5razones.pl

Maj 10, 2017 at 6:58 pm

Zioła i Zielona Monika na ratunek mamom

Zioła i Zielona Monika na ratunek mamom

Los, a może natura sama czasami nam matkom nie sprzyja. A nie! Jednak to tylko na nieopatrzny, niefortunny los możemy się skarżyć, bo natura to jednak równowagi lubi szukać.

Która z nas po ciąży nie może się pozbierać? Nadprogramowe kilogramy, wypadające włosy, łamiące się paznokcie, nieskończenie i niewyobrażalnie zmęczona cera, huśtawki nastroju. Na szczęście w naturze mamy sojuszników? Jakich?

Zioła.

Monika Zielona z bloga ŁODYŻKA specjalizująca się właśnie w ziołach przygotowała  przegląd ziół, które mogą okazać się dla Was, drogie mamy, zbawiennym ratunkiem. Poniżej przegląd ziół opracowany przez Monikę w ramach cyklu: Ta Która Wie – Ekspertki.

 

 

Rządzą nami hormony. Czy nam się to podoba, czy nie. Możemy się z tym nie zgadzać, ale niewiele nam to pomoże. Zamiast zaprzeczać medycynie, postanowiłam zbadać sytuację od wewnątrz. Dziś na tapetę wzięłam kobiety zaraz po porodzie, które doświadczają spadku hormonów, wahań nastrojów i cierpią przez widoczne pogarszający się stan cery, wypadające włosy i łamliwe paznokcie.

Zastanawiałam się czy jest coś co możemy dla siebie zrobić ? Czy są jakieś zioła które mogą pomóc kobietom w takich momentach ? Chcesz wiedzieć czego się dowiedziałam ? Zapraszam ziołowo.

W tracie ciąży gospodarka hormonalna normuje się a podwyższony poziom estrogenu pomaga nam wyglądać kwitnąco. To właśnie wtedy wielu kobietom poprawia się wygląd cery, paznokcie stają się mocniejsze a włosy lśnią pięknym blaskiem. Niestety już w pierwszym tygodniu po porodzie doświadczamy nagłego spadku hormonów i możemy zaobserwować pogarszającą się sytuację. Przykrymi niespodziankami są m.in. wypadające włosy i rozdwajające się włosy, szara cera, Ponieważ ciąża to ogromna zmiana w ciele kobiety, ten czas wahań niestety musimy przetrwać. Okres normowania się hormonów trwa od trzech do sześciu miesięcy. Są na szczęście zioła które mogą nam pomóc rozprawić się ze zmianami nastroju, mogą nam pomóc w stresowych sytuacjach lub dostarczyć niezbędne żelazo. Oto one :

Zioła obniżające napięcie

Liść melisy – zawiera m.in. garbniki, flawonoidy, witaminy (B1, B2, C), kumaryny. Ma udokumentowane działanie uspokajające, zmniejsza napięcie nerwowe, obniża lęk, poprawia nastrój, ogranicza wpływ stresu, działa przeciw depresyjnie.

Kwiat lipy – uspokajające działanie udokumentowano w przypadku odmiany rosnącej w Ameryce Łacińskiej, ale także w Europie stosuje się go w tym celu. Korzystnie wpływa na utrzymanie dobrego samopoczucia psychicznego i fizycznego. Wspomaga optymalny relaks i zdrowy, spokojny sen.

 

Zioła wspomagające laktację

Pokrzywa – napar z liści wzmacnia organizm, dostarczając wielu cennych substancji odżywczych: żelaza, wapnia, witamin (A, C, K), potasu, fosforu, magnezu. Ekstrakty z liści pokrzywy zawierają wszystkie niezbędne organizmowi aminokwasy. Być może ten bogaty skład sprawia, że w wielu kulturach uważa się, że pokrzywa zwiększa wydzielanie mleka i jest polecana w diecie na laktację.

Kozieradka – napar z liści lub nasion łagodzi bóle brzucha i niestrawność, obniża poziom cukru we krwi. Są badania, które sugerują, że nasiona kozieradki wzmagają laktację i mogą być wykorzystywane jako środek mlekopędny.

Zioła wspomagające trawienie

Kwiat rumianku – działa rozkurczowo, normalizuje pracę przewodu pokarmowego, zapobiegając kłopotom trawiennym.

Kminek – jego nasiona działają na mięśnie układu trawiennego: łagodzą kolkę, skurcze żołądka, zapobiegają wzdęciom i zaparciom.

 

 

Zioła zawierają wiele substancji czynnych, co za tym idzie nie mamy wielu badań przeprowadzanych na kobietach w okresie laktacji. Za każdym razem przed zastosowaniem jakiegokolwiek leku ziołowego, suplementu ziołowego czy naparu warto skonsultować się z fitoterapeutą, zielarzem czy choćby osobą pracującą w sklepach ze zdrową żywnością. Zioła mogą wchodzić w interakcję z lekami, więc w tym szczególnym okresie zalecam wyjątkową ostrożność. I życzę dużo radości wszystkim Mamom 🙂

 

Cały artykuł do przeczytania na stronie Łodyżka. Jeśli tak jak i mnie blisko Wam do natury i jej naturalnych, zdrowych rozwiązań dla życia, zdrowia, urody, to zapraszam Was do polubienia fanpage Moniki oraz jej profilu na Instagramie, gdzie Monika dzieli się swoją zielarską pasją.

A jeśli macie jakieś pytania odnośnie zaprezentowanych ziół, to piszcie w komentarzach poniżej albo na blogu Moniki.

 

*******

Zioła, natura to bardzo ciekawy temat. Dlatego jeśli spodobał Ci się ten artykuł, to prosimy udostępnij dalej ten tekst. Niech służy innym Mamom!

Zapraszam także do polubienia mojego  fanpage 5razones oraz śledzenia profilu na Instagramie, wtedy będziesz na bieżąco z kolejnymi inspirującymi wpisami.

0 likes Ta Która Wie , Ta Która Wie - Ekspertki # , , , , , , , , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones

21 hours ago

5razones

Wczoraj tu na swoim fb wrzuciłam kilka zdjęć lalek Barbie po metamorfozie, którą zrobiła im australijska artystka Betty Strachan All The Little Dolls.
Postanowiłam wrzucić znów przykładowe zdjęcie, żeby pokazać, jak je Betty "rewitalizuje", reanimuje, bo to jest prawdziwie nadanie drugiego życia tym lalkom: po lewej Barbie oryginał, czyli full make up, przeskalowane oczy, usta.
Po prawej: nowa, naturalna twarz z delikatnie zaznaczonymi cieniami pod oczami, praktycznie bez makijażu. Twarz człowieka.

Z zaskoczeniem wczoraj czytałam komentarze nt. takiej naturalnej, normalnej wersji lalki:
"styrana baba w depresji"
"robienie z niej „zwykłej kobiety” jest takie.... żenujące"
"Barbie wycieruch"
"umęczona lalka"
"smętna"
"nie chciałabym, żeby moje dziecko bawiło się taką smutną lalką"
"takie zmęczone życiem"

Te komentarze, ta krytyka, bardzo, ale to bardzo mnie zaskoczyły.

Zastanowiłam się, czy te kobiety też tak na siebie patrzą? czy też są tak surowe dla swoich niedoskonałości, choć dla mnie naturalności.., bo cienie, wory pod oczami, zmarszczki, piegi, pryszcze etc to przecież nasze naturalne atrybuty, znaki czasu, pamiątki z wakacji, no tacy jesteśmy?!

Barbie, to lalka jak lalka. Sama miałam jedną w dzieciństwie. Marzyłam o niej, i wreszcie dostałam, kupiona jak dobrze pamiętam w Pewexie (no takie czasy). Nie pamiętam, żebym bawiąc się z nią patrzyła i myślała sobie: oto Barbie, ideał mody i urody! Była dla mnie po prostu lalką, nie sprawiła, że chciałam być szczupła, piękna i zawsze z makijażem.

Ale komentarze innych bliskich mi kobiet już tak. Bo to od nich dowiedziałam się, że trzeba sie odchudzać i to cały czas, że ciało jest wciąż nieidealne, że bez makijażu ani rusz, że włosy zawsze muszą być zrobione.

Tak to inne kobiety (w tym tez w pewnym momencie własne rówieśniczki) były mi świadectwem, tego co jest ideałem i kanonem, i do czego, jako dziewczynka, a potem kobieta należy dążyć. Nie lalka.

Dlatego myśląc o tych słowach krytyki w stosunku do zwykłej, ludzkiej, dla niektórych wycior Barbie zastanowiłam się czy te kobiety poza tym, że tak może myślą czasami o sobie, to czy też tak na głos, przed lustrem, i za świadka mając swoje córki, nie powtarzają takich słów o swojej urodzie, ciele?

Bo...

" 57 proc. dziewcząt otrzymuje więcej komplementów i komentarzy na temat swojego wyglądu niż na temat swoich osiągnięć. 7 na 10 dziewcząt uważa, że piękne kobiety mają więcej możliwości w życiu.

47 proc. dziewcząt uważa, że aby dobrze radzić sobie w życiu, muszą wyglądać w określony sposób. Stąd przekonanie, że w dzisiejszym społeczeństwie kluczowe jest spełnianie pewnych standardów urody...."

Po więcej zapraszam do tego artykułu: bit.ly/2yKYU2v.
... See MoreSee Less

View on Facebook

2 days ago

5razones

Barbie Mama, a dokładnie Mamas Worldwide Barbie, to projekt australijskiej artystki Betty Strachan All The Little Dolls.
O tym projekcie pisałam kiedyś u siebie na blogu w artykule o wymownym tytule: Barbie karm i się uśmiechaj.

Bo dzięki Betty, światowej sławy, perfekcyjna, i zawsze uśmiechnięta lalka Barbie zyskała ludzkie atrybuty:
cienie pod oczami, smutek a może melancholię w oczach, piegi, zmarszczki, niedbale ułożone włosy...
Niedoskonałości, choć ja wolę określenie naturalności.

Betty przywróciła Barbie ludzką twarz, a właściwie ściągnęła jej maskę z twarzy (zobaczcie na jej stronie, jak wyglądają metamorfozy lalek, efekt przed i po jest piorunujący).

<3
... See MoreSee Less

View on Facebook