więc twoja twarz po ok. 6 miesiącach wygląda troszkę gorzej niż przed botoksem. Dlatego decydujemy się na kolejne wstrzyknięcie. Tak kółko się zamyka. Aktualnie doszło do takiego paradoksu, że można sobie wstrzyknięciami różnych substancji zmienić mimikę twarzy. To oznacza, że jeżeli jesteś zołzą z charakteru i Twoja twarz pokazuje Twój charakter, możesz to zmienić. Wnętrze zostanie zołzowate, ale Twoja twarz będzie przypominała serdecznego aniołka. Dla mnie to już dużo za duży matrix. Dlatego tak bardzo promuję zdrową pielęgnację, fitness twarzy i nieinwazyjne metody.

No tak, jak się nie uśmiecham, to siadają kąciki ust…

Tak, nie tylko kąciki ust. Nasze zmarszczki pokazują nam kim jesteśmy i jakimi jesteśmy ludźmi. Jak można pomyśleć, że nasze wnętrze zmieni kilka wstrzyknięć?

Fitness twarzy działa, ja wam to mówię. Na naszej grupie mam klientkę (kobietę), która ćwiczy ze mną od początku już prawie 2 lata. Zgłosiła się do mnie z decyzją o operacji plastycznej i udało mi się od tej decyzji ją odwieść. Jest bardzo systematyczna. Aktualnie się nawet nie ostrzykuje.

Można osiągnąć duże efekty. Trzeba tylko być wytrwałym i systematycznym w działaniu, a jak wiem z doświadczenia to jest najtrudniejsze. Skutkiem ubocznym jest umiejętność, wyrobiony nawyk, determinacja i wytrwałość na każdym innym polu działań.

Trzeba dać sobie czas…

…dokładnie! Bo mięśnie wyrabiają się z czasem, wzmacniają, stają się pięknie wyrzeźbione, nadając nam ładny wygląd.

To ile mięśni ma twarz?

Grubo ponad 50.

A ile potrzeba, żeby zobaczyć pierwsze efekty? Skąd będę wiedzieć, że te moje 50 mięśni twarzy już się podniosło, ujędrniło, wzmocniło? Co się dokładnie dzieje z mięśniami twarzy w trakcie ćwiczeń? Jak uprawiam klasyczny fitness ciała, i jak robię brzuszki, to zależy mi na sześciopaku, albo żeby mi się pupa podniosła, uda wysmukliły i wzmocniły. Jakich efektów mogę oczekiwać po treningu twarzy?

Fitness twarzy przede wszystkim polega na tym, aby ćwicząc robić mięśniom obciążenia. Obciążeniami są nasze palce. Palce mają zadanie obciążyć mięsień, tak aby się aktywnie kurczył i wzmacniał. Pierwsze efekty zobaczysz po miesiącu regularnych ćwiczeń. Zmiana koloru skóry-dotlenienie. Podczas ćwiczeń będziesz bardziej świadoma, gdzie te mięśnie są, ponieważ wyczujesz je kiedy się wzmocnią. W dalszym etapie na pewno zauważysz, że Twoja twarz jest jędrna, napięta a skóra nie opada.

Nasze ciało w ciągu dnia ma dużo ruchu, więc mięśnie na ciele pracują. Natomiast nasza twarz poza lekką mimiką, tego ruchu ma niewiele. Dlatego tak ważne są ćwiczenia mięśni twarzy, które uaktywniają mięśnie, co za tym idzie napinają naszą skórę. Zapobiegają tym samym opadaniu powiek, policzków i powstawaniu drugiego podbródka. Ćwiczenia są bardzo istotną częścią, podczas kuracji odchudzających. Wtedy szczególnie jesteśmy narażone na opadanie i wiotczenie.

Fitness twarzy świetnie działa szczególnie na konstrukcję twarzy. Ja nigdy nie mówię paniom, że nie będą miały zmarszczek mimicznych w ogóle, ponieważ to byłoby kłamstwo. Będą one dużo mniej widoczne. Pamiętajcie, że marszczenie to zwinięcie skóry na mięśniu. Więc jeśli się uśmiechasz to będą pojawiały się zagięcia. Daję Ci natomiast gwarancję, że mięśnie będą się odkształcały i nie będą widoczne podczas rozkurczu.

Kto powinien ćwiczyć?

Wszyscy. Kobiety i mężczyźni. Młode kobiety zapobiegawczo, dojrzałe kobiety aby uaktywniać pobudzać mięśnie. Ćwiczenia dotleniają skórę, wykonywane wieczorem pozwalają na dobry sen. Pobudzają krążenie, dlatego skóra jest bardziej promienna i nabiera żywych kolorów. Jeśli siedzisz długo przed komputerem, ćwiczenia pomogą rozluźnić napięcia twarzy zebrane podczas całego dnia pracy. Również osoby, które mają problemy z uszkodzonymi nerwami. Tymi osobami jednak zajmują się już specjaliści- rehabilitanci.

Na początku nie będziecie czuły pracy mięśni. Z czasem będziecie zadziwione, że je macie.

Przyznam ci się, że ja podeszłam do tego pierwszego treningu z tobą bez większych nadziei, na zasadzie, a zobaczę sobie. Ale faktycznie już za pierwszym razem TO, czyli moje mięśnie twarzy poczułam. W mailu do ciebie żartowałam sobie, że mam zakwasy, ale na prawdę poczułam że ten policzek przypakował, że moje czoło ma mięśnie, i że faktycznie ta moja twarz popracowała i się zmęczyła.

Tak na początku, będziecie odczuwać zakwasy. To właściwy objaw. Jeśli nic nie czujecie, nie czujecie zmęczenia po treningowego, oznacza to że ćwiczenia były wykonane niewłaściwie.

A tak z ciekawości, ile kalorii można stracić w trakcie jednego treningu? Bo ta twarz potrafi się solidnie zmęczyć.

Ile kalorii? Tyle, ile sobie zażyczysz przed treningiem 😀

Dobrze! A potem wyrównam czymś dobrym do jedzenia. Kasiu, jakieś rady dla pań na koniec naszej rozmowy?

Tak! Zawsze powtarzam jedno ważne zdanie ,,bez pracy nie ma kołaczy”. Lepiej codziennie zrobić pięć minut ćwiczeń, niż raz w tygodniu dwadzieścia. To jak z każdym treningiem, praca musi być systematyczna. Dzięki temu, wyrabiamy nawyk jak mycie zębów. Dzięki temu mamy efekty.

I jeszcze ważna informacja. Fitness twarzy to jedna strona medalu. Nie popadajmy w skrajność. Ważną częścią podczas ćwiczeń jest odpowiednia zdrowa, skuteczna pielęgnacja, z zewnątrz oraz bardzo ważne, jak nie kluczowe zdrowe zbilansowane odżywianie. No i oczywiście wspomniany na początku dobry sen.

A na sen to najlepszy wieczorny rytuał, czyli trening z Tobą.

Zapraszamy! Codziennie o 21.00 (chyba, że Kasia zgłosi inną godzinę) na grupę Katarzyna Sporysz – Fitness Twarzy Trening oraz na stronę www.zaklinaczpiekna.pl

 

0 likes Ta Która Wie , Ta Która Wie - Ekspertki # , , , , , , , , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones

2 days ago

5razones

Ten moment, kiedy dziecko bardzo chce odpowiedzieć tacie na pytanie: co robi mama?, a że tak jakby brakuje mu odpowiedniego słowa z kategorii: dom/gospodarstwo domowe i tłumaczy najlepiej jak potrafi...
.
.
.
.
.
.
.
- Ogrzewa* nasze ubranka...

* czyli prasuje. Po rzeczowniku żelazko, przyszła najwyższa pora na nauczenie się czasownika, który wchodzi w ścisłą relację z w/w przedmiotem.
... See MoreSee Less

View on Facebook

3 days ago

5razones

W prowadzeniu bloga i w pisaniu do Kwartalnika Laktacyjnego najbardziej lubię spotkania, rozmowy, wywiady.

I ostatnio miałam przyjemność porozmawiać i poznać lepiej Ewę Dymek-Dudzińską (malarkę, performerkę, pisarkę). O Ewie "zrobiło się głośno" po tym, jak na na jednym z koncertów stanęła za konsoletą djską, grając koncert techno i jednocześnie karmiąc piersią swoją kilkumiesięczną córeczkę. Ewa przyznaje, że hejterskich komentarzy, jakie popłynęły po tym spontanicznym występie w jej stronę, starała się nie czytać, bo zna wartość swojego macierzyństwa.

Rozmawiałyśmy o karmieniu piersią (a jakże!), o bliskości i więzi, jaka się rodzi nie tylko w trakcie karmienia, i także o muzyce.

- Karmienie piersią zmusza do ciągłego przytulania... - powiedziała Ewa - a ja lubię się przytulać.

<3

Całą rozmowę możecie przeczytać w najnowszym jesiennym Kwartalniku Laktacyjnym:

issuu.com/fundacjapromocjikarmieniapiersia/docs/kwartalnik_laktacyjny_3_2018_issuu_/60
... See MoreSee Less

View on Facebook

4 days ago

5razones

Noworodki tak mają.
Kilkumiesięczne dzidziusie też.
I roczniakom też w tym najlepiej.
Dwulatki potrafią się o to ciągle upominać: Przytulaj mamusi!
A jak czterolatek tego pilnuje: Najmocniejszego przytulacka poproszę!

Hej, my ludzie-huby tego potrzebujemy.

<3
... See MoreSee Less

View on Facebook