Ta Która Wie U Eleganckich

Zbierała baba groch

4 listopada 2013

Spokojne sobotnie popołudnie. Salon ze skrzypiącą drewnianą podłogą. Przez ażurowe firanki w dużych oknach dobijają się leniwe promienie październikowego słońca.
Wnuczka odwiedza babcię. Nie ma ze sobą koszyczka pełnego łakoci. A po drodze nie gnębił jej żaden wilk. Babcia jeszcze bardziej leniwie spoczywa w łóżkowych pieleszach.

– Jak się czujesz babciu?
Niedobrze. Wszystko mnie boli.. Chyba będę umierać.
– Nie obiecuj babciu. Już tyle razy miałaś umierać, i co? Nic. Żyjesz.
–  No, ale jak ty się tam masz?
– Dobrze, rosnę.
No, widzę, że rośniesz.
– No, aż tak bardzo nie widać, że rosnę. Rosnę normalnie.
Rośniesz, rośniesz.
– Babciu, daj spokój, rosnę normalnie. Przytyłam jak na razie tylko trzy kilogramy.
Tylko trzy?
– Tylko.
Ja jak byłam w ciąży…
– … w której babciu?
(tytułem didaskaliów, babcia ma za sobą 7, słownie siedem ciąż. W dzieciństwie z moimi kuzynkami zakładaliśmy się z babcią, że ją prześcigniemy. Było zabawnie dopóki się nie okazało, że dość wcześnie musiałybyśmy zacząć ten maraton, więc rywalizację oddałyśmy walkowerem)
…każdej! To mało tyłam. Jak chodziłam w ciąży z Artkiem, to do piątego miesiąca nikt oprócz mnie nie wiedział, że jestem w ciąży.
A przypomnij mi, Ty już skończyłaś trzydzieści lat?
– No tak babciu!
Oj, to ci się będzie fatalnie rodzić, fatalnie. Ale ja Cię nie straszę.
– …?!
No najlepiej to się rodzi zaraz po dwudziestce.
– Babciu, teraz są inne czasy. Po dwudziestce to się teraz ludzie dopiero w życiu ogarniają.
Ogarniają, ogarniają. I wszystko robią, żeby nie mieć dzieci, a potem jak już chcą, to im nie wychodzi.
– Bywa.
No, ale najważniejsze to, żeby się nie zależeć, bo wtedy będzie Ci się ciężko rodzić.
– No wiem, muszę się ruszać.
Niech Ci Smok na przykład groch w domu po podłodze rozsypuje, a Ty ten groch zbieraj. Albo podłogi zmywaj na kolanach.
– To taka tradycyjna gimnastyka nie wystarczy?
Może i wystarczy, ja podłogi zmywałam.
– No, ale powiedz Ty mi po której stronie brzucha dziecko najmocniej Cię kopie?
– A jakie to ma znaczenie?
Ma, ma! Jak po prawej, to znak, że chłopak. Jak po lewej, to dziewczynka.
– Babciu, ja już na dwóch usg widziałam i jajka i siurasa, więc to wiadomo, że chłopak.
Oj dziecko, dziecko, do końca nigdy nic nie wiadomo…!

Możesz polubić też