Czerwiec 22, 2014 at 6:37 pm

Co zrobi tata?

Co zrobi tata?

Przyznaję, jak spotykam się lub zdzwaniam z moimi koleżankami mamami, to regularnie naigrywamy się z naszych mężów, partnerów, ojców. Podśmiechujemy się z ich ojcowskich poczynań, podkręcając swoją matczyną zajebistość. Sorry dziewczyny, właśnie nas wydawałam, ale zakładam, że nasze chłopaki robią to samo. Zapewne nie gadają tylko o play station i mundialu, ale podśmiechują się z naszych matczynych nadgorliwości i paranoi

Zatem my matki używamy sobie na całego. Wszak moc cyca jest po naszej stronie, i w pierwszych miesiącach życia dzidziusia, to właśnie ta moc sprawia, że nad ojcami mamy dość sporą przewagę.
Bo cóż może zrobić tata?
Tylko tata może poradzić mamie, że przecież jeśli chodzi o jej wypoczynek w ciągu dnia, to to jest kwestia dobrej organizacji czasu. Wszak jak dziecko śpi, drzemie, to i ona matka może wtedy udać się na spoczynek. Tłumaczenie, że ona matka oprócz niezaspokojonej od porodu potrzeby snu ma też potrzebę jedzenia, umycia się etc do ojca nie przemawia. Dopiero mały quest niczym z gry na play station pt. „Dziecko śpi, masz 40 minut – co zrobisz? – start!”, powoduje, że w starciu z czasem, w trakcie którego ojcu udaje się napić na just relaksie kawy i posmyrać się po jajkach, ojciec nabiera szacunku do czasu i następnym razem spróbuje już nie dać się tak zaskoczyć.
Tylko tata może urlop tacierzyński, rodzicielski nazywa „urlopem”. Bo to czas na spacery, leżenie na kanapie, sączenie kawy i piwka w ciągu dnia. Nagabnięty, co zamierza robić, kiedy w końcu zejdzie z kanapy, i czy to może być np. ściągnięcie, poskładanie i wyprasowanie ubranek dzidziusia, które wiszą na suszarce już TRZECI dzień, odpowie: „Owszem, ale jak to się robi?”
Tylko tata (dajmy na to już „starszy stażem”) innemu tacie („oczekującemu” na potomka) może poradzić, że kiedy dziecko bardzo płacze, i nic już nie pomaga to: „w ostateczności możesz po prostu wyjść do drugiego pokoju”.
Tylko tata na prośbę, pytanie: „czy możesz przebrać dziecko, bo walnęło kupciochę?”, odpowie: „że to było dopiero siedem minut temu, i że od siedzenia w kupie małemu nic nie powinno się nic stać, bo pieluchy mają moc wchłaniania kupy”. Na takie dictum jedyne co możesz rzec, to to, żeby się sam obesrał i tak w kupie posiedział.
Tylko tata po uspaniu dziecka wychodzi z sypialni zasapany, umęczony, ale z miną wojownika, który właśnie stoczył bój na arenie niczym gladiator. Nie lękaj się, zrób mu miejsce na fotelu, zaproponuj za to masaż stóp, karku oraz zimne piwko.
Tylko tata, tak a propo kładzeniu dziecka spać, może Ci zwrócić uwagę na temat niewłaściwej techniki obchodzenia się z dzieckiem przy usypianiu. Przecież wystarczy o tak: buju-buju na lewo prawo pięć razy, przy ostatnim buju, trzęsu trzęsu góra dół. Taaaak dla niego to technika i eksperymenty, dla Ciebie często sprawa życia i śmierci. Także no nie dyskutuj, ale ucz się.
Tylko ojciec z drugim ojcem z rozmarzeniem rozmawia o wyprawie w góry, na które chcieliby zabrać swoje zaledwie paromiesięczne pociechy, celem oczywiście odciążenia matek i zapewnienia im paru chwil tylko dla siebie. Na pytanie, czy przewidzieli kwestie karmienia, bywają zdziwieni, więc proponujesz ty i koleżanka, że spakujecie im cycki na wyprawę.
Tylko… no dobra kończmy to podśmiewywanie, my tu śmichu-chichu, a chłopaki jak mogą, tak się starają.
Mama, to mama, a tata, to tata. Czego nie zrobi mama, tam po swojemu ogarnie tata. Cyc cycem i matczyne tulanie, ale nadchodzi taki dzień, kiedy dominacja cyca się kończy i nic, ale to nic nie zastąpi szorstkiego buju-buju trzęsu-trzęsu oraz rozmowy z ojcem przy flaszce świeżo udojonego mleczka.

0 likes U Eleganckich # , , , , , , ,
Podziel się: / / /
Szukaj na 5razones
O mnie
To ja Pau Elegancka Wszystko co chcecie o mnie wiedzieć, znajdziecie tu. W każdym poście. Przeczytacie w każdym zdaniu i pomiędzy zdaniami. Rozpoznacie na granicy kropki kończącej jedną myśl, a akapitem rozpoczynającym następną. Zdjęcia, rysunki, szkice to pocztówki z naszej codzienności. Łapcie!

2 hours ago

5razones

Będąc w ciąży z Tadziem, a wciąż karmiąc Frania napisałam kiedyś tekst o piersiach, normach i długim karmieniu piersią (bo my wtedy karmiliśmy się już 2 lata).

To fragment tego tekstu:

"Świat i niektórzy ludzie będą się dziwować także, czy będzie pamiętał fakt trzymania piersi matki w buzi? I co to wspomnienie z nim zrobi? Gdzie jest granica, do której to, czyli karmienie jest normalne, a kiedy już jest anomalią? Niektórzy będą wskazywać i wyznaczać normy estetyczne, w ramach których czynność karmienia kilkulatka jest już czynnością niesmaczną, nieładną, brzydką, no zwyczajnie nieestetyczną. Inni będą doszukiwać się pewnych podtekstów seksualnych, wszak wiadomo w dzisiejszych czasach naszej nowoczesnej zachodniej kultury pierś jest przede wszystkim obiektem seksualnym i do kuszenia stworzonym (w tym wypadku proszę bardzo, może się negliżować). Jeszcze inni, powołując się na naukowców zza Oceanu z doktoratami z neurobiologii, psychiatrii i psychologii będą udowadniać, że długie karmienie piersią może rzutować (zwłaszcza u chłopców) w życiu dorosłym na pożycie seksualne. Tyleż szkód i krzywd, no tyleż wypaczeń, zaburzeń niezdrowych i destrukcyjnych może spowodować to przedłużające się i długodystansowe karmienie piersią. I do tego jeszcze te przebłyski i wspomnienia cyckanej maminej piersi."

Dziś karmię Tadzia, też już prawie dwuletniego, i na prawdę ostatnią rzeczą, jaką się martwię, jest to czy moi synowie będą pamiętać te nasze wspólne chwile.

Franiu zdaje się, że pamięta. Ale nie wiem, czy sam akt karmienia, czy po prostu naszą bliskość, tulenie. I dla niego bardzo naturalnym i normalnym jest to, że gdy jego brat młodszy płacze, to być może potrzebuje właśnie tej bliskości. Albo mojej i karmienia, albo bliskości i obecności brata. A ten brat wcale mu tego nie szczędzi.

Nie bójcie się bliskości.

5razones.pl/piersi-normy-i-dlugie-dystanse/

ps. To zdjęcie to przepiękna pamiątka z naszej domowj sesji, którą zrobiła nam niesamowita Marzena Rej-Brodowska Photolifestyle. Za niedługo pokażę Wam trochę więcej kadrów. <3
... See MoreSee Less

View on Facebook

21 hours ago

5razones

W weekend niczym Was nie spamuje, bo tak sobie myślę, że to Wasz czas na Wasze sprawki, rodzinę, małe i wielkie przygody, więc co ja Was będę zaczepiać... 😎🏡🌹🍺🍓🚴‍♀️🚴‍♂️☕🍦

Ale jeśli naszła by Was ochota na sprawdzenie co tam u nas, to zapraszam na nasze konto na IG.

My kończymy słoneczny, prawie że wakacyjny weekend leżakowaniem w naszym ogródku.

www.instagram.com/p/Bh4KIkXF69C/
... See MoreSee Less

View on Facebook

4 days ago

5razones

Tak jeszcze nie karmiłam....

:D

#breastfeedingareaHow specatular is this mammal?

Breast feeding its young whilst in full flight!

The Grey-headed flying-foxe (Pteropus poliocephalus) is vitally important for native seed dispersal and gum tree pollination - in effect they serve like bees for many Australian forests. They feed on over 100 species of flowering trees and fleshy-fruited trees and liana, and many rely on them for their survival. In a single night, a flying fox can travel over 40 kilometres in a night, pollinating trees and spreading seeds as it goes. A single flying fox can disperse up to 60,000 seeds in one night.

Listed as #vulnerable, key threats include #habitat #destruction, camp disturbance, #heat stress, #entanglement in backyard netting and barbed wire, #electrocution on power lines, and climate change related impacts (and there are a few).

For more information on their plight and more photos, please go to: gimesy.com/melbournes-grey-headed-flying-foxes/

#flyingfox #fruitbat #mammal #flyingmammal #wildlife #greyheadedflyingfox #pollination ‪#nature #biodiveristy #breastfeeding #young #pup‬‪ #naturephotography #Australia #melbourne #yarrariver #kew Environment Victoria Australian Conservation Foundation Fly By Night Bat Clinic
... See MoreSee Less

View on Facebook